•  

    pokaż komentarz

    skąd pewność, że to akurat autopilot?

    •  

      pokaż komentarz

      @biosy_: można porównać czas reakcji "kierowcy" Tesli do pozostałych uczestników ruchu i od razu widać różnicę. Kolizja nastąpiła zaraz po zaświeceniu zielonego - pierwszy kierowca raczej na pewno miał głowę skierowaną ciągle w górę na światła a nie na lewo z resztą kto spodziewa się kolizji na takim skrzyżowaniu? Wydaje mi się że nadchodzącą kolizję można już z daleka było zauważyć (prędkość przed skrzyżowaniem) więc kierowca gdyby wiedział to by nie ruszył. No i ostatni aspekt hamowanie nastąpiło w momencie przyspieszania. Najsłabszy argument bo nie da się tutaj nic udowodnić ale zakładam że nikt nie daje po hamulcach trzymając pedał gazu (zakładając że tak było).

    •  

      pokaż komentarz

      @biosy_: czas reakcji, tesla zaczęła hamować już w momencie zderzenia - za szybko na człowieka

    •  

      pokaż komentarz

      @bonifacy2: @mac1ek: czyli jakiś system wykrywający ruch boczny?

    •  

      pokaż komentarz

      @biosy_: @mac1ek: @bonifacy2: Autopilot po ruszeniu ze świateł nie mógł zostać jeszcze aktywowany ze względu na brak widocznych pasów na skrzyżowaniu.

      Dodatkowo 6 listopada to dokładnie dzień po wydaniu wersji systemu używającej bocznych kamer( marne szanse, że pierwszego dnia już OS był zaktualizowany, dostarczenie trwało kilkadziesiąt dni ) . Wcześniej samochód używał jedynie czujników do detekcji kontaktu z boku.

      AEB (automated emergency braking) mógłby zareagować ale małe szanse przy tym kącie jazdy, Tesla hamuje zanim samochód jest w zasięgu czujników.

      Wszystko moim zdaniem wskazuje na reakcje kierowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @biosy_: kompilacja
      to żadna nowość jest, Tesla ma kamery z każdej strony - dlaczego ich nie używać do przewidywania kolizji? Oczywiście są przypadki gdzie nic nie da się zrobić ale na powyższym przykładzie widać, że to działa i ratuje dupsko oraz portfel. Niby Tesla taka c$#?#wa, droga, miejscami krzywa ale za to bezpieczna.

      pokaż spoiler tak wiem, zapewne są jeszcze jakieś marki które już to wprowadziły albo wprowadzają

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Line-Storm:
      Niekoniecznie. Dzisiejsze systemy montowane w dużo tańszych samochodach potrafią reagować dość szybko na coś, z czym mogą sobie poradzić. Zwykłe polo (nowe) potrafi przyhamować szybciej ode mnie, jak typ przede mną zrobi mi "test hamulców". A to nie jest żaden "auto pilot" tylko taki tam bajer.

      Tesla ma lepsze sensory i generalnie szybszy komputer, to całkiem możliwe, że reaguje szybciej od kierowcy. Nie mówię, że dobry kierowca by tego sam nie zrobił, ale musiałby być zajebiście dobry. Myślę, że większość normalnych, przeciętnych kierowców zareagowałaby wolniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @bonifacy2: Logi z kompa Tesli powiedza wszystko :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bonifacy2: @mac1ek: czyli jakiś system wykrywający ruch boczny?

      @biosy_: Były już filmy jak tesla zaczynała manewr w momencie kiedy auto za nią wpadało w poślizg, czego kierowca nie miał nawet prawa widzieć o ile nie gapił się cały czas w lusterka jadąc autostradą, więc myślę, że analizowana jest przestrzeń z każdej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @mac1ek: Może kierowca nie z tych " mam zielone to jadę bez względu na wszystko" i popatrzył w lewo ? Ja bym popatrzył bo to odruch.
      A przy okazji takie info dla ciebie : zielone oznacza MOŻLIWOŚĆ wjazdu a nie " NAp$???!?AJ !" Czyli nadal należy upewnić się że jest to bezpieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @mac1ek: a to kierowca nie może hamować wcześniej kiedy zobaczy, że jakieś auto zap$$!@!#a na czerwonym?¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Wydaje mi się że nadchodzącą kolizję można już z daleka było zauważyć (prędkość przed skrzyżowaniem)
      Od zielonego do kolizji minelo 5 sekund przy predkosci jakies 70khm daje to ok 100 metrów ale raczej i tak watpie ze kierowca patrzyl w lewo chociaz w sumie dobry naweyk by to byl

      czyli jakiś system wykrywający ruch boczny?

      @biosy_: lidar dziala tez na boki

    •  

      pokaż komentarz

      Niekoniecznie. Dzisiejsze systemy montowane w dużo tańszych samochodach potrafią reagować dość szybko na coś, z czym mogą sobie poradzić. Zwykłe polo (nowe) potrafi przyhamować szybciej ode mnie, jak typ przede mną zrobi mi "test hamulców". A to nie jest żaden "auto pilot" tylko taki tam bajer.

      @pies_harry: Słyszałem że czasami te systemy nie zadziałają w tym momencie którym powinny. Przykładowo jeden gościu mówił że bardzo się zdziwił jak na ostrym zakręcie auto zaczęło mu samo hamować bo akurat na tym zakręcie mijał się z kimś z naprzeciwka.
      Zresztą wszystko opisane w instrukcji.
      Ostatnio czytałem instrukcję z nowej Hondy Civic i te wszystkie systemy były opisane mniej więcej tak:
      System ten zadziała, chyba że:
      i tu długa lista przypadków w których system się nie włączy...połowa przypadków w których akurat życzyłbym sobie aby zadziałał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Hodofca:
      Mi czasami włącza się bez sensu ostrzeżenie - piszczy, ale na szczęście nie hamuje. Chociaż - gdyby to hamowanie działało podobnie do hamowania lewą nogą - to mogłoby pomóc w pokonaniu ostrego zakrętu. W ten sposób komputer pokładowy mógłby zapobiegać podsterowności.

      Tak, te systemy dopiero raczkują, chociaż pewnie jeśli chodzi o Teslę - tam chyba są najbardziej zaawansowane i dopracowane. Awangarda.

      Ale nawet jeśli działają tylko w niektórych, szczególnych przypadkach, albo czasami działają nieprawidłowo i irytują zamiast pomagać - z mojego przynajmniej doświadczenia obserwuję, że i tak jest dużo lepiej "z" niż "bez".

      TCS (lub odpowiednik, nazw jest masa) i ABS w moich autach odpalają się często... bo lubię zapierdzielać. I robią generalnie bardzo dobrą robotę przeważnie, bo jeździłem wcześniej starszymi autami bez tych systemów, to te dopiero się ślizgały jak durne. Nie, no drift jest fajny, ale nie na publicznej drodze w ruchu ulicznym! A te systemy bardzo mocno to ograniczają. W nowych furach nie mam już sytuacji, że normalnie sobie jadę, nagle dupa ucieka. W starej to miałem nagminnie. Teraz to odwrotnie, chcę, żeby "zarzuciło" to muszę się postarać.

      I jest też duża w tym przesada, że jak się chce pojechać bardziej dynamicznie, to te systemy to uniemożliwią czy nawet spowodują wypadek. Dobra, jasne, że trzeba bardzo uważać i wziąć na to poprawkę, ale przykładowo ABS nie odpali jak nie będziemy dusić hamulca w podłogę czy jechać po bardzo śliskim. TCS nie odpali przy prawidłowo wykonanym wahadełku (co może spierdaczyć komputer, kiedy większość roboty robi bezwładność, a nie napęd czy hamulce?).

      TCS-a w ogóle nie wyłączam (mimo, że mam ładny guzik do tego, nie muszę w jakieś menu wchodzić) - dlatego, że on odpala głównie przy ruszaniu na śliskim i dodawaniu gazu na prostej. Czyli w sytuacjach, kiedy chcemy jechać prosto, a nie w losowym kierunku. Dodatkowo pomaga szybciej uspokoić auto w nadsterowności na śliskim.

      Druga rzecz to start-stop. On się wbrew popularnym mitom nie włącza nigdy sam z siebie. I nie zauważyłem ŻADNEGO negatywnego efektu, typu problemy z ruszaniem. Start/stop działa kiedy spełnione są odpowiednie warunki (temperatura silnika, naładowanie akumulatora i coś tam jeszcze), do tego muszę mieć wrzucony luz i puścić sprzęgło.

    •  

      pokaż komentarz

      czas reakcji, tesla zaczęła hamować już w momencie zderzenia - za szybko na człowieka
      @mac1ek:
      Bzdura, jeżeli człowiek by się tam patrzył, to mógł to zrobić szybciej, ba mógł nawet nie wjechać. Ty po prostu zakładasz, że człowiek zobaczył to w tym samym momencie, a mógł wczesniej uznac to za problem, gdy jeszcze ten auto nie stanowił zagrożenia, może dlatego nie wystrzelił jak z procy, tylko czekał co odpierdzieli tamten.

    •  

      pokaż komentarz

      Autopilot po ruszeniu ze świateł nie mógł zostać jeszcze aktywowany ze względu na brak widocznych pasów na skrzyżowaniu.

      @Line-Storm: Nie trzeba żadnych pasów żeby aktywować system. Tutaj wystarcz na bieżąco liczyć tory balistyczne uczestników ruchu w zasięgu pola widzenia. Przewidzenie kolizji jest bardzo proste. Dodatkowo można przeliczyć czy zahamowanie zapobiegnie kolizji (bez zmiany kierunku ruchu) i to wszystko w ułamku sekundy.

      Do tego nie trzeba żadnego AI, w zupełności wystarczą standardowe algorytmy. Nie wiem jak w Tesli ale w większości samochodów z systemami antykolizyjnymi systemy te działają non-stop od ruszenia do pewnej granicznej prędkości (np. do 40 km/h).

    •  

      pokaż komentarz

      czyli jakiś system wykrywający ruch boczny?

      @biosy_: Kamery i czujniki są dookoła. Najwięcej z przodu ale boczne również są.

    •  

      pokaż komentarz

      @mac1ek: mnie tam uczyli, że wjeżdżając na jakiekolwiek skrzyżowanie, z pierwszeństwem czy bez, ze światłami czy bez, aby się zawsze upewnić patrząc w lewo i prawo. Wydaje mi się ze kierowca tesli raczej miał takiego samego nauczyciela i widział pędzące auto...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie trzeba żadnych pasów żeby aktywować system.
      @kwanty: Autopilot i systemy AEB są niezależne od siebie w Tesli. Autopilota by nie włączył.

  •  

    pokaż komentarz

    Picrel moment, w którym Tesla zaczyna hamować, pozostawiam do oceny Wam czy to komputer czy człowiek.

    źródło: tesla.png

  •  

    pokaż komentarz

    stawiam na reakcję kierowcy, wbrew pozorom, to dość normalne popatrzeć na boki - przecież może jechać policja, pogotowie albo inny SOP.

  •  

    pokaż komentarz

    Uniknąłem ostatnio wypadku. Rozumiem że jako człowiek jest to trudniejsze i zostanę bohaterem wypoku.

  •  

    pokaż komentarz

    Człowiek zahamował, a tu niektórzy nadziemskie moce dopisują do auta. Jeżeli ktoś uważa, że nie byłby w stanie w takim czasie zareagować może powinien oddać prawo jazdy dla dobra nas wszystkich.