Let's sing the bards' song ♬♪♫~ヾ(´〇`)ノ

  •  

    Z cyklu "Mój tato jest Januszem biznesu to wie lepiej".

    Mamy klienta, młody przedsiębiorca, zielony jeszcze jak szczypiorek to też dbamy o niego i pilnujemy. Nasz Szczypiorek ma tatę, który uznał, że zrobi deal życia - syn weźmie na siebie leasing pewnej maszyny. Następnie wywiozą tą maszynę do Wielkiej Brytanii, gdzie tato ma swój biznes, by tata sobie mógł używać, bo tak jest po taniości a nie to co u brytoli brać leasing na to (i zapłacić jak za zboże).
    Na takie wieści postanowiłyśmy zadziałać i mówimy Szczypiorkowi, żeby uważał bo w umowie leasingu ma napisane, że ma być użytkowane w Polsce, że leasingodawca może i lubi karać za nie przestrzeganie tego; że maszyna może się zepsuć na terenie Wysp może się zepsuć i wtedy leasingodawca nie naprawi tego itd.
    Szczypiorek na to "Tata od 20 lat ma biznes i wie co robi!" (zresztą szanowny Tata-Janusz zadzwonił do nas i powiedział co uważa o takim straszeniu Szczypiorka a na koniec dodał, że nie wiemy nic o prowadzeniu byznesu).

    No dobrze, niech się dzieje wola nieba, tylko za kilka miesięcy nie płacz Szczypiorku, że znów ktoś cie okantował, tak jak ostatnio. I że nie ostrzegałyśmy.

    #dzialalnoscgospodarcza #biurorachunkowe
    pokaż całość

    •  

      @somskia: Wiem :D Na szczęście staramy się zabezpieczyć i zwykle piszemy maila "w nawiązaniu do rozmowy telefonicznej", w którym piszemy czego należy się wystrzegać w takich ryzykownych pomysłach i czemu warto to przemyśleć.

      @Variv: Ano racja. Jednak lepiej jest pokazać co jest niebezpiecznego w tym pomyśle a właściciel niech sobie sam zadecyduje, on odpowiada za swoje działania całym majątkiem, nie my ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    •  

      @bi-tek: Zaproponowano mu przejęcie i poprowadzenie działającego biznesu. Przyszedł do nas na konsultacje, poprosiłyśmy o zestawienie kosztów i przychodów z ostatniego roku-dwóch. Okazało się, że ten biznes ledwo na siebie zarabia. Można zainwestować w więcej reklamy itd no ale to hazard i lepiej by swój majątek zainwestował w cos lepszego.

      @plan_9: Pewnie można, ale pytanie czy Leasingodawca na słowa "Panie, coś tu stukało, furkotało i padła maszyna, gdy pracowała w Oleśnicy, tu w Polsce na Śląsku" nie będzie wymagał dowodów, że tak się właśnie stało w tym miejscu? pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    przypominam o opłacie środowiskowej oraz złożenia sprawozdania za korzystanie ze środowiska

    Jeżeli właściciel firmy w swojej działalności używa samochodu (pobiera wodę, czy też posiada kotłownię) zobowiązany jest do złożenia sprawozdania za korzystanie ze środowiska w terminie do 31 marca za rok ubiegły.
    W przypadku korzystania z pojazdu w działalności nie ma znaczenia czy jest on w majątku trwałym firmy, czy jest to pojazd leasingowy, czy też użytkowany na podstawie kilometrówki. Liczy się bowiem fakt zakupu paliwa na firmę, który uwzględniamy w wykazie.
    Przygotowane zestawienie przedsiębiorca składa do urzędu marszałkowskiego w terminie do 31 marca za rok poprzedni. Jeżeli z przygotowanego sprawozdania wynika obowiązek dokonania opłaty środowiskowej to wpłaty tej dokonuje na rachunek bankowy urzędu marszałkowskiego również w terminie do 31 marca.
    Przy czym:
    Jeżeli roczna wysokość opłaty z tytułu każdego z rodzajów korzystania ze środowiska nie przekracza 100 zł, to w takim wypadku przedsiębiorca nie ma obowiązku składać wykazów i informacji do urzędu marszałkowskiego.

    Jeżeli roczna wysokość opłaty nie przekracza 800 zł nie ma obowiązku wnoszenia opłat z tytułu korzystania ze środowiska.

    Opłatę za wprowadzanie gazów lub płynów do powietrza obliczamy w sposób następujący:
    Opłata = ilość paliwa × jednostkowa stawka opłat
    Ilość paliwa wskazanego w litrach na fakturach kosztowych należy przeliczyć na Mg (tony)
    oraz w zależności od rodzaju paliwa (benzyna, olej, gaz). W tym celu należy posłużyć się Rozporządzeniem Ministra Środowiska.

    więcej http://www.infakt.pl/blog/oplata-srodowiskowa-do-31-marca/

    i uważajcie, bo księgowe często nie wiedzą, że coś takiego istnieje, a przepisy zmieniły się 1 stycznia 2017 roku

    #dzialalnoscgospodarcza
    pokaż całość

  •  

    Mirki od #nieruchomosci #mieszkanie

    Po raz kolejny Was zapytam o Wasze zdanie. Szukam mieszkania w #krakow. Tym razem podaję 3 konkretne propozycje: inwestycja Kaczary vs. Reduta (parter i 1 piętro). Powiedzcie co Wy byście wybrali z podanych poniżej mieszkań i jakie mielibyście argumenty ZA, a jakie PRZECIW.

    Z góry dzięki! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    http://dom-bud.pl/mieszkania/1l/

    http://dom-bud.pl/mieszkania/7k/

    http://dom-bud.pl/mieszkania/4-7/

    #pytanie #pytaniedoeksperta #kiciochpyta
    pokaż całość

    •  

      @moby22 Przeglądasz teraz dużo ofer mieszkań, powiedz mi proszę, czy widziałeś jakieś oferty na nowe mieszkania z osobną kuchnią zamiast aneksem?
      Za jakiś rok będę na tym samym etapie co Ty, szukania mieszkania, ale już teraz czasem rozglądam się za ofertami (kliknie jak gdzieś wyskoczy, wejdę na stronę jak idąc miastem zobaczę reklamę) jednak wszędzie te aneksu. Czy już się teraz nie buduje osobnych kuchni i jedyne co pozostaje to wcześniej powiedzieć deweloperowi, żeby w jedym z pokoi zrobił mi kuchnie ewentualnie szukać takich aneksów, które sensownie da się odgrodzić płytą regipsową? pokaż całość

      +: moby22
    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Dla profesjonalnego otaku po egzaminie z termodynamiki nie ma nic lepszego jak zajebista zielona herbata Sencha Miyazaki w Cafe Manggha na tle Wawelu.

    pokaż spoiler #krakow

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20190219_131158.jpg

  •  

    Mirki, ma ktoś z was astmę?

    Na co musicie uważać? Kiedy potrzebujecie inhalatora? Jak że spaniem? Jak się to zaczęło?

    #astma #medycyna #pytanie

    •  

      @jmuhha 1) na dym papierosowy; infekcję;smog; mocną chemię domową; duszące perfumy i perfumerię conajmniej godzinę po otwarciu;duże stężenie kurzu i roztoczy; alergię krzyzową; niektóre kwiaciarnie; wysiłek fizyczny w czasie choroby i smogu; bardzo duży stres
      2) Teraz potrzebuję głównie zimą i w czasie choroby. Za dzieciaka często, na tyle często, że kończyła w szpitalu
      3) Teraz jest ok, ale nadal lubię kiedy jest w sypialni 16-17*C. Kiedyś spałam wysoko.
      4) Kończyłam szkołę podstawową, gdy AZS rozwinęło się w astmę i doszedł refluks. Dziś 15 lat później już ją kontroluje.

      Czemu pytasz?
      pokaż całość

      +: jmuhha
    •  

      @radziuxd A tam, też mam lajtowo, a już na pewno w porównaniu z dzieciństwem/okresem dojrzewania. Poza okresami zaostrzeń (np choroba) nie muszę brać leków, ale ba poduszce z pierza za Chiny Ludowe bym się nie położyła xD

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Na prawde mocno lubie koty ale ten typ ma cos z bania chyba #heheszki #koty

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1550523257257.53.45.jpg

  •  

    Kotek Migotek bardzo dobrze zaadaptował się do warunków domowych - kładzie się na ciepłym miejscu podłogi, tam gdzie pod podłogą przebiegają rury z MPECu; reaguje na imię i komendy (chodź, masz, zostaw); bucików może nie sznuruje, ale za to daje się czesać i za pomocą przekupstwa obciąć pazury; przychodzi do ludziów na głaskanie i mizianie; robi ósemki w koło nóg ludzkich; poluje na zabawki i co najważniejsze głęboko w żwirku zakopuje kupę :D Przestał też rzucać się na jedzenie jakby miał mu ktoś je ukraść (i na szczęście nie nauczył się od mojego kota żebractwa I złodziejstwa).
    Nieźle jak na kota, który 1,5 roku życia spędził na działkach.
    #pokazkota #koty
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1550414789628.jpg

  •  

    No dobra. Jako, że dzisiaj dzień kitku to też się pochwalę kitku xD

    Jeszcze dwa zdjecia w komentarzach ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #pokazkota#pokazkota #koty #kitku #smiesznypiesek

    źródło: kitku1.jpg

  •  

    Jako iż dziś jest światowy dzień kota, a ja mojego niestety ostatnio musiałem pożegnać (╥﹏╥)
    to chciałbym wam Mirki pokazać kotka, który właśnie dziś się u mnie zadomowił
    Nazywa się Susu i została przygarnięta z ośrodka ratowania zwierząt
    Życzcie jej dużo zdrówka i szczęścia w nowym domku (。◕‿‿◕。)
    #koty #pokazkota

  •  

    Pytanie do #koty #kot. Co najlepsze do wyczesywania u kota krótkowłosego? Tadela zaczęła właśnie gubić kłaki. Lepsza będzie ta szczotka z metalowymi ząbkami, czy rękawica gumowa? Co lepiej wyczesze martwe włosie? @Twinkle @catch polecacie coś?

    •  

      @frytusia Furminator. Mój własny kot nie gubi dzięki temu sierści bo wszystko systematycznie zbieram furminatorem. Z kolei kot z działek, którego mam 3-4 tyg... Bogowie całe mieszkanie w jego sierści. Póki co nie oswoił się z cztesaniem furminatorem więc radzę sobie miękka szczotką dla ludzi i zmoczoną gumową rękawiczką, ale na dłuższą metę bez furminatora się nie obejdzie.
      PS. Tadela jest taka piękna *. *

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Czy tylko ja mam wrażenie, że ta laska ma jakiś problem z głową i powinien się nią ktoś zainteresować?
    Dziwną radość sprawia jej zabijanie zwierząt, chwali się tym i w dodatku znęca nad posiadanymi kotami (zakładając im to co widać na zdjęciu oraz dzwoneczek na obroże).
    #afera #gownoburza #zwierzeta

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1550351273509.wykop.droid.png

  •  
    nint via iOS

    +20

    Czy wasze zaczipowane #koty macie powpisywane do jakichs baz? Których? Ile kosztowało? #pytanie i #pokazkota dorzucę #wacik

  •  

    Mirabelki, pierwszy raz chciałam sobie kupić sukienkę przez internet, więc zmierzyłam się, znajduję fajną kieckę, patrzę na rozmiarówkę i... nie rozumiem. Czy tylko mi się wydaje, że coś jest tu nie tak? W biuście musiałabym wziąć rozmiar 42, a w talii S.

    #modadamska

    źródło: Clipboard01.jpg

    •  

      @Arw165 wydaje mi się, że rozmiarówka jest dosć standardowa tylko ty jesteś niewymiarowa. Oczywiscie to rzadna obelga, sama jestem niewymiarowa i nawet w stacjonarnym sklepie w Polsce ciężko jest mi znaleźć kieckę, która będzie dopasowana w talii i w biuście. Gdybym miała wybrać z tej tabelki kieckę to bym musiała mieć ją z dwóch części talia 38 a biust 46 (lub 48 w zależności od materiału z jakiego jest wykonana) xD W takim wypadku najlepiej wziąć większy rozmiar i oddać do zwierzenia. pokaż całość

    •  

      @Arw165 Może te kiecki są robione główne na rynek azjatycki - Azjatki są wąskie w talii i płaskie.

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Przygarnęłam kotka ze schroniska. Ma około rok. W schronisku rozmawiał z nami miałczącz i podbiegał żeby się bawić, był bardzo śmiały. Jednak po przywiezieniu do domu, chowa się po kątach, pod grzejnikiem, za łóżkiem. W dzień nic nie je, nie pije, jedynie w nocy słychać chrupanie karmy. Daje się jedynie podrapać za uszkiem, ale odwraca głowę i wpatruje się w ścianę przed nim. Zapewniłam mu wszystko, kuwetę, legowisko, wodę, karmę. Wszystko w zalecanej odległości od siebie. Potrafi siedzieć bez ruchu godzinami. Boję się, że ma depresję. Pokochałam go od pierwszego wejrzenia i będę kochać takim jakim jest, ale czy są jakieś triki, żeby się ośmielił i nie bał się? Po mieszkaniu chodzi jedynie w nocy, gdy każdy ze współlokatorów już spi. W domu jest cicho. Nie biorę go na ręce na siłę, nie wyganiam z miejsc które sobie wybiera. Co robicz? Nie chciałabym żeby zamienił się w takiego dzikuska, tylko mi zaufał i czuł się komfortowo. #koty #schronisko #adopcjazwierzat #kiciochpyta pokaż całość

    •  

      @luciditygone W schronisku czuł się pewnie bo można powiedzieć, że był na swoim terenie. Teraz znalazł się w obcym miejscu a koty boją się obcych miejsc i muszą się zaklimatyzować. Ponadto piszesz, że są wspolokatorzy ich pewnie nie zna co dodatkowo go stresuję.
      Nie martw się jednak, z tym chodzeniem po nocy i jedzeniem wtedy zachowuje się normalnie. Na niektóre koty potrafią nawet ze stresu ponad dobę nic nie jeść, nie pić i nie załatwiać się. Dobrze robisz nie wyciągając go na siłę ani nie dotykając. Możesz podsuwać mu jakieś smakosiki by skojarzył cię z czymś fajnym. Dobra pierwsza zabawa jest zabawa wędka - najlepiej tak byś ty była schowana a on widział tylko wędkę. Możesz też położyć jakiś karton czy dwa w mieszkaniu z małym otworem po dwóch stronach - kot będzie czuł się bezpiecznie i będzie mógł obserwować. Możesz też w pobliżu kota zostawić jakieś swoje noszone ubranie by przyzwyczaił się do zapachu.
      Przedewszyskim jednak cierpliwość. Taki stan może trwać i miesiąc do dwóch choć zwykle po 2 tyg jot zaczyna się osmielac.
      Ile go masz u siebie?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (47)

  •  

    Gmach Poczty Głównej w #krakow 1905 rok, więc przed przebudowami w latach 30 i 90, które zepsuły wygląd tego budynku.
    #starezdjecia

    źródło: fotopolska.eu

  •  

    Mirki #pytaniedoeksperta

    Przyjaciółka w antykwariacie kupiła pudełko. Chciałysmy rozszyfrować skąd jest i z którego roku.
    Może ktoś wie? Albo kojarzy?

    #drewno #starerzeczy #krakow #niewiemjaktootagowac #pomocy

  •  

    Świat nie zginął i nie spłonął. Przynajmniej nie cały. Ale i tak było wesoło.

    Tych słów z książki Narrenturm chcę się trzymać w odniesieniu do #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularniejihad. Smutno mi, że tak nagle skończyła się nasza przygoda. Czuję niedosyt, wiele mogło się jeszcze zdarzyć. Jednak bawiłam się wyśmienicie (podobnie jak w poprzedniej edycji #lacunafabularnie). Gdy tylko czas mi pozwalał odświeżałam tagi, widząc, że nie tylko ja żyję tą grą, chłonęłam wasze wpisy, memy. Dziękuję Wam za to. Discord był źródłem dla mnie źródłem wzmożonej chichawki i inspiracji.
    Nie jestem typem osoby lubiącym multiplayer a jednak nie wyobrażam sobie, że mogłabym się bawić w trakcie krucjaty lepiej lepiej bez towarzyszy.
    Jakby to powiedział biskup Adalbert - kochane z was owieczki :3 Dziękuje i liczę, że spotkamy się w kolejnych grach.
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry Wszystkim spod tagu #maszawalczy

    Troszkę za późno założyłem tag, bo wszelkie najistotniejsze sprawy już miały miejsce.

    Dziś weterynarz stwierdził, że jest coraz lepiej, jutro ostatni wlew lekarstw i od poniedziałku leczenie w domu pigułkami. Jelita ruszyły :) także za jakiś czas można będzie podać rozgotowany ryż z marchewką.

    Taka szybka relacja, bo za 15 minut zaczynam pracę :)

    Miłego dnia wszystkim!

    #zwierzeta #zwierzaczki
    pokaż całość

  •  

    Epilog #lacunafabularnie #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularniejihad

    ----------------------------------------

    Mały Ibrahim pomagał mamie w okrywaniu ciała swojego ojca całunem. Choć miał zaledwie 9 lat, zdążył już poznać wojnę od najgorszej strony, gdy obserwował jak płonie jego rodzinny dom, a cała Latakia jest równana z ziemią. Zaraz po pochowaniu zmarłych czekała ich wielotygodniowa tułaczka w poszukiwaniu nowego domu, z dala od wojny.

    * * *

    Ziemia Święta jeszcze długo pogrążona była w chaosie wojennym, do czasu podpisania układu o zawieszeniu broni przez wszystkie strony konfliktu. O wskazanie zwycięzców pokusili się niektórzy historycy, lecz i oni nie potrafili dojść do porozumienia w tej sprawie, poza jedną kwestią - każdy czuł się odrobinę zwycięzcą i odrobinę przegranym.

    ----------------------------------------

    Nie mam ani siły, ani ochoty na konflikty, tłumaczenia na temat sensu czy sprawiedliwości gry i prosze nie wciągajcie mnie w dyskusję. Ostatnie dwa tygodnie są dla mnie bardzo ciężkie, a gra przynosiła mi przez ten czas ukojenie.

    Dziękuję jeszcze raz wszystkim, który wzięli udział w zabawie i poważnie traktowali całą rozgrywkę, jesteście powodem, dla którego ta gra się odbywała i dla którego spędzałam wieczory z kostkami i excelem.

    Spokojnej nocy.
    pokaż całość

  •  

    Syczenie u kota to zachowanie typowo obronne, mające na celu zastraszenie przeciwnika. Koty syczą, gdy są zdenerwowane, rozzłoszczone lub przestraszone. Mruczkom zdarza się syczeć zarówno na ludzi, jak i na inne zwierzęta, nie tylko na przedstawicieli własnego gatunku. Tym groźnym dźwiękiem chcą wystraszyć, spłoszyć lub onieśmielić ewentualnego przeciwnika. Gdyby umiały mówić, zamiast syczenia usłyszelibyśmy: spadaj :)

    Koty syczą na siebie, gdy chcą uniknąć starcia. Syczeniu może towarzyszyć charakterystyczna, grożąca postawa ciała: sztywne łapy, uniesione ciało, grzbiet wygięty w łuk i zjeżona sierść, tyłów ustawiony bokiem do przeciwnika. Wszystko to ma za zadanie demonstrację siły i wielkości ciała. W wielu przypadkach samo syczenie wystarcza, by zakończyć konflikt bez rozlewu krwi. Jeśli syk nie podziała, przeciwnik nie odejdzie, a kot poczuje się przyparty do muru, jako kolejne pojawi się warczenie, a jeśli i ono nie pomoże, możemy spodziewać się bezpośredniego ataku.

    Według brytyjskiego zoologa Desmonda Morrisa kocie syczenie jest rodzajem mimikry – naśladownictwa. W wielu zwierzętach istnieje silnie zakodowany lęk przed wężami. To zachowanie wrodzone, instynktowne. Kot syczy dokładnie tak samo jak wąż, sugerując wrogowi, że jest równie groźny i plujący jadem jak syczący gad. Faktycznie, wiele kotów nie ogranicza się do syczenia – także pluje śliną i parska. Strategia „na węża” jest też bardzo przydatna w kontaktach z obcymi psami. Gdy na drodze kota stanie pies (lub odwrotnie), tylko wystarczająco odważny kot ma szansę wygrać to starcie. Ucieczka jest złym wyjściem, gdyż obudzi w psie instynkt łowiecki. Kot ma większe szanse, jeśli zmusi psa do odejścia.

    Jeśli kot zapędzony w ślepy zaułek potrafi wzbudzić w atakującym go psie lęk przypominający instynktowny strach przed wężem – zyskuje nad nim przewagę – mówi Desmond Morris. I dodaje: Już w XIX wieku uważano, że desenie na sierści pręgowanego kota nie są same w sobie kamuflażem, lecz imitują barwy ochronne węża. Istotnie, kiedy taki drapieżnik jak na przykład orzeł z wysoka dojrzy śpiącego kota, dwa razy pomyśli, zanim go zaatakuje.

    #koty #zwierzaczki #ciekawostki #100kocichciekawostek
    pokaż całość

  •  

    #koty #kot #karmadlakota przy okazji #pokazkota #kitku dla zasięgu
    tl;dr: karma dla kota

    Od paru tygodni mamy w domu brytyjczyka z hodowli(obecnie ma niecałe 4 miesiące). Wszystko legit, cerytyfikat itp., pani z hodowli bardzo miła i widać, że dba o zwierzaki.

    Ona stosuje karmę ROYAL CANIN dla brytyjczyków krótkowłosych (2-12 miesiąc życia) suchą i mokrą. Mówiła, żeby miał CAŁY CZAS nasypaną suchą w misce i raz dziennie dać trochę mokrej, i tak co 2 dni dawać jakieś mięso z kurczaka itp., surowe. Tak też robimy i kot ma się bardzo dobrze, żadnych problemów żołądkowych.

    Zacząłem czytać o karmach ostatnio i w tej Royal Canin jest wszystko czego się nie poleca. Faktycznie to jest syf z tej samej półki co Whiskasy?

    Szukać od razu nowej karmy i zmienić całkowicie jego nawyki żywieniowe? Nie będzie miał problemu z przestawieniem się? I czy stosować głównie mokrą karmę, czy może stać ta sucha cały czas?
    pokaż całość

    •  

      @gundogawa: Faktycznie, RC, w 99% przypadków, nie jest tym co kot jeść powinien. Tak teraz popatrzyłam na skład tego mokrego Royala (to ten?) w zawrotnej cenie za kg ok 32 zł i porównałam z jedna z karm, która karmię (dokładnie ta, z tym, że zamawiam więcej i większe puchy, więc cena na kg jest mniejsza) no i RC nie jest dobry i bardziej przypomina skład Whiskasa i innych marketówek - nie wiadomo ile mięsa i z jakiego zwierzęcia lub z jakiej części tego zwierzaka, więc równie dobrze mogą to być zmielone na pulpę odpady po uboju albo w najlepszym wypadku porcje rosołowe. Ponadto, pomijając już zboża w RC i Whiskasie, to oba zawierają cukier. Kot nie trawi cukru, dla niego to uzależniająca (jak dla człowieka) trucizna.

      Co do przestawiania. To kot może mieć opory zejść z fastfooda do normalnej karmy dlatego zaleca się stopniowe mieszanie złej karmy z dobrą karmą, za każdym razem delikatnie zwiększając odsetek zdrowej karmy. Mozna także dosmaczyć (a raczej podrasować zapach) po przez zdanie odrobiny gęsiego smalcu.
      pokaż całość

    •  

      @gundogawa Mój kot jest bardzo wybredny, więc znalezienie karmy, która będzie jadł trochę mi zajęło a i tak muszę mieć conajmniej dwa smaki i dawać mu naprzemiennie bo jeden za szybko mu się nudzi. A jak trafię na karmę, która mu nie podchodzi to dosmaczam. Za to koty, które mam w domu tymczasowym chętnie jedzą wszystko (pewnie dlatego, że nie są rozpuszczone i za znały głodu).
      Generalnie z kotami jest tak, że lubią smaki drobiowe lub wołowe, ale są koty, które wręcz uwielbiają smaki rybne i są w stanie zjeść dwa razy tyle co tej o innym smaku. Z drugiej strony są też koty, które na zapach ryby odchodzą obrażone i nie chcą jeść. Najlepiej dlatego zamawiać tzw pakiety mieszane/próbne i sprawdzić, który smak naszemu kotu podchodzi a potem zamawiać więcej i taniej tego/tych konkretnych smaków.
      Co do dawkowania to karmię tylko mokrą karmą. Aktualnie kot ma 9 miesięcy, więc na dobę schodzi między 180 a 220 gram (zależy czy ma ochotę). Gdzy kot przyszedł do mnie to jadł między 150 g do 250 na dobę choć zdarzało się i więcej. Z kociętami jest tak, że w okresie wzrostu potrafią jeść więcej niż niejeden dorosły kot i nie należy im do 1 r. Życia tego bronić.
      Puszka może na spokojnie w lodówce siedzieć i dwie trzy doby ale wiele kotów nie lubi, gdy karma przechodzi puszką więc warto przełożyć karmę do plastikowego pojemnika. Porcje można podgrzać w mikrofalówce w opcji odmrażanie (np program owoce morza).
      Oprócz wymienionych przez @Zaff karm dodać jeszcze mogę Wild Freedom oraz dużo tańszą Animondę Carny. Z tym że ta Animonda jest tańsza ale jednocześnie trochę gorsza że względu na małą zawartość tauryny. Jednak można ją podawać naprzemiennie z tymi lepszymi karami.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Generał Pietro - Młot na asasynów - dowódca armii Pugnus Alba

    Wasza Świątobliwość Papieżu Michale,

    Piszę do Ciebie Ojcze Święty w wielce ważnej sprawie, która może zaważyć na losach krucjaty. Jeden z Krzyżowców, waleczny Dowódca oddziału kawalerii walczącej pod Twoim błogosławieństwem, pułkownik armii Pugnus Alba, pancernej Pięści Państwa Kościelnego na Ziemi Świętej, zginął męczeńską śmiercią pojmany uprzednio przed niegodziwców podczas bitwy pod Tyrem. Pragę tylko zauważyć, że jako osoba z wysokiego dowództwa posiadał wielki wkład w rozwój kampanii i cały ten skarb jakim jest informacja, od którego zależało istnienie tysięcy osób jak i powodzenia pobłogosławionej przez Ciebie, o Ekscelencjo, Krucjaty, ten pokorny Rycerz, Hrabia de la Gregua ( @Gregua ) zamilknął na wieki postawiony do muru. Mógł uratować siebie wydając swoich współbraci, ale on wolał zabrać wszystko ze sobą do Pana.

    Proszę Cię o Ojcze Święty, ja Twój pokorny sługa, dziedzic hrabstwa Orvieto, gdzie zawsze jesteś mile widziany, błagam Cię wręcz. Udziel swojego potężnego błogosławieństwa nam maluczkim, dodaj nam sił i daj nam Świętego Męczennika jako przykład. Niech będzie naszym patronem w najtrudniejszych chwilach. On oddał swoje życie za przyjaciół swoich, nie wydał nikogo. Nasz Pan był dla niego najlepszym przykładem.

    Wierzę w Twoją mądrość Wasza Świątobliwość i czekam rychłej odpowiedzi. Potrzebujemy Natchnienia Ducha.

    Podpisano:

    Generał Papieskiej armii Pugnus Alba, Pietro Trabucci, dziedzic hrabstwa Orvieto.

    @lacuna

    #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularniejihad #lacunafabularnie #krucjatacontent
    pokaż całość

    •  

      @lacuna:
      Biskup Adalbert von Bregenz - Pierwszy kapelan Białej Armii i chorąży oddziału włóczników w tejże.

      Wasza Eminencjo księże kardynale,

      Jako chorąży armii współpracującej z armią, w której pułkownik Hrabia de la Gregua dokonał swoich zasług miałem okazję poznać tego dzielnego rycerza jako niezłomnego wojownika Kościoła Katolickiego. Napawała mnie podziwem jego nieskończona odwaga, gdy na czele swych wojsk maszerował, dając przykład swym podkomendnym, by mierzyć się z niejednokrotnie liczniejszym wrogiem. Każdy jego czyn, był czynem, którzy przyczyniał się do chwały Królestwa niebieskiego, tutaj na ziemi. Nie lękał się, mimo wiedzy, że może przypłacić to życiem, uczestniczyć w najbardziej niebezpiecznych misjach.
      Natomiast, jako pokorny sługa Stolicy Apostolskiej miałem okazję przyjrzeć się działaniom męczeńsko zmarłego Hrabirgo de la Gregua, jako brata w wierze. Zawsze pełen umiłowana dla swojej małżonki, nie oglądał się na inne, dał nawet przykład innym, w czasie zajęcia Bejrutu nie dając się ponieść libacyji i rozpuście. Miał Boga w sercu czego wyraz dawał nie tylko swoim stosunkiem do bliźnich ale i uczestnictwem w Mszach Świętych.

      Was wierny sługa,

      Biskup Adalbert von Bregenz
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Mirasy, przygarneliśmy kota płci męskiej i nie mamy pomysłu na imię.
    Jak byście go nazwali?
    Klasycznie: najwyżej plusowane imię z komentarza wygrywa.

    pokaż spoiler Mamy już kotkę Grażynę, początkowo chcieliśmy mu dać Janusz, ale jakoś do niego nie pasuje....

    #pokazkota #kiciochpyta #koty pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    +: sucharplayer, Stefan_Dywersant +133 innych
  •  

    Krucjata 5 #lacunafabularniekrucjata

    ----------------------------------------

    Michał I kończył nocną modlitwę w kaplicy watykańskiej. Pięści miał zaciśnięte i złączone na czole i choć trzęsły się one z napięcia, papież skupiał się jedynie na swym dialogu, czy też raczej monologu ze Stwórcą.

    - Dlaczego Panie? Dlaczego wystawiasz nas na tak wielką próbę? Sułtan turecki kilkanaście kilometrów od Latakii, krwawa rzeź pod Tyrem. Co robimy źle? Dlaczego karzesz nas takim cierpieniem?

    Michał usłyszał za sobą delikatny stukot obuwia. Odwrócił się, by ujrzeć swoją ukochaną nałożnicę.

    - Salomeo, za chwilę przyjdę. Przygotuj nam obojgu ciepłą kąpiel - Michał skrzywił się w uśmiechu tak sztucznym, że aż pokracznym.

    Salomea nie zważając na jego słowa powoli podeszła do niego i objęła go od tyłu, przytulając się swoimi krągłymi i jędrnymi piersiami do jego pleców. Następnie pogładziła jego włosy i delikatnie ucałowała najpierw jego szyję, potem policzki, by zawędrować do kącika jego ust.

    - Musimy działać - Potrzebują nas... w Ziemi Świętej... - szepnął cicho Michał, podczas gdy Salomea przerywała mu słowa kolejnymi pocałunkami. Kochankowie przeszli z ołtarza do bocznej nawy w kącie, a po chwili kaplica zaczęła wypełniać się nieśmiałymi jękami ślicznej żydowskiej dziewczyny.

    ----------------------------------------

    Zadeklaruj działanie w komentarzu (zawołaj mnie do niego) lub skorzystaj z formularza deklaracji działania (tylko jeżeli otrzymałeś PIN na PW). Czas na działanie w 5. turze do 14.02 do godziny 18:00. W przypadku braku deklaracji armia rozbija obóz.

    FAQ
    Temat do zadawania pytań
    Karta postaci i armii
    Link do mapy sektorowej

    ----------------------------------------

    Grafika dagaizm @ deviantart

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    •  

      Biskup Adalbert von Bregenz - Pierwszy kapelan Białej Armii i chorąży oddziału włóczników w tejże

      Po skończonej rozmowie z generałem Akumulieri ( @Akumulat: ), Adalbert ruszył w stronę swojego namiotu. Adrenalina wymieszana z euforią tańczyły w jego żyłach sprawiając, że miał ochotę biec, tańczyć, krzyczeć, walnąć w cokolwiek lub choćby, ot tak, podskoczyć i klasnąć o siebie stopami. Nie mniej, nie pozwolił by emocje zawładnęły jego ciałem, więc, powstrzymując napierającą na jego ciało burze emocji, szedł w swój dystyngowany sposób dla uspokojenia pod nosem mrucząc:
      -Laudate Dominum de caelis laudate eum in excelsis. Laudate eum omnes angeli eius laudate eum omnes virtutes eius. Laudate eum sol et luna... - przerwał marszcząc czoło. Nie, psalm 148 był zbyt poniosły, zbyt radosny. Chciał spokoju a nie wybuchać z radości. Psalm 144 byłby lepszy. Westchnął i zaczął na nowo, czując jak chmura wyciszenia opada na niego - Benedictus Dominus Deus meus qui docet manus meas ad proelium digitos meos ad bel lum. Misericordia mea et refugium meum susceptor meus et lib erator meus protector meus et in eo speravi qui subdis populum meum sub me...
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    #dziendobry #rozowepaski oraz #niebieskiepaski !

    W pierwszej kolejności chciałbym podziękować wszystkim wpłacającym z dnia wczorajszego, jak również osobom, które zaplusowały i skomentowały wczorajszy wpis

    Po wczorajszej sugestii @czemujojetaka oraz własnych przemyśleniach postanowiłem założyć tag, w którym będę opisywał kolejne informacje na temat powrotu Maszy do zdrowia

    Także z wielką przyjemnością chciałbym wszystkich zainteresowanych zaprosić do obserwowania tagu #maszawalczy

    Doszedłem do wniosku, że każdorazowe wołanie może być dla Was uprzykrzające, bo zapewne znajdą się osoby, które ot tak dorzuciły plusa, do któregoś z wpisów i chcą się uciąć w tym momencie.

    Narobiłem przez ostatnie dni trochę spamu na tagach i ogólnie Mikro, ale nie spodziewałem się aż takiego rozgłosu. Jestem za to bardzo wdzięczny! :)

    Cała akcja ma charakter bardzo pozytywny. W ciągu kilku tych dni rozmawiałem tutaj z paroma osobami, na które te posty w jakiś sposób wpłynęły i postanowili oni włączyć się w karuzelę pomocy nie tylko zwierzakom na swoich lokalnych gruntach. Jestem z tego dumny, że kilkoma linijkami wpisu mogłem w kimś wywołać takie uczucia, że dana osoba będzie w stanie podjąć taką szlachetną decyzję.

    Pomaganie jest fajne! :) #czujedobrzeczlowiek

    Przez te kilka dni przelatywało przez głowę wiele myśli związanych z naszym dotychczasowym działaniem. Przedtem odbywało się to bez rozgłosu, w sposób naturalny. Dopiero kilka osób tutaj pomogło nam stwierdzić, że w sumie to faktycznie mamy taki nieformalny tymczasowy dom dla przybłęd. :D Jednak nie zamierzamy z tego rezygnować i myślimy jak postawić kolejny krok w tym kierunku. Widzę po Was moi drodzy, że potencjał jest do współpracy. Skoro jest na #wykop, to lokalnie również powinno się kilka osób znaleźć. Tak jak wspomniałem to póki co jedynie zalążki, jak coś będzie na rzeczy, to na pewno jeszcze będę o tym tutaj pisał :)

    Wracając do stanu zdrowia psiaka:

    Wczoraj weterynarze przedstawili nam plan leczenia. Przez najbliższe 4 dni Masza pozostaje na antybiotykoterapii dożylnej więc codzienne wizyty w lecznicy pozostają. Po jej zakończeniu lekarz podejmie decyzję czy podajemy dalej dożylnie czy schodzimy na tabletki. Także leczenie domowe wtedy wejdzie w grę. Wszystkie płyny zostaną zamienione na pigułki. Poza tym równocześnie dożylnie podawane są leki wspomagające regenerację ścian jelit i przywrócenie ich do w miarę normalnego stanu. Na chwilę obecną trawienie odbywa się prawie normalnie, ale za to brak jest ruchu robaczkowego jelit. Fakt ten na tyle niepokoi, że jeśli jelita przez kilka dni nie ruszą, to z ich zawartość będzie miała bardzo zły wpływ na organizm. Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo to trochę gówniany temat :D Tak czy siak, mają jakiś plan B jakby nie ruszyły do czwartkowej wizyty. Zostaliśmy zobligowani do codziennego podawania probiotyku, czas wspomagania probiotykiem może sięgać nawet roku. No i podajemy jeszcze wcześniejsze specyfiki na wspomaganie trzustki i trawienia. Ogólnie wczoraj psina trochę się rozruszała, coś tam delikatnie zjadła, wody popiła, nawet nas oszczekała jak głaskaliśmy naszego kota zamiast ją. Podchodzimy do tego na chłodno, bo po tym jak wyszła z lecznicy też była ruchliwa, chciała się bawić, a za chwilę mega spadek zdrowia. Cały wieczór spokojnie przeleżała w swoim ulubionym kącie na kocyku, także scenariusz jakby się z leksza powtarzał więc dzisiaj baczna obserwacja. Poza tym tak czy siak będziemy później u weta więc mam nadzieję, że nic złego się nie stanie. Na każdym kroku okazuje nam wdzięczność, większość czasu jest koło nas, chce się tulić, z kolan może w ogóle nie schodzić. To nas bardzo buduje.

    Nasza zrzutka pozostaje otwarta do chwili zakończenia leczenia ambulatoryjnego i pełnej spłaty kosztów leczenia. Każda złotówka jest dla nas bardzo cenna. Jeżeli ktoś z wpłacających ma takie życzenie mogę udostępnić pełną dokumentację medyczną z wyszczególnieniem każdego dnia leczenia oraz podsumowaniem kosztów owych zabiegów.

    Link do zrzutki

    A może ktoś z was prowadzi sklep zoologiczny i sprzedaje specjalistyczne karmy? Chętnie nawiążemy współpracę, ponieważ przez dłuższy czas na pewno będziemy potrzebować takiego jedzenia.

    Dziękuję wszystkim i spokojnego dnia życzę!

    #zwierzaczki #zwierzeta #weterynaria #zdrowie #internet
    pokaż całość

  •  

    Mireczki, właśnie przyszła do nas nowiutka #ps4, którą chcemy Wam podarować (。◕‿‿◕。) Już jutro o 16:00 urządzimy antywalentynkowe #rozdajo. Po co spędzać #walentynki z dziewczyną, skoro możesz z nowiutką konsolą? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #goodie #playstation #cashback #konsole #gry pokaż całość

  •  

    Takiego kota złapałam i jest u mnie na DT, w przyszlym tygodniu jedziemy na kastrację. Póki co jest dziki, ale mam nadzieję, że się rozkręci

    #koty #pokazkota #kitku

  •  

    Witajcie! Jestem Krzysiek, mam 23 lata mieszkam w #krakow i od prawie 4 lat choruję na serce (migotanie przedsionków, nadciśnienie, ubytki w przegrodzie międzykomorowej i jeszcze trochę mógłbym wymieniać(╯︵╰,)). Ostatnio wykryto u mnie zwężenie w tętnicy nerkowej, które kwalifikuje się do operacji- już kolejnej. Niestety od prawie roku serducho nie pozwala mi pracować i zmuszony jestem do tego, żeby szukać innego źródła dochodu tak, żebym nie musiał wychodzić z domu i narażać się na wysiłek fizyczny. Bardzo ciężko jest mi prosić o pomoc zwłaszcza jak się jest facetem. Wcześniej pracowałem w gastronomii, co sprawiało mi ogromną radość i praca była moją pasją. Nadal bardzo lubię gotować i piec dla swoich znajomych. Jeśli ktoś z Was potrzebował np tortu, ciasta, pierogów, krokietów, czegokolwiek, czego dusza zapragnie itd. to zapraszam do kontaktu. Jeśli jesteś wegetarianinem, weganinem, jesteś na coś uczulony bądź nie tolerujesz glutenu czy laktozy to nie jest dla mnie żaden problem tylko jeszcze lepsze wyzwanie! :) Idą walentynki więc może chciałbyś spróbować, czegoś dobrego? Dodaje moje tortu, który zrobiłem ostatnio dla koleżanki (wegański tort- ciasto na awokado, krem z mleka kokosowego, dżem morelowy, owoce i nasiona chia do dekoracji). Chciałbym już więcej nie prosić nikogo o pomoc i czuć się gorszym. Miłego wieczoru!
    #gotujzwykopem #pomagajzwykopem #tort #ciasto #wypieki #gastronomia #medycyna #choryskurwiel #weganizm #wegetarianizm
    pokaż całość

  •  

    Mirasy, sklep z bielizną damską kontri.pl oraz Święto Polskiej Bielizny robią #rozdajo ( ͡º ͜ʖ͡º) Tym razem seksowne i wygodne #body damskie idealne na #prezent na #walentynki Zasady: plusujecie i w komentarzu piszecie co wybieracie z tego linku -> kontri.pl body Marki które biorą udział: Obsessive, Vestiva, Excellent Beauty, Julimex, Mitex. Maksymalna wartość to 100 zł ceny regularnej. Model i rozmiar musi być oczywiście dostępny. Wyniki w środę chwilę po 13:00.
    P.S. - Zaglądajcie na naszą stronę kontri.pl, codziennie nowe promocje na bieliznę damską.
    P.S.2 - 29 marca organizujemy Święto Polskiej Bielizny Celem akcji jest promocja polskich producentów i polskich marek bielizny. Mamy nadzieję, że na stałe zapisze się w kalendarzu świąt, choćby tych nietypowych ( ͡º ͜ʖ͡º) Odwiedzajcie stronę naszej nowej akcji, wkrótce więcej szczegółów.

    #bielizna #bieliznaboners #ladnapani #kontri #kontripl #tylkopolskabielizna #swietopolskiejbielizny #ubierajsiezwykopem #modadamska #walentynki #zakupy #pomyslnaprezent #rozowepaski #nsfw
    pokaż całość

    źródło: media.kontri.pl

  •  

    #dziendobry #rozowepaski oraz #niebieskiepaski !

    Dziękuję wszystkim za plusowanie i komentowanie moich postów związanych z #pies

    ten

    ten

    i ten

    Aktualizacja:

    Ostatni post pisałem w sobotę. Opisywałem tam, że piesek jest dość spokojny, śpi większość czasu. Początkowo wziąłem to odpoczynek po chorobie, jak się później okazało było to błędne. W niedziele pojawiły się wymioty oraz zaparcia. Pies zwracał całą treść, która zjadł bez przetrawienia. Masza była na tyle słaba, że nie mogła ustać na łapach. Pojechaliśmy do lecznicy. Weterynarz przeprowadził kilka badań w tym kolonoskopię. Temperatura ciała przekraczała 40 stopni. Wg. lekarza stan jelit jest obecnie dobry, ale przyczyn nie potrafił stwierdzić (╯°□°)╯︵ ┻━┻
    Psina dostała pigułki oraz kroplówkę. Właśnie zbieramy się, bo jedziemy znów do lecznicy. Nie wspomniałem jeszcze o braku apetytu oraz niechęci do picia. Co rusz to nowe problemy ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Jeszcze szybkie podsumowanie zrzutki

    W sobotę udało nam się przebić 100%

    Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim wpłacającym. #internet i #wykop ma jednak wielką moc :)

    Dziękuję każdemu z osobna, jesteście wielcy!

    #czujedobrzeczlowiek

    Zrzutka jest cały czas otwarta. Jeśli ktoś chciałby nas jeszcze wesprzeć w walce będziemy bardzo wdzięczni!

    Link do zrzutki

    #zwierzaczki #zwierzeta #weterynaria #zdrowie
    pokaż całość

  •  

    Dobra robię eksperyment. Przyznawać mi się tu różowe, która waży mniej niż 50kg. Jak chcecie to możecie podać też wzrost. Pulsujcie komentarze albo piszcie swoje. #rozowepaski #mirabelkopomusz

    •  

      @animiesiewaz Aktualnie, po wielu, wielu latach walki z za szybkim metabolizmie i nerwicą nie ważę już 51-52 kg. Wyglądałam okropnie, jak kpina z człowieka - bezbiodrze, chlopieca talia. A wszystko, jak na ironię "zakryte" dominującym nad wszystkim biustem (nie żeby był jakiś bardzo duży ale w przeciwieństwie do innych drobnych, płaskich dziewczyn ten był duży).
      Aktualnie ważę 61 kg i jestem bardzo zadowolona - w końcu nie wyglądam aż tak nieproporcjonalnie I do czekałam się figury klepsydry.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (43)

  •  

    Biskup Adalbert von Bregenz - Pierwszy kapelan Białej Armii i chorąży oddziału włóczników w tejże

    Słońce nadal górowało nad nieboskłonem mimo godziny osiemnastej. Nawet w tak, pożal się Boże, niedogodnych warunkach pogodowych przedstawienie musi trwać dlatego biskup Adalbert poprawił swój strój - ułożył na środku piersi złoty pektorał, który komponował się z bogato zdobioną dalmatyką. Z nadzieją, że nie ugotuje się w tych wszystkich warstwach szat liturgicznych, wyszedł ze swego namiotu po drodze zabierając pastorał. Za nim podążyli ministranci.
    Pole, na którym miała odbyć się msza święta roiło się od żołnierzy, dowództwa i ich służby. Gdzieniegdzie, ku swej uciesze, dostrzegł bardziej śniade twarze. Stojący przy ołtarzu ministrant zadzwonił największym dzwonem jaki mieli obwieszczając czas na Anioł Pański. Adalbert klękł przodem do ołtarza i ile siły w płucach powiedział:
    - Angelus Domini, nuntiavit Mariae!
    - Et concepit de Spiritu Sancto - odrzekł tłum wiernych po czym kontynuował "Zdrowaś Maryjo"- Ave Maria, gratia plena, Dominus tecum. Benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus. Sancta Maria, Mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc, et in hora mortis nostrae. Amen.
    ...
    Masza przeszła w część właściwą. Niesione głosem wielu dzielnych wojaków słowa:

    Gloria in excelsis Deo
    Et in terra pax hominibus bonae voluntatis.
    Laudamus Te,
    benedicimus Te,
    adoramus Te,
    glorificamus Te.


    Dźwięczały wśród wśród traw, pacyfikując swą głośnością okoliczną florę. Tak, ten śpiew robił wrażenie. Adalbert dał się porwać melodii mszy czując, jak przez ten krótki wycinek dnia faktycznie ma władze nad swoimi barankami.
    Po śpiewie i modlitwach oraz czytaniu Ewangelii, zdjął z siebie manipularz oraz ornat a założył biret po czym wszedł na ambonę skąd miał wygłosić kazanie.

    - Bracia moi i, choć nieliczne to jednak obecne, siostry! Jesteśmy tu, w ziemi narodzin naszego Pana Jezusa Chrystusa, by uwolnić ją z rąk morderców i szubrawców. Nie może być, żeby ten dom Chrystusowy dalej czezł w saraceńskim grzechu. Nie może być, by zakłamana wiara pleniła się jak kąkol. Dlatego też, bracia moi, Ojciec Niebieski doprowadził nas tu by zmyć grzech z tej krainy. Jednak, choć me słowa mogą brzmieć groźnie, to bracia i siostry, zamieszkujący Ziemie Świętą nie lękajcie się. Pan -Ty jesteś moim Synem, Ja Ciebie dziś zrodziłem - więc wiedzcie, ż jesteście dla nas braćmi alebowiem pochodzicie od tego samego Boga. Wsłuchajcie się w słowa Naszego ojca umiłowanego i porzućcie fałszywą wiarę by wielbić Boga Ojca w Trójcy Jedynej.
    Jednocześnie, bracia moi w wierze w Chystusowej zwracam się do was z ostrzeżeniem. Tu, z dala od stolicy Piotrowej łatwo zgrzeszyć i zejść na niewiarę. Dlatego bądźcie ostrożni i innych obserwujcie, alebowiem nawet wy jeśli twardzi w wierze rycerze przybyliście tu to przybyliście tu z rodzinami, córkami, żonami, służba. A ludzie ci nie są tak silni w wierze jak wy w boju z niewiara zaprawieni mężowie...
    Gdy kobieta zaczyna zaczyna zakrywać twarz - to wiedz, że już diabeł się nią interesuje! Jeśli u twojego syna, na głowie, jawi się turban, zapuszcza brodę, to już wiedz że tam się coś mocno burzy. Jeśli córka twoja zaczyna przywdziewać czarne jak piekło suknie, to wiedz, że coś się dzieje. Jak się hennuje na rekach, to już wiedz, że jest źle. Jeśli córka twoja słucha muezina, zawodzi orientalnie śpiewając to wiedz, że coś się dzieje.
    Mówię to bo diabeł jak wąścieknięty atakować może zacząć tu działać i czynić zamęt w głowach braci naszych. Dlatego módlmy się do Pana naszego by chronił nasz przed mocami nieczystymi! Dlatego uklęknijcie bracia i kontynuujmy mszę naszą - Adalbalbert uwielbiał moment kazania i czuł, że to było zaprade dobre kazanie- Et incarnatus est de Spiritu Sancto ex Maria Virgine, et homo factus es!

    ...

    Gdy wierni skończyli brać komunie z rąk jego i jego diakonów-pomocniów oraz gdy wypełnił pozostałe elementy nabożeństwa obrócił się do wiernych, i mimo zachrypniętego już głosu przemówił:
    - A teraz, bracia i siosty pomodlimy się za intencje, które osobiście do mnie składaliście przez najbliższe dni...
    Modlimy się za mamę Forthiego ( @Queltas ), byś Ojcze Niebieski uzdroił jej ciało z chorób ją nękających. Ciebie prosimy...
    - Wysłuchaj nas Panie - zawołał tłum
    - Modlimy się byś Saracena i inne lisy złe strąccił do piekła, Ciebie prosimy...
    - Wysłuchaj nas Panie
    - Za martwych w bitwach, by dusze ich znalazły się w Królestwie Niebieskim, Ciebie prosimy...
    - Wysłuchaj nas Panie
    - Modlimy się by Jerozolima była wolna od psiej niewiary, Ciebie prosimy...
    - Wysłuchaj nas Panie
    - Modlimy się by potężny assayn, oraz ci mniej potężni, upadli i sobie tego ryja rozwalili, Ciebie prosimy...
    - Wysłuchaj nas Panie
    - Modlimy się o mądrość dowódców, żeby nie wysyłali zwiadu tam, gdzie zwiad znaleźć się nie powinien, Ciebie prosimy...
    - Wysłuchaj nas Panie
    - Modlimy się za pomyślność w walkach nas, ryzceży Twoich, Ciebie prosimy...
    - Wysłuchaj nas Panie

    Adalbert czuł, że uczestnicy mszy uzupełnili swe morale w trakcie nabożeństwa. Jego serce radowało się mocno. Miał nadzieje, że Papierz dowie się i dostrzeże, jak wspaniale Adalbert prowadził owieczki. Czując dumę wypowiedział słowa kończące mszę:

    - Ite, missa est!

    #lacunafabularnie #lacunafabularniekrucjata
    pokaż całość

    •  

      @Zeroskilla:
      Hrabia de la Gregua
      Szarzowanie murów? Znajomy spod Byblos mówił że interesują go takie teksty, poproszę dwa numery!

    •  

      Frothi, Mikhaēl, Fat'hi Gøbbelsson
      Pomimo tego, że msza nie była mszą na które zwykł uczęszczać, postanowił jednak na niej się pojawić, siedział gdzieś z tyłu i biorąc przykład od innych ludzi którzy nie rozumieli mszy po łacinie, klepał różaniec. Przy prośbach kiedy usłyszał o swojej matce zadumał się, od czasu wylądowania w ziemi świętej nie dostał żadnych informacji od siostry, troche go to niepokoiło. Dobrze wiedział że nadzieje są już nikłe, to co teraz zostało to modlić się o to by trafiła do najlepszego dla niej miejsca, czymkowliek ono nie będzie.
      -Święty Michale archaniele, mniej w opiece mą matke - Frothi modli się cicho - A mnie i mój miecz pokieruj jedynie w strone wrogów.
      Zwykł się tak modlić, od czasu kiedy na chrzcie w Konstynatopolu przybrał swoje nowe imie i patrona, archanioła Michała, strażnika niebios, patrona wojowników sprawiedliwych.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Wszystkiego najlepszego z okazji Światowego Dnia Pizzy dla wszystkich obserwujących tag #kuchniamg78 :)

    Świętowaliście już czy jeszcze nie :D?

    Przy okazji święta najważniejsze linki związane z pizzą:
    -Dział ze wszystkim o pizzy i wieloma przepisami
    -Przepis na ciasto do pizzy
    -Jak piec pizzę w domu w piekarniku elektrycznym
    -Pizza Chicago Deep Dish

    pokaż spoiler #pizza #gotujzwykopem #jedzzwykopem
    pokaż całość

    źródło: roadtripbus.pl

    Czy lubisz pizzę?

    • 442 głosy (30.05%)
      Tak
    • 1029 głosów (69.95%)
      Uwielbiam
  •  

    #krakow rok 1908 widok na ul. Krakowską. W tle wieża dzisiejszego Muzeum Etnograficznego.
    #starezdjecia

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  

    Proszę o zgłoszenia propozycji do plebiscytu na najbardziej zjebane krakowskie skrzyżowanie, z którym miasto nic nie chce zrobić by poprawić sytuację.
    Mój kandydat: zespół 3 blisko zlokalizowanych, wiecznie zakorkowanych skrzyżowań przy stacji Łobzów.

    #krakow

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    #dziendobry #rozowepaski oraz #niebieskiepaski !

    Wczorajszy post odbił się szerszym echem niż pierwszy.

    Dziękuję wszystkim wpłacającym, plusującym, komentującym oraz tym, którzy w prywatnych zwracali się do mnie z pytaniem jak mogą pomóc. Jesteście super! (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Nie spodziewałem się aż tak sporej pomocy jednego dnia.

    W dniu wczorajszym 24 osoby wpłaciły łącznie 605 zł, dzisiejszego dnia zaksięgowano jeden przelew na 25 zł.

    Wraz z żoną jesteśmy mega zaskoczeni oraz każdemu z osobna dziękujemy!

    Nie sądziliśmy, że szukając #pomocy w #internet znajdziemy tylu hojnych ludzi oraz wywołamy #wykop efekt :)

    #czujedobrzeczlowiek

    Odnośnie dzisiejszego stanu zdrowia Maszy:

    Od dziś przechodzimy na pełne żywienie karmą Royal Canin Veterinary Diet Gastro Intestinal.
    Wczoraj wieczorem #pies miał nawet ochotę trochę się pobawić z dzieciakami. Dziś po śniadaniu malutka położyła się na swojej leżance w kącie i widać po niej, że cała ta sytuacja ją mocno wymęczyła. Przychodzi tylko się przytulić i ucieka dalej odpoczywać. Nadal bacznie ją obserwujemy, mamy nadzieję, że do wtorku nic się nie wydarzy złego i ze spokojem pojedziemy do lecznicy na kontrole. Powoli zaczyna wracać do normalnej wagi. Gdy ją przygarnęliśmy ważyła 4 kg. Przez kilka dni podskoczyła do 5,5 kg. W czasie choroby spadła do 3,5 kg. Na chwilę obecną waży niecałe 5 kg. Jeśli stan się utrzyma jutro możemy się pokusić na 5cio minutowy spacer z pieskiem (po balkonie), ale zawsze coś :)

    Link do zrzuty

    DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM !

    #zwierzeta #zwierzaczki #weterynaria #zdrowie
    pokaż całość

    źródło: qichouchou.com

    •  

      @Kaaziiu Cieszę się, że tym razem uzyskałeś większy, zasłużony, rozgłos. Jednocześnie podpinam się do słów @ciagleloginzajety - RC to syf, w którym płacisz za reklamę. Przedstawiciele handlowi RC jeżdżą po gabinetach weterynaryjnych, wciskając weterynarzowi, który najczęściej dietetykę zwierząt domowych na studiach w wersji mega okrojonej, informacyjną papkę, z której wynika że RC, wbrew logice, jest najlepsze. Co więcej za sprzedaną karmę gabinet otrzymuje benefity. Prawie to samo w sklepie zoologicznym. Tuż po zakończeniu liceum miałam okazję przez chwilę pracować w jednym takim przybytku. Otrzymałam książeczkę od RC i miałam przeczytać a potem powtarzać czemu ta karma za miliony monet, składająca się głównie z kukurydzy /ryżu jest najlepsza.
      Jeżeli szukasz dobrych karm to jeżeli pamięć mnie nie myli na Barfnych korepetycjach w zakładce pies - > grafiki była lista polecanych.

      Oczywiście z tego co pamiętam, przy tak wynoszących układ pokarmowy chorobach, jak parwowiroza czy niektóre pasożyty powinno się na czas leczenia unikać mięsa, które feermentując tylko by zaogniło sytuację w jelitach i na ten czas RC nie jest najgorszym wyborem, ale z czasem gdy problem zniknie, czego życzę, warto rozglądnąć się za czymś lepszym i często tańszym :)
      Zdrowia!
      pokaż całość

    •  

      @Kaaziiu Dokładnie jest tak jak mówisz, zresztą zaznaczyłam we wpisie, że do czasu wyzdrowienia karma z mięsem jej tylko zaszkodzi i to bardzo i RC na ten czas nie jest złe.

      Zobaczysz, jak wyleczycie psiaka i jej układ pokarmowy zacznie pracować jak należy to zacznie przybierać na wadze. To młody organizm, więc ma wiele sił i duża szansę na wyzdrowienie.

      +: Kaaziiu
    • więcej komentarzy (48)

  •  

    Koronacja

    Magda Lolikon była zaskoczona swoim dziełem, które niechcący zrobiła. W tydzień zmieniła biedną, acz przytulną wioskę w coś na kształt najgorszych paryskich slumsów. Przy każdym domostwie stała dorosła córka bez hijabu, która dorabiała swoimi wdziękami, dzieci ciężko pracowały na polach opium i konopii indyjskich, a mężczyźni w zaułkach czaili się na przejezdnych, których w tej zabitej deskami wiosce wcale nie było. Jej żołnierze korzystając w wolnego czasu pootwierali soiska
    by naciągać dzieci z ich ciężko zarobionych w polu pieniędzy. Jeden na przykład sprzedawał jaszczurki jako małe smoki. Jeśli dziecko było bystrzejsze to groził, że będzie musiał je wszystkie uśpić jeśli ich nie sprzeda. Wtedy ulegały i kupowały po kilka.
    - Ej, Larry, co tu się odjebało? - spytała Magda.
    - To jest Louis. - odpowiedział kapitan - No cóż. Nauczyła ich pani produkcji bimbru i zniosła prawa na terenie tej wioski.
    - Nie o to pytam. - powiedziała Magda wskazując na herszta wiejskich bandytów ubranego jak szlachcic - Skąd on to ma?
    Podeszli do niego.
    - Skąd to masz? Mówiłam wam gnojki, że jak zbliżycie się do namiotów to was przebiorę za kobiety i zamknę w stajni z koniami ućpanymi afrodyzjakami - powiedziała groźnie Magda.
    - Wolniej bym prosił, ja jeszcze kurwa nie znam łaciny - odpowiedział herszt, którego żołnierze ucząc języka nie nauczyli manier - Spotkaliśmy lamusa, to mu klapsa w dziąsło sprzedaliśmy i ojebalismy cwela.
    - A miał jakieś listy, cokolwiek? - spytała Magda, podejrzewając, że właśnie napadli na posłańca z armii.
    - No, miałem to do kogoś z waszych zanieść, bo nie umiem czytać - powiedział bandyta podając Magdzie list.
    Otworzyła go.

    "Szanowna Magdo Lolikon

    Jako szanowany chorąży nowopowstałej Armii Latakii z przyjemnością infomuję Cię o tym, że zostałaś wybrana na honorowy urząd nadwornego stolnika naszego przyszłego księcia Phillipe d'Annecy. W związku z tym uniżenie prosimy byś się natychmiastowo zjawiła pełnić swoją funkcję w zorganizowaniu inauguracji księcia.

    Z gratulacjami i najwyższym uznaniem,
    skryba Lech Rok Pawlak"

    - Te, Lenin, co to jest ten stolec?
    - Louis. Stolnik to posada w świcie władcy, którego zadaniem jest ogranizowanie imprez.
    - A inauguracja?
    - Przyjęcie przez kogoś wysokiegu urzędu.
    Magda przeczytała list jeszcze raz.
    - Dobra, zgarnij chłopaków i jedziemy.

    Magda dotarła do Latakii. We Francji byłoby uznane za małe miasteczko niegodne uwagi. Tytuł księcia takiego zadupia jest jak najbardziej na wyrost i co najwyżej zapowiada dalszą ekspansję. Ale dowódczyni się tym nie przejmowała. Miała za zadanie zorganizować budżet na imprezę. Miała do dyspozycji wszelkie środki.
    - Impreza ma być skromna, acz stylowa - powiedział Phillipe - Mamy się pokazać ludziom, że jesteśmy skromni, bogobojni i od teraz nie czeka ich ciężar utrzymywania wynaturzeń Saladyna.
    - Jasne, możesz na mnie liczyć - odpowiedziała Magda - Ale proszę, nie interesuj się tym. To będzie dla ciebie i reszty niespodzianka, dobrze?
    - No dobra - zgodził się Phillipe mając złe przeczucia.

    Dowódczyni zaczęła negocjować kontrakty z kupcami.
    - Dobra. Więc sumując- powiedziała Magda - Dostajecie na własność 6 meczetów z ośmiu w mieście i 3 sierocińce. Plus mamy się od nich kompletnie odciąć nie interesując się co z tym robicie.
    - Tak. A wielmożna pani za to dostaje żaglowiec wina, żaglowiec gorzałki, dwa żaglowce piwa, żaglowiec pierza, żaglowiec miodu, żaglowiec mięsiwa, żaglowiec sera, żaglowiec soków owocowych i same trzy cytryny. Zgadza się?
    - Tak. Nie zapomnij o trupie cyrkowej do wynajęcia.
    - Oczywiście, Wenecki Cyrk jest gratisem. - powiedział kupiec obwieszony złotem - Liczy 10 bab z brodami, 100 karłów, 200 żąglerów, 40 klaunów, 10 poskramiaczy lwów i 50 piękności z penisami.
    - Pięknie - przyklasnęła Magda - Wspaniale jest robić z wami interesy.
    Odeszła do kolejnego kupca, tym razem ze wschodu. Musiała jeszcze negocjować kupno haszyszu i opium. To będzie niezapomniana inauguracja.

    Nadszedł ten dzień. Cały zamek był obwieszony tajemniczymi ziołami z owocami w kształcie serca, które miały być uznane za silny afrodyzjak. Wszędzie powiewały nowe flagi Armii Latakii. Zaczęli się zjeżdżać goście. Magda zorganizowanie wyładunku zostawiła zastępcy, a sama poszła pod bramę w najlepszej sukni, którą kupiła za zdefraudowane pieniądze.
    - Witam waszą ekscelencję imama - przywitała podając dłoń starszemu panu, który miał na sobie cos co przypominało jedwabną pieczarkę.
    - Salamalejkum droga pani - odpowiedział imam - Zgodziłem się na ukoronowanie księcia pod pewnymi warunkami. Obiecaliście, że otoczycie swoją opieką sierocińce. Czy podjęła pani już odpowiednie kroki?
    - Oczywiście. Oddałam je pod opiekę weneckich kupców. Jestem pewna, że porządnie ich wykształcą, by mogli być kolejnym pokoleniem handlarzy. W żadnym wypadku nie powstanie tam burdel.
    - Dziwne poczucie humoru macie europejczycy - powiedział imam - No nic, dziękuję bardzo.
    Podobnie witała wszystkich pragmatycznych urzędników arabskich. Pozwalała sobie na krótką rozmowę jedynie z oficerami Wojowników Dziewicy Miecza.
    -... no i mówię ci. Mam teorię, że głowa jeszcze parenaście sekund po odrąbaniu ma świadomość - powiedział Mengele - trzeba będzie to dokładnie zbadać.
    - Możliwe panie doktorze inżynierze - odpowiedziała znudzona Magda - Po inauguracji są pokazy cyrkowe, a po nich chlanie i macie oficerowie po 5 dziwek na głowę i własne pokoje. Lub wspólne dla większej widowni. Przpraszam, ale muszę przywitać innych gości.

    Wszyscy najważniejsi ludzie w mieście stali w sali tronowej. Przy tronie stał imam trzymając koronę. Drzwi otworzyły się książe Phillipe wszedł w płaszczu, który Magda sama wybrała. Był różowy i miał dwadzieścia metrów najlepszego jedwabiu. Phillipe wyglądał jak król alfonsów.
    Podszedł powoli wraz z długą linią ładnie ubranych dziewczynek, które trzymały krańce jego płaszcza. Stanął przy imamie, który zaczął coś gadać do zebranych. Magda wyłączyła swój mózg jak przy każdej doniosłej okazji.

    Kiedy obudziła się było południe. Leżała w stajni w kałuży wymiocin i gówna. Dookoła niej leżało około dziesięciu nagich karłów, a konie miały bardzo małe jądra pomimo ciągłego wcinania afrodyzjaków.
    Kompletnie nie pamiętała co się wydarzyło.
    #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularnieczarnolisto
    pokaż całość

  •  

    Hejka ,zamówiłem ostatnio trochę rzeczy z morele ,wszystko przyszło i jest git.Brałem je na fakturę na firmę i dostałem fakturę elektorniczna...księgowa mnie męczy ze potrzebuje faktury oryginalnej bo elektorniczna jej nie wystarcza i cos tam cos tam,cos bredzi czy zeby rozliczyc sie z efaktury trzeba najpierw cos zrobic?
    #dzialalnoscgospodarcza #faktura #faktury #firma #prawo #vat pokaż całość

    +: Miendlar, notdot
  •  

    Krucjata 3 #lacunafabularniekrucjata

    ----------------------------------------

    Port zawsze był żywą częścią Bejrutu. To właśnie dzięki handlowi Zachodu z Lewantem mieszkańcy cieszyli się wygodniejszym, lepszym i o dziwo spokojniejszym życiem.

    Dzisiaj port był niemal pusty. Gdzieniegdzie przemknęło kilka dusz, próbujących znaleźć na targu trochę warzyw na dzisiejszą polewkę. Po ulicach dyskretnie poruszały się patrole wojsk okupacyjnych.

    Garncarz Ahmed trzymał w dłoniach niewielką ulotkę z podobizną człowieka z twarzą zasłoniętą kapturem na tle półksiężyca.
    - Tato, co to jest? - zapytała mała Suri
    - Nadzieja córeczko - odparł mężczyzna, gładząc ją po głowie - Nadzieja.

    ----------------------------------------

    Zadeklaruj działanie w komentarzu (zawołaj mnie do niego) lub skorzystaj z formularza deklaracji działania (tylko jeżeli otrzymałeś PIN na PW). Czas na działanie w 3. turze do 9.02 do godziny 18:00. W przypadku braku deklaracji armia rozbija obóz.

    FAQ
    Temat do zadawania pytań
    KARTA POSTACI I ARMII

    ----------------------------------------

    Grafika @ deviantart

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    •  

      Biskup Adalbert von Bregenz - Pierwszy kapelan Białej Armii i chorąży oddziału włóczników w tejże

      Mimo wczesnych godzin porannych słońce grzało intensywnie. Adalbert, dorastający w górzystej Bergencji otoczonej Alpami, w takich chwilach tęsknił za chłodem spływających z alpejskich szczytów i orzeźwiającą bryzą wiejącą znad jeziora Bodeńskiego. Co prawda miał okazje, przy okazji studiów teologicznych pobyć w cieplejszych miejscach Europy jak Paryż czy, zwłaszcza, Bolonia i Watykan, ale nawet włoskie upały wydawały się chłodem w porównaniu z klimatem Ziemi Świętej. Dlatego też czym prędzej wrócił do przyjemnie chłodnych ścian budynku, który zaanektował na szpital polowy.

      Był zadowolony. Wielu ludzi, nie tylko jego, wylizywało się z obrażeń odniesionych w czasie oblężenia miasta, co potwierdziły raporty, które otrzymał od swoich podkomendnych chwile po wejściu na teren szpitala.
      - I...i jeszcze przyszli one - dodał, kończąc raport, kapral Klaus po czym wskazał w dłonią na dwie postacie w kącie pomieszczane - To matka z córką. Tutejsi. Dziecko zostało trafione w łydkę zbłąkaną strzałą.
      - Jeżeli są wolne ręce i zasoby możecie zająć się dzieckiem...Nie może być by szpitalik prowadzony przez biskupa odmówił pomocy, tylko dlatego, że ktoś miał pecha urodzić się jako przyszły szmatogłowy. Odmaszerować.

      Wracając do swojej kwatery pochylił się nad kilkoma rannymi uczynił nad nimi znak krzyża, wygłosił krótką modlitwę i zapewnił ich o wielkości ich czynów oraz miłości Ojca Niebieskiego. Trzeba dbać o swojej owieczki i ich morale.
      Wieczorem miała odbyć się, pod jego przewodnictwem, msza święta dla całej Białej Armii i innych, którzy chcieliby w niej uczestniczyć, więc po wyjściu z terenu szpitalika jego myśli krążyły wokół homilii czego wyraz dał śpiewając fragment psalmu 42:

      Miej nadzieję w Bogu!
      Jeszcze Go będę wielbił
      jako zbawienie moje i Boga mego.


      @lacuna
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Mirki, czy to może być coś poważnego? Różowa (teraz dosłownie) zauważyła dzisiaj, wczoraj podobne plamy dostrzegła na klatce piersiowej i myślała, że to od cieplej wody. Dzisiaj zobaczyła na plecach. Nie wie czy ma jutro biec z samego rana do lekarza czy poczekać. Odra ani ospa to to raczej nie jest (już je miała).
    #kiciochpyta #medycyna #pytaniedoeksperta

    źródło: embed.jpg

  •  

    Mirki parę lat temu adoptowalam #kot Teraz mam okazję adoptować kota z Aten. Plusy i minusy posiadania dwóch kotów. #kiciochpyta #koty #adopcja

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Stalowa_Figura

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)