•  

    pokaż komentarz

    Ja ma mprosta zasade - zakladam, ze kierowca samochodu ktorego tor jazdy przecinam przechodzac przez droge nie widzi mnie. Nie wchodze na droge tak by moje przejscie musialo sie wiazac z hamowaniem przez ten samochod.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Typowy pieszy zakłada że:
      a) ma pierwszeństwo bezwzględne
      b) kierowca go na pewno widzi
      c) na pewno da rady wyhamować nawet jak są złe warunki atmosferyczne
      d) czarne ubrania w nocy są najlepiej widoczne.
      e) skoro jest na przejściu to może przejść bez rozglądania się

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Moje zalozenia sa dokladnie odwrotne.
      Podobnie gdy jade samochodem i nie jestem pewny tego co widze (wieczor, deszcz, idioci z przeciwka oslepiaja mnie) to przed przejsciami zwalniam do 30km/h bo nigdy nie wiem czy ktos mi nie wylezie pod kola. Poza przejsciami jade wtedy z normalna predkoscia - tam pieszy jest na wlasna odpowiedzialnosc. A jak kogos pukne na przejsciu to mam z definicji przesrane.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Kiedyś robiłem test, trochę głupi ale warunki były dobre czy ktoś się popatrzy że jedzie samochód przed przejściem i nie zwalnia - nikt nie zwrócił uwagi na to. może jedna osoba przed wejściem popatrzyła czy jednak ktoś się nie zagapił.

      Żeby każdy wychodził z takiego założenia jak Ty to by nie było wypadków tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: lepiej bym tego nie ują

      No chyba, że po prostu - piesi to debile.

      A tak na poważnie zawsze mnie zastanawia ich tok rozumowania i wartościowanie dobra jakim dysponują. Jak wejdą na pasy nie rozglądając się lub lekkomyślnie, że ich zawsze ktoś zauważyć to oni w najlepszym wypadku mają stłuczenia, siniaki itp - zyskując tylko kilka sekund na przejście narażając siebie i innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiszaZRosji: Ja zawszę patrzę czy przypadkiem ktoś mnie widzi ze próbuje przejść a szczególnie w nocy jak jestem ubrany na czarno bo wiem że nie widać i podstawa to fakt że jednak większy ma pierwszeństwo i życie jest cenniejsze niż 10 sekund czekania. Ba! nawet na pasach jak już jestem w polowiei przecinam kolejny pas to patrzę się czy ktoś mnie nie rozjedzie bo i takie sytuacje widziałem

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik:
      I śmiało może nie widzieć.Przy odpowiedniej synchronizacji prędkości i kąta pieszego względem pojazdu,kierowca może pieszego nie widzieć aż do momentu uderzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: To w tych nowych poje...nych autach gdzie slupki sa szerokie jak drzwi od stodoly. Tam faktycznie widocznosc jest mocno ograniczona.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik:
      No właśnie sam takie mam,co prawda z 2007 roku,ale SUV,i słupki są szerokie.
      Sam miałem przypadek takiej synchronizacji gdzie mi pieszy na masce wylądował.Nic mu się nie stało,dopiero ruszałem z miejsca,po przepuszczeniu pieszych na przejściu,i idealnie się koleś ustawił,myślałem,że pusto.Teraz zdarza mi się dodatkowo odchylać głowę w prawo na wysokość lusterka wstecznego by sprawdzić czy nikt się tam nie chowa w cieniu słupka,ale to niewygodne.Dlatego ja na kierowcach nie wieszam psów,bo wiem,że czasem do zdarzenia nie dochodzi w wyniku ich brawury,ale tego,że po prostu nie widzieli.Powinien być automatyczny system,którzy zatrzyma pojazd w takiej sytuacji,i pewnie jest,ale w nowych samochodach,a nie wieloletnich.A i pewnie trzeba dopłacać,choć powinien być standardem nawet w totalnej bieda wersji gdzie nawet szyb elektrycznych nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      kierowca go na pewno widzi

      @bi-tek: Skoro kierowca jadący na wprost nie widzi pieszego w okolicach pasów to znaczy, że powinien z miejsca stracić prawko.

    •  

      pokaż komentarz

      Typowy pieszy zakłada że:

      @bi-tek: Typowy pieszy wytresowany jest jak Rusek, że nie ma prawa wejść na przejście jeśliby spowodowało to u kierowcy konieczność zdjęcia nogi z gazu, nie mówiąc już o hamowaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: xDDDDDDDD A potem ktoś ma kamerę i widać jak pieszy wtargnął.

      @popcorn84: Pieszy jest w stanie schować się za słupkiem A w samochodzie i da się go nie zobaczyć, np ja tak mam w swoim aucie ale nauczony doświadczeniem w mieście po prostu bardziej pilnuje lewej strony

    •  

      pokaż komentarz

      Ja ma mprosta zasade - zakladam

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Nie tylko ty, a po prostu każdy inteligentny człowiek.

      Reszta cóż, ginie na pasach, co jest naturalnym elementem wybijania najgłupszych i najsłabszych.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wchodze na droge tak by moje przejscie musialo sie wiazac z hamowaniem przez ten samochod.

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: na jakiejś pipiduwie tak ale w warszawie czekałbyś do nocy

    •  

      pokaż komentarz

      Typowy pieszy wytresowany jest jak Rusek, że nie ma prawa wejść na przejście jeśliby spowodowało to u kierowcy konieczność zdjęcia nogi z gazu, nie mówiąc już o hamowaniu.

      @Mario7400: W rosji są 3 rodzaje pieszych:
      1. Szybcy
      2. Martwi
      3. Uważni

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Może ludziom nie zależy na życiu? "Jebnie, to jebnie..." :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Gdyby odpowiedzialnosci w Polsce nie rozmywano, to kierowcy byliby bardziej uwazni. Niestety tak nie jest, stad w krajach cywilizowanych jest mniej wypadkow niz u nas....

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: dokładnie tak. Aż mi się przypomniało jak raz jechałem w zimę, droga śliska, ja toczę się z 15 km/h. Po chodniku idzie kobieta z dzieckiem. I nagle bez patrzenia (szła tyłem do mnie) prosto na pasy. Ja po heblach ale lód taki że auto dalej sunie. No to klakson aby baba uciekała. Ta się zatrzymała ale lód taki, że dzieciak się wywalił. I mam przed oczami widok leżącego dziecka na ulicy na które zaraz się wtoczę. Dobrze ze lata zabawy autem na śniegu i pewne odruchy są, więc kręcę w stronę chodnika aby koła o krawężnik trochę zwolniły. Udało się centymetry od dziecka zatrzymać. Oczywiście usłyszałem wyzwiska od baby bo co z tego, że oni na butach się zatrzymać nie mogli ale ja samochodem to magicznie w miejscu stanę.

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś robiłem test, trochę głupi ale warunki były dobre czy ktoś się popatrzy że jedzie samochód przed przejściem i nie zwalnia - nikt nie zwrócił uwagi na to. może jedna osoba przed wejściem popatrzyła czy jednak ktoś się nie zagapił.

      @bi-tek: Jak zdarzyło mi się kilka razy w naprawdę kiepskiej pogodzie nie zauważyć pieszego to i tak za przejściem nadal hamowałem tak, by wymusić na tych z tyłu większą uwagę i dzięki temu prawie zawsze zauważali pieszego i go przepuszczali. Ale widziałem takie przypadki że celowo go nie przepuszczali co było widać celowym odbiciem na środek jezdni i brakiem jakiejkolwiek chęci zmniejszenia prędkości, nawet jeden zatrąbił. Wot kultura (co ciekawe gdyby tamten sam był pieszym to by k%?#ił na kierowców, taka jaskiniowa mentalność)

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: Zdarzyło mi się takie coś w życiu.
      Jechałem ciężarówką po ogromnym pustym placu.
      Na placu tylko jeden malutki budynek/kantyna.

      Jechałem po łuku dość długo, bardzo wolno.
      Nagle przed maską wyrósł mi jakiś człowiek.
      Możesz sobie wyobrazić moje gigantyczne zdziwienie i ogromny wyraz twarzy WTF, ale jak???

      Kiedy już ciśnienie mi opadlo przeanalizowałem sprawę, ponownie jechałem identyczną trasa (zostały ślady), okazało się, że przypadkowo utrzymywałem drzwi do kantyny w martwym polu po stronie kierowcy, za lusterkiem i toną plastików.

      Producenci Scani powinni stracić homologację za ten genialny pomysł zablokowania pola widzenia zbędnymi plastikami

    •  

      pokaż komentarz

      słupki są szerokie.

      @DumnyzbyciaPolakiem:
      Mi tak kiedyś prędkości ze skuterem po prawej zsynchronizowały, że go nie widziałem. I to w osobówce zwykłej. Całe szczęście udało się uniknąć wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek:
      Twój komentarz i ilość plusów pokazuje, jak bardzo mamy sp$$#%$#one społeczeństwo. Populistyczna i mocno przesadzona bzdura mająca przerzucić cała winę na pieszych.

      A tymczasem statystyki są nieubłagane. Kierowcy ponoszą winę za dwa razy więcej wypadków z pieszymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Co powiesz na taki filmik? Dla Ciebie widać tylko kierowcy są winni otóż nie. Masz prawko czy dyskutuje z 13 latkiem ?

      Jak zdarzyło mi się kilka razy w naprawdę kiepskiej pogodzie nie zauważyć pieszego to

      @xaliemorph: A Pieszy na czarno?

      > Twój komentarz i ilość plusów pokazuje, jak bardzo mamy sp%$?%?!one społeczeństwo. Populistyczna i mocno przesadzona bzdura mająca przerzucić cała winę na pieszych.

      @janekplaskacz: Nie, potwierdzone to wieloma filmikami na YT, ale po części masz racje dużo wypadków jest spowodowanych przez kierowców bo nie można powiedzieć że wszyscy piesi zawinili ale zapewne wielu dało by się uniknąć gdyby jedna bądź druga strona bardziej logicznie myśleli typu jestem na przejściu mam nieśmiertelność i pierwszeństwo tylko zatrzymać się i nie wejść pod koła debilowi który nie widzi i na odwrót - widzi się świętą krowę która wtargnęła i jakoś ratować sytuację jednak to jest trudniejsze

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Prawo jazdy uzyskalem jeszcze w zeszlym tysiacleciu, jesli pomoze Tobie to. Filmi, ktory prezentujesz jest nie na temat, bo tam pieszy nie powinen przechodzic, a juz w taki sposob na pewno nie. To, ze wsrod pieszych, rowerzystow i innych grup jest tez mnustwo idiotow, nie usprawiedliwia to idiotycznego zachowania sie wielu kierowcow.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Mieszkam w Anglii, wracam do PL. Jezdze na codzień jak kazdy autem. Czasem szybko czasem wolno. Tu jednym z rozwiazan sa pomarańczowe lampy przy przejściach dla pieszych w miastach ktore oznaczają pierwszeństwo dla pieszego jesli tylko jest czekajacym jyz przy przejsciu. Wszyscy sie zatrzymują. Ja tez nie widze problemu. Dlaczego w.PL jest taki bezsensowny, bezczelny hejt na pieszych??? Lubie pojeździć szybko ale nie widze problemu z zatrzymywaniem sie ma przejściach.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek:

      Nie, potwierdzone to wieloma filmikami na YT

      Aha, czyli jak jedziesz autem i mijasz 100 pieszych, którzy zachowali się poprawnie to na podstawie filmów z YT wyciągasz wniosek, że typowy pieszy wbiega pod koła?

      Jak to jest, że codziennie jeżdżę samochodem i nie spotykam tych pieszych wpadających pod koła. Tak samo jak miliony innych kierowców. Gdyby to było takie typowe to ilość wypadków trzeba by liczyć w setkach tysięcy.

      No i w dupie masz to, że 66% wypadków z pieszymi powodują kierowcy - ci przeszkoleni, z prawem jazdy. Statystyk z UE też pewnie nie widziałeś i nie zdajesz sobie sprawy, że jesteśmy na samym końcu pod względem bezpieczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Aha, czyli jak jedziesz autem i mijasz 100 pieszych, którzy zachowali się poprawnie to na podstawie filmów z YT wyciągasz wniosek, że typowy pieszy wbiega pod koła?

      @janekplaskacz: Czyli mówisz że każde auto potrąciło kogoś? Generalizujesz

      No właśnie a podobno za granicą ludzi puszczają na przejściach i dalej tyle wypadków tam jest?

      Dwa przepisy
      a) Pieszy nie ma prawa wejść na przejście nim samochód się CALKOWICIE nie zatrzyma
      b) Kierowca ma obowiązek przepuścić pieszego gdy stoi przed przejściem

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: Dlatego kamery i wewnętrzne lusterka to przyszłość.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: To bardzo dobra i zachowawcza zasada. Moim zdaniem problemem jest tutan i frastruktura, która dla niezbyt uważnych kierowców jest po prostu chu jo wa. Jeżeli jest ciemno i mamy 3 pasy ruchu bez świateł, to nawet jeżeli jeden gość się zatrzyma przed pasami, to kolejny już niekoniecznie, bo nie zauważy sytuacji na drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek:
      Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Napisałem, że większość pieszych zachowuje się poprawnie. Czyli typowy pieszy zachowuje się normalnie. A ty widzisz wybrane przykłady nienormalnego zachowania.

      Czy po obejrzeniu #polskiedrogi też będziesz twierdził, że typowy kierowca nie potrafi jeździć?

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: idą na pewniaka to to niech giną ( ͡° ͜ʖ ͡°) ja się.nie boję przechodzić przez drogę no kontroluje sytuację cały czas

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: niby tak, jak też staram się w miarę zwalniać przed przejściami w nocy bo niewiele wtedy widać, ale irytujące to jest jak przejście jest co 100 metrów

    •  

      pokaż komentarz

      na jakiejś pipiduwie tak ale w warszawie czekałbyś do nocy

      @Instynkt: Byłem w Warszawie i przyznaję - większego chamstwa drogowego niż tam, to jeszcze nie widziałem.

    •  

      pokaż komentarz

      Typowy pieszy zakłada że:

      @bi-tek: typowy kierowca jakoś nie zakłada, ze na PASACH moze pojawic sie pieszy. No tak, lepiej miec w dupie, zap@!?##$ac zeby w domku przejrzec wykop czy ogladnac jakiies gowno na netflixie.

      a teraz minusujcie.

    •  

      pokaż komentarz

      a) ma pierwszeństwo bezwzględne
      b) kierowca go na pewno widzi
      c) na pewno da rady wyhamować nawet jak są złe warunki atmosferyczne
      d) czarne ubrania w nocy są najlepiej widoczne.
      e) skoro jest na przejściu to może przejść bez rozglądania się


      @bi-tek: zapomniałeś dopisać, że ma tryb god mode on.

  •  

    pokaż komentarz

    No kto by pomyślał że najczęściej auto może spotkać pieszego na przejściu dla pieszych ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @inzynierBek: jak widać w komentarzach wyżej, piesi to chuje, bo nie noszą kombinezonów odblaskowych i ciężko ich zauważyć na przejściu. Ani słowa i ani jednej myśli o tym, że po prostu trzeba zwolnić w mieście i uważać na tych przejściach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: a jak ci powiem że jadąc 10km/h w ciągu samochodów, zostałem potrącony na pasach przez pieszego. Wybiegł zza rogu, z mojej prawej w tylne drzwi. Często wina kierowcy (pewnie najczęściej) - ale często też miejsca gdzie takie przejście jest, a i sami piesi nie są bez winy.

      Wiem też że pieszym włącza się godmode po wejściu na pasy - sam cenie swoje życie i gdy idę bez odblaskow po mieście 3x się upewniam że kierowca mnie widzi - obyło się bez potrąceń czy gwałtownego hamowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination:
      Szkoda,że nie zwracasz też uwagi na takie detale jak kąt ich ustawienia względem pojazdu.Przy odrobinie szczęścia pieszy może podejść aż do zderzenia się z pojazdem nie będąc widzianym przez kierowcę (będąc "w cieniu" słupków przedniej szyby).

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: To chyba kierowca powinien uważać i mieć odpowiednią prędkość w okolicach pasów, bo skąd ja do c%@@? wafla mam wiedzieć jak on ma rozmieszczone słupki przedniej szyby.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84:
      Ja ci tylko piszę,że kierowca może nie zauważyć.Nie każę nikomu dokonywać jakichś szczegółowych obliczeń.Tylko brać pewne rzeczy pod uwagę przy przechodzeniu przez ulicę.Tak samo jak pieszy nie powinien mieć słuchawek na uszach i słuchać muzyki która mu wszystko zagłusza,i nie oznacza to,że ma prowadzić w tym celu pomiar ilości decybeli.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: Ok. Poniosło mnie. Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że po prostu krew mnie zalewa. Za każdym razem jak na wykopie jest art. o potrąceniach pieszych to okazuje się w komentarzach, że wszyscy i wszystko winni tylko nie kierowcy.

      Tylko brać pewne rzeczy pod uwagę przy przechodzeniu przez ulicę.

      @DumnyzbyciaPolakiem: Też racja.

    •  

      pokaż komentarz

      jak ci powiem że jadąc 10km/h w ciągu samochodów, zostałem potrącony na pasach przez pieszego.

      @thcl: Ja stałem przed przejściem. Potrąciła mnie pani z wózkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      No kto by pomyślał że najczęściej auto może spotkać pieszego na przejściu dla pieszych ;)

      @inzynierBek: Otóż to! Znów kłania się minimum wyobraźni w temacie statystyki. Znacznie więcej ludzi przechodzi przez jezdnię na przejściu dla pieszych niż poza nim, a co za tym idzie zwiększa się liczba potrąceń. Takie dane jak w tytule znaleziska gówno znaczą, bo nie są odniesione do proporcji w liczbach osób ogółem przechodzących przez przejście a tych poza nimi.
      Przykładowo jeśli przez przejście przejdzie 100 osób i 1 z nich zostanie potrącona, a poza przejściem przejdzie 10 osób i też 1 z nich zostanie potrącona, to statystyka będzie właśnie taka jak w tytule: 50% potrąceń ma miejsce na przejściach.

    •  

      pokaż komentarz

      @BaZyL4: :> ciesze się że nie tylko mnie to :p zraziło

    •  

      pokaż komentarz

      @thcl a ja sie z Toba nie zgadzam. Ile razy bylo tak gdy czekalem na pasach, jeden kierowca sie zatrzymal a drugi z przeciwnego kierunku przejechal jakby nigdy nic. jestem caly bo umiem przewidziec to ze gdy zatrzyma sie pierwszy kierowca to drugi juz niekoniecznie.
      p.s. nosze odblaski.

      mozna Ciagnac dalej ze piesi tez nie umieja sie zachowywac. sprawa jest 0 1 czy tam czarno biala.
      podsumowujac: brak kultury/swiadomosci w uczestnictwie w ruchu dotyczy wszystkich, ale najbardziej narazenie sa piesi bo noe chroni och noc wiec czy tego chca czy nie to w ich powinnosci najbardziej lezy to zeby odpowiednio sie zachowac, poczekac, byc pewnym ze zostalo sie zauwazonym przez kierowce.

    •  

      pokaż komentarz

      @thcl: Ja tak parę tygodni temu mało nie potrąciłem samochodu, przechodząc przez pasy. Bardzo byłem zdziwiony, że samochód nie stanął. Szedłem przez pasy, on powoli jechał w ciągu samochodów z mojej prawej, w końcu ustąpiłem, przejechał 20 cm przede mną :) Dopiero jadąc tą samą trasą niedługo później zrozumiałem, że faktycznie mógł mnie nie widzieć - ciemno, ulewa, światła z naprzeciwka. God mode po zmroku, przy kiepskiej pogodzie może się fatalnie skończyć dla pieszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84 Pieszy ma się uśmiechać do kierowcy aby prowadzący pojazd wiedział, że go widzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: to chyba proste, widzisz łeb kierowcy to on też może Cię widzieć. Jak nie widzisz głowy kierowcy to nie wychodzisz na pałę na przejście, bo jest szansa, że z niego nie zejdziesz... k!!!a, myślenie, takie trudne?

    •  

      pokaż komentarz

      Ani słowa i ani jednej myśli o tym, że po prostu trzeba zwolnić w mieście i uważać na tych przejściach.

      @Abomination: Ale przecież tak szkolimy kierowców - mój instruktor zawsze mnie opieprzał jeżeli zwolniłem przed przejściem (nie wspominając o zatrzymaniu, jeżeli miałem wątpliwości co do pieszego) - w sensie, że utrudniam ruch. No to ludzie nie zwalniają i nie utrudniają ruchu w obawie przed mandatem...

    •  

      pokaż komentarz

      @algorytm7007: Niby śmieszne ale jest w tym ziarno prawdy. Gdy skierujesz wzrok na wysokość oczu kierowcy, jakoś mimowolnie częściej widać bardziej zdecydowaną reakcję kierowcy by zwolnić i przepuścić. Owszem są tacy co niejako "grają w tchórza" ale to w zasadzie margines, jest ich naprawdę niewiele, takich co świadomie straszą, większość zauważalnie zwalnia. Ale gdy chcesz pokonać to samo przejście z twarzą wlepioną w asfalt i tzw. "kątem oka" kontrolujesz poczynania samochodu, to owe samochody minimalnie ale jednak bliżej podjeżdżają i to jest powtarzalne.

      W złej pogodzie warto podnieść otwartą dłoń. Jak jesteśmy cali ciemni, dyszcz leje i nic nie widać to nasza biała dłoń dość dobrze odbija światło. Tym bardziej gdy jest to ruch otwartej dłoni, oczywiście zwróconej w kierunku kierowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @inzynierBek: Nic dziwnego, skoro stojąc na wysepce, obserwuję, czy pop#@$?@# pisze smsa lub gada przez telefon. Takie dzisiaj poczucie bezpieki...

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination zaręczam ci, ze jak byś nie zwolnił, to i tak jak trafisz na odpowiednią osobę, to ją potrącisz. Sytuacja ekstremalna z wczoraj (okolice Krakowa) - samochód z lawetą skręcał w prawo, a że jechał powoli, to pieszy dał radę wejść pomiędzy lawetę i samochód. Na szczęście majgnął się na nią i nic mu się nie stało. Słuchawki na uszach, głowa na dół i przed siebie.
      No i nie ważne, że miał zielone, policja i tak stwierdziła jego winę.
      PS. Szkoda, że kolega z pracy nie miał kamery, bo było by ciekawe, edukacyjne nagranie.

    •  

      pokaż komentarz

      @inzynierBek: tu się wypowiada multum kierowców których to chyba zaskakuje za każdym razem jak zima drogowców.

    •  

      pokaż komentarz

      zaręczam ci, ze jak byś nie zwolnił, to i tak jak trafisz na odpowiednią osobę, to ją potrącisz
      @franciszekkimono: No i za czym to jest argument? Za tym żeby nie zwalniać?
      Jeśli już potrącisz to lepiej i dla ciebie i dla potrąconego żeby to było przy 30kmh, a nie 60. Tylko tyle i aż tyle. Bo inaczej będzie jak na załączonym filmiku, gdzie było oficjalnie "przynajmniej 119kmh".

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Wiem też że pieszym włącza się godmode po wejściu na pasy

      @thcl: uwazasz ze jakikolwiek pieszy chce ryzykowac swoim zyciem? Co to znaczy "godmode"? Masz na mysli ze po prostu wchodzi na pasy bo musi przejsc na druga strone? Co to za myslenie?

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: Jeszcze nie spotkałem niewidomego wp@#$?!$ającego się jak sarna pod koła, ale łaź jak chcesz, nie zdziw się tylko, że ktoś Cię przejedzie na pasach jak szedłeś równo z jego ślepym polem. W końcu masz pierwszeństwo, ważniejsze to niż bezpieczeństwo...

      Pani lekkich obyczajów/naczynie z uchem do transportu wody/wiceminister sprawiedliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiobroV: Nie myślałeś o przeprowadzce do Rosji? Z twoją mentalnością poczujesz się tam jak w raju.
      Typie. Mówimy o przejściu dla pieszych. Gdzie kierowca powinien zachować szczególną ostrożność i dostosować prędkość do warunków. To kierowca a nie pieszy wie gdzie w jego aucie są martwe pola. Po za tym obecnie od 17 do 7 rano mamy ciemno więc dostrzec kierowcę w aucie jest dość trudno. Posłuchaj więc typie mojej rady i wyprowadź się do ludzi, którzy są cywilizacyjnie na twoim poziomie. A i nie odpisuj. Nie mam najmniejszej ochoty dyskutować z tobą.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: Ty wchodzisz na teren przeznaczony dla aut więc to Ty masz uważać przede wszystkim. TB latwiej zobaczyć auto niż na odwrót. Takie to trudne?

    •  

      pokaż komentarz

      @derigen90: Od kiedy to przejście dla pieszych jest miejscem przeznaczonym dla aut? Pakuj się z kolegą i wypad do Rosji. Może wreszcie zaczniemy przypominać cywilizowany kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      @WaveCreator to jest arument za tym, "ze jak byś nie zwolnił, to i tak jak trafisz na odpowiednią osobę, to ją potrącisz".
      Czyli jak dalej będzie się wmawiało pieszym, że na nic nie muszą uważać, że przejście dla pieszych to zwykły chodnik to będą takie przypadki jak ten opisany przeze mnie.
      Gdyby w tym przypadku nie było świadków kierowca miałby przerabane - przejechanie pieszego który przechodził na zielonym świetle i kolejna cegiełka potwierdzająca piractwo polskich kierowców odrzucona do statystyk.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: pieszy zobaczy w nocy światła auta z odległości kilku kilometrów. Kierowca zobaczy pieszego jak może być już za późno. Tak ciężko to, zrozumieć?

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: jesteś idiotą czy trollem?

      Przejście dla pieszych:

      powierzchnia jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczona do przechodzenia przez pieszych, oznaczona odpowiednimi znakami drogowym

      oznaczone znakiem: D-6

      http://www.arslege.pl/przejscia-dla-pieszych/k360/a37820/

      W skrócie interpretacja: przejście dla pieszych to wydzielony obszar na jezdni (obszar poruszania samochodów) dzięki któremu pieszy może warunkowo wkroczyć na jezdnie i przejść na drugą stronę. Warunkowo - bo jak wiadomo przechodzenie gdzie popadnie jest nielegalne w odległości 100m od obszaru oznaczonego znakiem D6 lub/i skrzyżowania dróg.

      Idąc twoim okaleczonym tokiem rozumowania, chodnik z wydzielonym miejscem parkingowym jest obszarem dla aut.

      Polecam też wlania do swojej pustej głowy trochę teorii, interpretacji, logiki oraz kultury:
      http://anuluj-mandat.pl/post/przechodzenie-przez-jezdnie-w-miejscach-niedozwolonych

      Miłego czytania. Nie dziękuje, jak skończysz 18 lat to docenisz to co podałem ci na tacy.

    •  

      pokaż komentarz

      to nasza biała dłoń dość dobrze odbija światło

      @xaliemorph: RASISTA!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @KrS1: Wsadź sobie w dupę ten protekcjonalny ton i wyp%$##%%aj do Rosji gdzie twoje miejsce. Polskie przepisy są ułomne tak samo jak kultura jazdy. Bliżej nam w tej kwestii to ruskich niż cywilizowanych krajów zachodu. Jak już kogoś zabijesz na pasch stosując swoją debilną logikę to przypomnisz sobie moje słowa. Nie pozdrawiam i #czarnolisto

      pieszy zobaczy w nocy światła auta z odległości kilku kilometrów. Kierowca zobaczy pieszego jak może być już za późno. Tak ciężko to, zrozumieć?

      @derigen90: OP wyżej pisał, że trzeba widzieć twarz czy tam głowę kierowcy i do tego się odniosłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @tylko_grzanki: czarni też mają białe ( ͡° ͜ʖ ͡°) przypadek?

    •  

      pokaż komentarz

      RASISTA!!!

      @tylko_grzanki: LOL, sam nie wiedziałem że to jest świetny punkt zaczepny :) Ale nie chciałem tego wtrącać bo wypomnienie przez innego rozmówcę wygląda lepiej ;-)

      A murzyn? No zawsze się może uśmiechnąć. Białe zęby w ciemności potrafią przerazić ;-) Miałem koleżankę, chodziła do Wyższej Szkoły o dość dużym udziale zagranicznych studentów. I sama mówiła że na dyskotece murzyn naprawdę się wtapiał w tło i ze dwa razy się przestraszyła jak ciemność nagle wyszczerzyła zęby ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: Nie trzeba widzieć kierowcy, ba, nawet nie trzeba się rozglądać, można iść jak zombie, można się wp?!%#!#ić komuś pod koła bo się miało pierwszeństwo, a to jak wiadomo chroni przed byciem debilem bez wyobraźni.

    •  

      pokaż komentarz

      @thcl:i jak się upewniasz, że ciebie widzi? wysyłacie sobie smsy?

    •  

      pokaż komentarz

      @inzynierBek
      Zawsze myślałem, że występują głównie na Borneo.

  •  

    pokaż komentarz

    Kolejny wysyp kierowców, którzy mają własny, alternatywny, KD.
    Oczywiście zawsze znajdzie się wytłumaczenie dla niebezpiecznych zachowań.
    Problem w tym, że na tle Europy, Polska od lat jest w czubie tragicznych statystyk.
    Takie są fakty, no ale...
    Winne są pasy, piesi, gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz. Wszystko i wszyscy, tylko nie kierowcy.

  •  

    pokaż komentarz

    Dopóki sama nie zaczęłam prowadzić auta, byłam takim łosiem co zawsze myślał że kierowca go widzi.
    Punkt widzenia zmienił się odkąd siadłam za kierownicą.
    Tego właśnie potrzeba tym ludziom, spojrzenia od strony kierowcy.

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna