•  

    pokaż komentarz

    No i co z tego że mamy 5.1% jak dalej deficyt Niemcy mają 1,5 % i piąty rok z rzędu nadwyżkę

  •  

    pokaż komentarz

    Niech lepiej rząd siedzi cicho, bo zaraz ci wszyscy debile: Rolnicy, Nauczyciele, Górnicy, Służby etc. zażądają podwyżek

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomson123: Nauczyciele i służby jak najbardziej powinny, czemu tylko górnicy mają być traktowani jak dzieci? Niestety rząd jest bardzo prosty w działaniu, gdyby nauczyciele robili taki syf jak górnicy, też by mieli z nimi problem, a jakieś pokojowe protesty? Można przetrzymać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame nie powinny. Każdy powinien być rozliczany z efektów, a nie "bo tak, bo mi się należy". Jeśli nie pasi, to przekwalifikować się do lepiej płatnej pracy. Poszukiwani są ślusarze, frezerzy, tokarze, praca po 40h tygodniowo + możliwe nadgodziny, delegacje (+ustawowe diety, zagraniczne nawet po 48E dziennie), zainteresowani?

    •  

      pokaż komentarz

      @WixaDrv: @Murasame: @Tomson123:

      Tylko problem jest taki, że dzięki kiepskiej polityce edukacyjnej i płacowej kilku ostatnich rządów mamy gigantyczny niedobór lekarzy, pielęgniarek i nauczycieli, a Ci którzy zostali zazwyczaj są drugiej kategorii, bo Ci z pasją i najlepsi zmienili zawód, albo emigrowali. Raczej stawianie na najniższą jakość usług jest bardzo kiepskim pomysłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @WixaDrv: brawo geniuszu, a później ty i tobie podobni będziecie jęczeć że polskie szkolnictwo jest do dupy i nie przystaje do realiów, najlepiej niech nauczyciele pracują za darmo bo mają zaszczyt uczyć takich kiepów jak ty

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomson123: I kto to plusuje jacy debile jeden madry sie znalazl spójrzmy z kim zadarles: Rolnicy nauczyciele górnicy służby etc

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomson123: Dlaczego wykluczasz nauczycieli i wyrażasz się o ludziach w wulgarny sposób?. Uważam, że nauczyciele to najbardziej niedoceniania grupa zawodowa. Taki nauczyciel matematyki czy filolog woli iść do biznesu niż uczyć nasze dzieci. Poziom edukacji leci łeb na szyje. Byłeś ostatnio w szkole? Widziałeś jaka bieda tam panuje? Bez tych cyt. 'debili' nie potrafiłbyś napisać komentarza.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko problem jest taki, że dzięki kiepskiej polityce edukacyjnej i płacowej kilku ostatnich rządów mamy gigantyczny niedobór lekarzy

      @GeraltRedhammer: to akurat jest efekt kiepskiej polityki gospodarczej czyli "wszystko musi być publiczne". Jeśli chodzi o nauczycieli, to powinni być intelektualnymi przewodnikami i optować za prywatną edukacją, normalnymi pełnymi etatami (żeby mieli czas w szkole na te mityczne przygotowywanie się co roku do tego samego materiału co roku) itd. to co robią? Krzyczą "dej, dej pieniążki" i marudzą jaką to straszną pracę mają.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: I to jest najsmutniejsze, ze najlepsi specjaliści są zmuszeni stad wyjezdzac

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomson123: Mamy dobry rząd, wybitnych fachowców, gospodarka idzie do przodu, a ludziom żyje się coraz lepiej. #pdk

    •  

      pokaż komentarz

      @WixaDrv: Brakuje już lekarzy i pielęgniarek w kraju a nadal znajdują się tacy geniusze jak ty.

    •  

      pokaż komentarz

      Nauczyciele, Górnicy, Służby etc. zażądają podwyżek

      @Tomson123: Nauczyciele już żądają - dostaną w kwietniu (z wyrównaniem od stycznia) 5% podwyżki, ale chcą kolejnej (we wrześniu) i na mniej niż 1000zł się nie zgodzą! Minister Zalewska zapowiedziała, że jest miliard zł na podwyżki (ale to raczej na ten 1000zł nie starczy). ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @buont:

      to akurat jest efekt kiepskiej polityki gospodarczej czyli "wszystko musi być publiczne"

      Służba zdrowia w dużej mierze jest sprywatyzowana, bo jest walka o kontrakty, tutaj największym problemem są reguły udzielenia kontraktów (dużo pary w gwizdek aby spełnić wymagania nieprzekładające się na jakość usług) i brak rozsądnego finansowania szpitali klinicznych, czyli takich w których szkolą się lekarze i potrafią się zająć najtrudniejszymi przypadkami.

      Jednak największą bolączką jest tutaj edukacja, gdyż po prostu za mało kształcimy lekarzy i pielęgniarek a sam sytem jest chory, bo wymaga studiów i od lekarza i od pielęgniarki, a ich kariera raczej powinna być taka. Najpierw pielęgniarka/ratownik medyczny/specjalista od określonej diagnostyki, a potem już z doświadczeniem lekarz.

      Z nauczycielami jest podobnie, tzn. z wykształceniem przedmiotowym jest ich nawet całkiem sporo, ale 95% z takim wykształceniem nie chce zostać nauczycielem, a te 5% których zostaje nie chce się zrobić drugich studiów za tak niską płacę.

      Krzyczą "dej, dej pieniążki" i marudzą jaką to straszną pracę mają.

      Mam inny obraz sytuacji. Zobacz, że w szkołach uczą albo bardzo młodzi, albo osoby po 55- tym roku życia.
      Oznacza to niestety, że praca jest na tyle nieatrakcyjna, iż nawet młodzi którzy to lubia po kilku latach się przekwalifikowują i idą do innej pracy. Przy takiej strukturze w tym zawodzie nie ma szans na utworzenie się elit ciągnącej go do przodu.

      o

    •  

      pokaż komentarz

      Służba zdrowia w dużej mierze jest sprywatyzowana, bo jest walka o kontrakty, tutaj największym problemem są reguły udzielenia kontraktów

      @GeraltRedhammer: czyli świnka morska - ani prywatna ani państwowa. Bo gdzie ta prywatność jeśli bazuje na pieniądzach od Państwa.

      Oznacza to niestety, że praca jest na tyle nieatrakcyjna, iż nawet młodzi którzy to lubia po kilku latach się przekwalifikowują i idą do innej pracy.

      Ale ja właśnie o tym (pośrednio) napisałem. Praca jest nieatrakcyjna a nauczyciele zamiast walczyć o zmiany struktury edukacji na taką, która będzie lepsza i dla uczniów i przyniesie nauczycielom więcej pieniędzy to idą na L4 i krzyczą "dej".

      To samo z bólem pupy nauczycieli i badawczych grup akademickich oburzających się na zmiany w związku z reformą Gowina. Co ciekawe oburzają się głównie humaniści - oni nie chcą publikować w czasopismach miedzynarodowych itd. itp. bo trzeba po angielsku... Skoro robią nikomu niepotrzebną naukę (i to taką którą nie warto się dzielić) więc może niech lepiej zmienią pracę.

    •  

      pokaż komentarz

      @buont:

      czyli świnka morska - ani prywatna ani państwowa. Bo gdzie ta prywatność jeśli bazuje na pieniądzach od Państwa.

      Na pewno lepsza od amerykańskiej, która jest prywatna, ale najdroższa i najmniej wydajna na świecie - tak wiem, że to przez przeregulowany tam rynek, chcę tylko pokazać, że prywatne - państwowe ma mniejsze znaczenie, niż po prostu dobry zdrowy rynek usług medycznych.

      Ale ja właśnie o tym (pośrednio) napisałem. Praca jest nieatrakcyjna a nauczyciele zamiast walczyć o zmiany struktury edukacji na taką, która będzie lepsza i dla uczniów i przyniesie nauczycielom więcej pieniędzy to idą na L4 i krzyczą "dej".

      Ale to już zadanie dla rządzących - nie dla nauczycieli, oni mówią czego potrzebują, ale komunikacja jest jednostronna tzn. Ministerstwo Edukacji ma setki nowych programów, których nie chce wdrożyć. A największym problemem jest niespójność tego co wymaga MEN, a tego co uczą na studiach :-D Wiem to od prof. Gruszczyk - Kolczyńskiej, której książki są ważnym elementem edukacji nowych nauczycieli, a którą ministrowie edukacji z obu stron spławili jak chciała nasz system zreformować i dostosować do tego czego uczą na studiach. Efekt jest tego taki, że wprowadziła go w 55 szkołach i prywatnych i państwowych, które tego chciały. Wymagało to dużo samozaparcia i papierologii, ale się dało i efekty są bardzo optymistyczne. Więc nie masz racji twierdząc, że ten nikły procent który się nadaje tego nie robi. Robi tylko, że nie ma woli politycznej i społecznej aby go wesprzeć. Mogą liczyć co najwyżej na dobre słowo, ale częściej na krytykę podobną do twojej i marne pensje.

    •  

      pokaż komentarz

      pokazać, że prywatne - państwowe ma mniejsze znaczenie, niż po prostu dobry zdrowy rynek usług medycznych.

      @GeraltRedhammer: Nie - jeśli jakiś biznes jest wręcz uzależniony od pieniędzy i/lub regulacji to ciężko powiedzieć, że taki biznes nie jest Państwowy (w rozumieniu wolności gospodarczej).

      Gdyby ktoś chciał otworzyć (prywatną) sklepo-piekarnię ale regulacje Państwowe mówiły, że może otworzyć kasy tylko na godzinę w każdy czwartek to oczywiście taki biznes byłby totalnie nierentowny i/lub sprzedawałby bułeczki tylko najbogatszym bo żeby trwać kajzerka by musiała kosztować 100PLNów.

      Robi tylko, że nie ma woli politycznej i społecznej aby go wesprzeć. Mogą liczyć co najwyżej na dobre słowo, ale częściej na krytykę podobną do twojej i marne pensje.

      Bo tu nie chodzi o wolę społeczną ani polityczną. Edukacja powinna być odpolityczniona a społeczeństwo co najwyżej ma decydować gdzie posłać swoje dzieci do szkoły (czyli tam gdzie jest najtaniej i najlepiej uczą).
      Czyli dokładnie w miejsca podobne do dzisiejszych prywatnych szkół językowych. Jakoś nauczyciele z takich szkół nie wychodzą i nie protestują.

    •  

      pokaż komentarz

      optować za prywatną edukacją, normalnymi pełnymi etatami

      @buont: żeby musieli pracować, byli rozliczani za efekty tej pracy i stracili przywileje? W życiu. Lepiej stękać.

    •  

      pokaż komentarz

      Taki nauczyciel matematyki czy filolog woli iść do biznesu niż uczyć nasze dzieci.

      @devu: Z pewnością. Tylko problem w tym, że biznes ich niekoniecznie chce. Bo wbrew pozorom i ogólnemu samouwielbieniu jakość ich wiedzy jest kiepska, dyscyplina pracy jeszcze gorsza a samodzielność i motywacja do pracy żadna.

    •  

      pokaż komentarz

      @devu: @jimi180: @miken1200: @szalony_ikar: Najbardziej poszkodowana grupa w tym kraju sa przedsiębiorcy. Nigdy nie widziałem, żeby wychodzili na ulicę czy robili afery. A Wam nauczycielom, rolnikom etc. ciągle mało. Np. rolnicy w tym roku dostali rekordowe odszkodowania za susze (której nie było), zwiększono im zwrot za paliwo z 87 l za ha ziemi do 100 l za ha. Wiele wiele innych. Chodzi mi o to, że rząd najlepiej niech nic nie daje, nic nie zwraca, niech podniesie pensje ale nic po za tym - żadnych 13,14 i 15-stek,barbórek itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomson123: co do rolników - w jednym rejonie była susza w innym nie. To, czy te pieniądze poszły do rolników poszkodowanych, czy do cwaniaków, którzy złożyli wnioski, a ich plony nie ucierpiały, to już zależy od mentalności i sumienia rolnika. Moim zdaniem rolnictwo to jedno z najważniejszych filarów gospodarki i powinno być wspierane.

      Nauczyciele - naprawdę musicie uwierzyć, że nie piją kawki i nie robią po 18h w tygodniu. A to, że dzieci nie chcą się uczyć, albo inaczej, nie chcą się nauczyć to naprawdę nie wina nauczycieli. Oczywiście są wyjątki zarówno są olewaccy nauczyciele i chętne do pracy dzieciaki, jak wszędzie. Niemniej jednak w szkole dziecko spędza 6-8h lekcyjnych pozostała praca nad sobą i nauka jest w domu. Wiem po sobie. W szkole nie nauczą wszystkiego. Nie da się. Jest za mało czasu na to. Praca nad swoją wiedzą to praca w domu. Jeśli myślicie, że jest inaczej tzn, że nic o tym nie wiecie.

      Górników wszyscy się boją, gdyż NIESTETY wielkie NIESTETY polska energetyka NIESTETY węglem stoi i jeszcze długo tak będzie. A przedsiębiorcy, nie ukrywajmy, muszą kręcić i kombinować, żeby wyjść na swoje, bo nadal są najbogatszym szczeblem społeczeństwa i łatwo od nich pieniądze egzekwować. Szkoda. Każdy za swoją robotę (bez względu jaki to zawód) powinien dostawać godną płacę, bez krętactwa, matactwa, kombinowania itp.

      I tak można pisać i pisać.....

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomson123: Przykład. Filolog w Warszawie 1800zł-2000zł, dużo?

    •  

      pokaż komentarz

      A Wam nauczycielom, rolnikom etc. ciągle mało.

      @Tomson123: Skąd ci przyszło do głowy, że jestem nauczycielem/rolnikiem/etc??

    •  

      pokaż komentarz

      @jimi180: dzięki że chciało Ci się tyle pisać. W sumie masz rację, nie ma co komentować. Sa nauczyciele dobrzy i gorsi, tak samo w innych zawodach. Jakoprzedsiębiorca prowadząc spółkę z o. o. zmniejszono mi piątek cit z 15 na 9 %. Jestem bardzo zadowolony( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomson123: gdyby to moje pisanie coś dawało to mógłbym pisać w kółko. Ogólnie straszne rzeczy się teraz dzieją. I niby wini się rządzących za to co się dzieje. Ale ja się z tym zgodzić nie mogę. To sympatyzowanie ludzi tym, albo tym rodzi konflikt.

      6% to sporo. Będzie można dać więcej pracownikom jak się uspokoi :P

    •  

      pokaż komentarz

      @jimi180: Coraz więcej osób teraz otwiera spółki z o.o. zamiast działalności gospodarczej gdzie na dzien dobry masz ZUS 1300 zł plus podatek 18 %. Na spółce Zusu nie ma - pracowników nie mam ale 2 wspólników i dajemy radę. Dla nas to zawsze plus. Takei podatki można płacić

  •  

    pokaż komentarz

    Dobra, ale co mnie obchodzi spowolnienie Niemiec, skoro idę do sklepu i widzę, że ceny rosną, płacę za prąd i ceny rosną, płacę za paliwo i ceny rosną, płace za cokolwiek i ceny rosną, a kwota wolna od podatku i pensja jakoś nie rośnie? To mam płacić więcej i się pocieszać, że Niemcom gospodarka spowalnia?

  •  

    pokaż komentarz

    Teraz rząd odtrąbi "swój" sukces. Ja tam twierdzę, że dobrze na nam idzie pomimo daremnych rządów. Uważam, że moglibyśmy mieć więcej. Niemniej cieszy mnie ta wiadomość :)