Lubię dyskusje. Atakujesz personalnie, bo brakuje argumentów- przegrywasz.

  •  

    Koło i kompas

    Nasz umysł może pracować w dwóch trybach. Jednym z nich jest tryb pracy, gdzie myśli pracują na zasadzie koła, jedna myśl zaczepia o kolejną i tak się nakręcają wzajemnie. Drugi tryb to tryb bycia, istnienia tu i teraz. Jest to tryb kompasu- dzięki niemu dostarczamy sobie informacje o nas, dzięki którym możemy obrać dobry kierunek.

    Znaki, że Twój umysł jest w trybie pracy koła:
    1. Osądzanie. Często zastanawiasz się, czy zrobiłeś/powiedziałeś coś nie tak. Porównujesz to co się wydarzyło do tego jak to powinno się wydarzyć.
    2. Samokrytyka. Myślenie o sobie, że powinno się być bardziej tolerancyjnym, proaktywnym, produkcyjnym itd. Autokrytyka i ciągła analiza decyzji bardzo skutecznie nakręcają nas, często trudno się od nich uwolnić.
    3. Rozwiązywanie problemów i podejmowanie decyzji. Rozmyślania o tym co i jak zrobić i jakie mogą być tego konsekwencje.
    4. Przetwarzanie emocji. Zamieszkiwanie w emocjach które odczuwaliśmy w przeszłości.
    5. Wspomniane. Częste powracanie do negatywnych, pozytywnych, wywołujących różne odczucia przeżyć z przeszłości.
    6. Spekulowanie. Rozmyślania o przyszłych wydarzeniach, obojętnie czy są pozytywne, negatywne itd.
    7. Niechciane reakcje. Reagowanie na wydarzenia bez zastanowienia.

    Oznaki przebywania umysłu w trybie kompasu:
    1. Brak osądzania. Nie istnieje tryb myślenia o tym co się stało, stanie a jak powinno to wyglądać.
    2. Akceptacja. Nie angażujesz się w krytyczny/zawiedziony wewnętrzny dialog że sobą. Dajesz sobie samemu współczucie i troskę.
    3. Pasywność. Brak planowania, podejmowania decyzji, rozwiązywania problemów.
    4. Brak zaangażowania. Nie dajemy się pochłonąć emocjom, niechcianym myślom, trzymamy dystans.
    5. Życie bieżącym momentem. Nie myślimy o przeszłości i przyszłości.
    6. Skupienie. Doświadczanie tego co jest tu i teraz, a gdy coś przeszkodzi, skupienie się na powrót na obiekcie koncentracji.
    7. Chłonięcie doświadczenia. Niechcianym myśli i odczucia zauważamy, ale pozwalamy im odejść.

    A Wy ile przebywacie w trybie koła i kompasu? Współczesne życie wymaga od nas oceniania, ciągłego analizowania, to nie są złe tryby, ale wydaje się, że bez kompasu (medytacji) trochę się gubimy a nasz "procesor" powoli i konsekwentnie się przeciąża.

    Notatki z książki "Practical mindfulness A step-by-step guide"

    #mindfulness #rozwojosobisty #medytacja #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Jezeli ktos ma watpliwosci ze PiS utrzymuje trolli na wykopie, to niech zauwazy jak spada aktywnosc poparcia PiS w momentach dla nich zaskakujacych, gdy nie ma jeszcze przekazu dnia.
    #polityka #neuropa #bekazpisu

  •  

    Jak myślisz, jakim człowiekiem jesteś?

    Zgodnie z zapowiedzią zabieram się za kolejny rozdział książki który dotyczyć będzie tego jak siebie postrzegamy i jak na to postrzeganie może wpłynąć regularny trening Mindfulness.

    Wszyscy mamy charakterystyczne cechy które sprawiają, że jesteśmy unikatowi. Jeśli postrzegamy cechy jako tendencje a nie sztywne szablony zmniejszamy prawdopodobieństwo, że będą one nas ograniczać.

    Psychologowie lubią nas klasyfikować, przypisywać do określonych kategorii osobowości. Straciło to już trochę na aktualności, jednak wciąż jest używane, choćby w biznesie. Typy osobowości nie są dla nas wymówką, jedynie powinny stanowić pomoc w zrozumieniu siebie i swoich zachowań. Należy jednak uważać, by nie używać ich jako stereotypów.

    Głównym akcentem Mindfulness jest uświadomienie sobie swojego potencjału. Odnajdujemy siebie w kręgu myśli, emocji i czynów. Jeśli postrzegasz siebie jako określony typ osobowości np introwertyk, żyjesz wtedy przeszłością, nie tu i teraz i zabierasz sobie szansę na lepszy rozwój. Poprzez autorefleksję tu i teraz, bez osądzania, szczerze i z delikatnością, bez prób odpowiadania na pytania, uzyskasz przydatne odpowiedzi zgodne z Twoimi doświadczeniami.

    Czy masz naturalne tendencje do bycia uważnym?

    Mindfulness to technika, ale i też po części cecha osobowości. Jeśli masz tendencje do codziennej refleksji nad swoimi myślami, doznaniami i emocjami treningi mogą być dla Ciebie naturalne.

    Cechy naturalnie uważnych:

    1. Rzadko przejmujesz się komentarzami innych na swój temat zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi.

    2. Gdy czujesz niepokój, pierwszym co robisz to próba odseparowania się od tego lęku i spojrzenie na niego z zewnątrz.

    3. Gdy czujesz złość, pierwsze kilka sekund poświęcasz na oczyszczenie umysłu zanim coś powiesz lub zrobisz.

    4. Zapytany, jesteś w stanie wymienić listę regularnych szablonów reakcji których doświadczasz w określonych sytuacjach.

    5. Rozmyślając nad przyszłością i przeszłością jesteś w stanie świadomie się zatrzymać i wrócić do teraźniejszości.

    6. Często reagujesz z wdzięcznością, przyjemnością czy zaciekawieniem na pozytywne wydarzenia wokół Ciebie.

    7. Nie walczysz, gdy dobre rzeczy w Twoim życiu się kończą, bo wiesz, że nie masz na to wpływu.

    Notatki z książki "Practical mindfulness A step-by-step guide"

    #mindfulness #rozwojosobisty #medytacja #czytajzwykopem
    pokaż całość

    •  

      @sledz: Jezus rodząc się się człowiekiem był Bogiem, czy stał się nim? Już w momencie poczęcia był Bogiem, nawet nie urodził się z kobiety i mężczyzny, więc trochę nie tak. A introwertyk jest tu tylko przykładem łatki jakie sobie dajemy i powodują, że mimo, że pewne zachowania chcemy zmienić (i możemy!) to tkwimy w czymś tylko dlatego, że się stereotypizujemy.

    •  

      @sledz: w zasadzie to bardzo ciekawa kwestia, bo 1) Wiara opiera się na Biblii i jest wiarą, czyli pewne rzeczy z niej są brane bez wątpliwości 2) Nowy testament, poczęcie, cuda Jezusa i zmartwychwstanie potwierdzają, że człowiekiem nie był (znów przyjmujesz na wiarę słowa Biblii). A gdyby teraz ktoś nazwał się Bogiem i nie udowodnił tego w żaden sposób to naprawdę nikt by tego serio nie potraktował ot taka ekonomia rozumu.

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Czas na zmianę – KANBAN w mojej kuchni

    Tutaj znajdziesz mój pierwszy post o zmianie którą przechodzę. Dowiesz się z niego kim jestem i co planuje.
    _____________________________________________

    Co to KANBAN i do czego jest mi potrzebny

    Wpisałem w Google hasło kanban. Pierwsze co ujrzałem to link do Wikipedii. Kolejny do portalu o zarządzaniu produkcją. Następny o projekcie informatycznym. Wszystkie te dziedziny są bardzo ważne. Nie wpłyną one jednak na mój rozwój - tak przynajmniej wtedy przypuszczałem. Zmieniłem więc tok myślenia. Wpisałem kanban w życiu prywatnym. Tutaj wyniki bardziej dopasowały się do moich oczekiwań. Dużo blogerów o tym pisze, vlogerzy nagrywają filmy, a niektórzy podcasty. Zdaje się, że jest to must have każdego rozwojowca. Bo po co każdy by o tym pisał? A na dodatek używał tych samych grafik? Tak, te same grafiki znalazłem na różnych stronach. Ludzie parafrazują się nawzajem. Dodają coś od siebie. Coś usuwają. Co innego zmieniają. Mam wrażenie, że tym sposobem robią nam pranie mózgu zatracając całkowicie wątek główny. I tak oto tym sposobem wróciłem do artykułu na Wikipedii. Może i nie spełnia on w pełni moich oczekiwań, ale daje rzeczywisty obraz tego, czym to w ogóle jest.

    Kanban 看板 - połączenie dwóch znaków Kanji (pochodzenia japońskiego), które w dosłownym tłumaczeniu znaczą KAN (看) - wizualizacja i BAN (板) - tablica lub karty. Japończycy w ogóle jako pracoholicy mają jedna dobrą cechę. Potrafią wszystko uprościć. Zauważ, że nie jest to system wizualny do zarządzania pracą w oparciu o bloki czasowe o bliżej nieokreślonym przedziale - tylko po prostu kanban. Ostatnio w pracy spotkałem się z technicznym określeniem rolek z papierem do wycierania rąk, jaki możemy spotkać w każdej toalecie w centrum handlowym. Nie pamiętam jak dokładnie zostało to nazwane. Pamiętam jednak, że to zdanie liczyło ponad 30 słów. Tak, ponad 30 słów na opisanie rolki papieru do wycierania rąk.

    Dla mnie KANBAN jest organizatorem zadań. Nie nawyków czy wielkich wyzwań. Tylko zadań. Jego konstrukcja jest bardzo prosta (i większości znana). W moim przypadku wypełnia ona tablicę powieszoną na ścianie w kuchni. Wbrew standardom, nie jest ona pozioma tylko pionowa. Podzieliłem ją na trzy części. Jedna pod drugą. Najwyżej jest DO ZROBIENIA - są na niej przyklejone żółte karteczki z zadaniami, które muszę wykonać. U mnie jest to m.in: naprawa baterii i cieknącego zlewu, wyczyścić piekarnik, obrać wszystkie orzechy albo zrobić porządek w piwnicy. Poniżej jest kolejna część o nazwie W TRAKCIE - znajdują się w niej żółte karteczki z zadaniami, które zacząłem, ale jeszcze nie skończyłem. Zostały mi dwa zadania; porządek na biurku i porządek w kuchennych szafkach. Ostatnia część, położona najniżej, nazywa się ZROBIONE - znajdują się na niej kartki z zadaniami już zrobionymi. U mnie jest to porządek w dokumentach, czysta kuchnia i umówiona wizyta u lekarza.

    O czym warto pamiętać

    Mamy więc do czynienia z wizualizacją zadań zaplanowanych, w trakcie i wykonanych. Przy tworzeniu swojej tablicy warto pamiętać o:

    - równowadze - oczywiście na samym początku wypełnisz tylko pole DO ZROBIENIA. Chwilę później wrzucisz coś do zadań W TRAKCIE, a po ich wykonaniu wrzucisz je do ZROBIONYCH. Równowaga polega na zachowaniu proporcji. Czyli jeżeli masz do zrobienia 5 zadań, 3 są w trakcie i nie wykonałeś jeszcze żadnego zadania, to nie wrzucasz nowych zadań do wykonania czy w trakcie, dopóki nie zrobisz to co już zacząłeś. Czyli potem powinieneś mieć nadal 5 zadań do wykonania, 1 w trakcie i 2 zrobione. Potem kończysz ostanie zadanie w trakcie. Wrzucasz 3 nowe zadania do wykonania. Za 3 się zabierasz i tak w kółko. Jeżeli jednak zrobisz inaczej i będziesz miał w trakcie wykonywania 10 zadań, zaplanowanych będziesz miał 15 a zrealizowanych 0 - po prostu się zniechęcisz. Tablica ma Cię MOTYWOWAĆ.

    - zadania, które wykonasz do 2 minut nie zapisuj na tablicy - więcej czasu zajmie Ci zapisanie zadania i przyklejanie do odpowiednich grup niż jego wykonanie. Proste.

    - **nie usuwaj od razu kartek z tablicy z części ZROBIONE** - raz jeszcze przypominam. Tablica ma motywować. A nie będzie tego robić, jeżeli w ostatniej części niczego nie będzie. Wtedy będzie nas po prostu deprymować.

    Co sądzę o KANBAN

    Nie powiem, że dopiero co poznałem tą metodę. U mnie w pracy wykorzystywana jest na co dzień. Przede wszystkim do projektów i nie widziałem jeszcze, żeby ktoś miał swoją osobistą tablicę. Tak więc zdawałem sobie już wcześniej sprawę z tego jak to wszystko działa i na czym polega. Nigdy wcześniej jednak nie myślałem o wykorzystaniu KANBAN w codziennym życiu.

    Tutaj zostałem mimo zaskoczony. Po pierwsze widzę (wizualizacja) ile mam jeszcze do zrobienia. Przy okazji raduję się przyklejając karteczki z działu do działu. Po drugie moja ładniejsza połówka sama trochę się w to zaangażowała. Co jest dla mnie bardzo miło. Bo przecież pielęgnujemy wspólne wartości i dbamy o wspólne dobro.

    Zdjęcie przedstawia fragment mojej tablicy KANBAN, a jak wygląda Twoja?

    ____________________________________________
    Dziękuję, że jesteś już tutaj. Chcesz więcej? Zaobserwuj #ehisedi <- opowiadam o moich zmaganiach ze zmianą nawyków i o tym jak przechodzę przemianę na lepsze. Przedstawiam pomagające mi w tym rozwiązania. Opisuję ich działanie i własne doświadczenia.

    #rozwojosobisty #motywacja #psychologia #produktywnosc #prokrastynacja
    pokaż całość

  •  

    Pierdolę jak połamany pewnie, ale chuj może się uda.
    Od jutra rzucam: #rozwojosobisty
    Fajki
    Narko
    Alko

    Od jutra zacznę:
    Chodzić na siłownię
    Dobrze się odżywiać #gotowanie
    Rozwijać się #rozwojosobisty

  •  

    Potrzebuje wszystkiego od obrazów, poprzez muzykę, po perfomance co według Was przekracza granicę tego czym powinna być sztuka. Rzeczy, których nie wiecie jak nazwać, dzieła, które zamiast wzbudzać pozytywne emocje, to nas obrzydzają, może są w swoim wyglądzie zwyczajnie brzydke, może są to jakieś działania, które są niebezpieczne lub niemoralne, a jednak nazywane przez kogoś sztuką. Wszystko czego nie nazwalibyście sztuką, co jednak niektórzy tak nazywają.
    #sztuka #sztukanowoczesna #muzyka
    pokaż całość

  •  

    Wpływ mindfulness na społeczeństwo.

    Mindfulness ma wpływ na indywidua, pomaga również pracownikom dużych korporacji pracować wydajniej, z większą koncentracją i zaangażowaniem, więc może mieć wpływ na to jakim społeczeństwem się stajemy.

    W 2014 grupa parlamentarna w UK przeprowadziła badania dotyczące potencjalnego wpływu Mindfulness na życie parlamentarzystów i w całym społeczeństwie.
    http://www.themindfulnessinitiative.org.uk/about/what-we-do

    Również w 2014 koncern JWT (pierwsza agencja reklamowa obecnie sieciowa z placówkami na całym świecie) sporządził raport 10ciu trendów kształtujących nasz obecny świat.

    10 trendów kształtujących nasz świat wg JWT:

    1. Panoramiczne doznania. Dotyczy to zwłaszcza rozrywki, mieszamy różne typy mediów. Tego typu działania przeciążają naszą sensorykę przez co nie odczuwamy takiej przyjemności jak przy tradycyjnym odbiorze.

    2. Niedoskonałość. Mamy dość perfekcji, wracamy do ponownego użytkowania, odświeżania przedmiotów lub też robimy je samodzielnie w domu. Wszyscy jesteśmy niedoskonali, zaakceptowanie tego to duży krok w stronę Mindfulness.

    3. Stajemy się sceptyczni wobec nowych technologii. Sami odczuwamy przeciążenia od nadmiaru informacji, obserwujemy jak nasze dzieci szybko uzależniają się od mediów. To powoduje odwrót od technologii na rzecz bezpośredniego doświadczenia. Nawet w biznesie faworyzowane na nowo są spotkania twarzą w twarz.

    4. Natychmiastowa satysfakcja.
    Czas pomiędzy prośbą a otrzymaniem tego co chcemy ciągle się kurczy. Tutaj Mindfulness uczy nas cierpliwości i zaakceptowaniu tego, że natychmiastowa gratyfikacja nie jest niezbędna by czuć się spełnionym a cały wyścig o nią nie ma takiego znaczenia jak mam się wydaje.

    5. Mindfulness w życiu. Poszukujemy wypełniania naszych potrzeb duchowych. Oczywiście ludzie podążają za trendami (w tym i mindfulness) z różnych przyczyn. Niektórzy faktycznie dlatego, że uważają, że jest "cool" i zyskają na tym społecznie, a niektórzy naprawdę poszukują sposobu na dobre samopoczucie, szczęście, ulżenie sobie w stresie i nerwach.

    6. Moc smartfona. Smartfony przeżywają swój okres dominacji. Zakradają się do naszych systemów finansowych, monitorują zdrowie, nawet pomagają w medytacji. Nie ma nic złego w korzystaniu z nich, jednak stajemy się coraz bardziej emocjonalnie zależni i tracimy właściwe priorytety. Są tylko iluzją (poprzedni wpis).

    7. Koniec prywatności. Tego chyba na wykopie nie trzeba tłumaczyć, choćby sytuacje w którym po wejściu na każdą stronę dla własnego "bezpieczeństwa" jesteśmy informowani o wykorzystaniu naszych danych. Informacja i to jak ją wykorzystujemy to wielka moc i trzeba znać ten moment gdzie wykorzystujemy je dla naszego bezpieczeństwa a gdzie wykorzystywane by oszukać, wykorzystać, zmanipulować drugiego czlowieka.

    8. Precyzyjna reklama. Nowoczesne technologie rozpoznawania emocji, myśli i tendencji konsumentów sprawiają, że reklamy stają się coraz bardziej spersonalizowane. Dla jednych to niekomfortowe, dla innych irytujące by ich potrzeby były interpretowane na podstawie przeszłych zachowań.

    9. Grafika przed językiem. Używamy emoticon, języka obrazowego, grafik zamiast tradycyjnego języka który i w piśmie i w mowie zajmuje więcej uważności i czasu.

    10. Kulturalny mix. Zachodnie społeczeństwa stają się coraz bardziej pomieszane. Dostęp do internetu powoduje, że łatwo wybieramy swoją mieszankę wierzeń i praktyk. Mindfulness także składa się z nowego i starego.

    Kolejne wpisy otwierają nowy rozdział książki. Dotyczyć będą zrozumienia siebie, swoich myśli i emocji, interakcji oraz tego jak często myśli wracają do nas z przeszłości. Następny rozdział to już opis konkretnych technik medytacyjnych i przygotowanie do nich.

    Notatki z książki "Practical mindfulness A step-by-step guide"

    #mindfulness #rozwojosobisty #medytacja #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Buddyjskie korzenie.
    Jes­teśmy kształto­wani przez nasze myśli. Jes­teśmy tym, czym one są. Gdy umysł jest niezmąco­ny, przychodzi szczęście i podąża za na­mi jak cień. Budda
    Mindfulness wywodzi się z Buddyzmu. Nauki Buddy zebrane są w starożytnych pismach Dhammapada, w których jeden z wersów zaczyna się od słów "Mindfulness jest drogą do oświecenia".

    Budda oznacza "przebudzony". Sam Siddhartha Guantama Buddha nigdy nie nazywał się prorokiem czy bóstwem. Proponował kultywację Mindfulness jako stan dzięki któremu każdy może doświadczyć oświecenia i umknąć niekończącemu się cyklowi reinkarnacji. Dokonać tego można nie poprzez idee a poprzez bezpośrednie doświadczanie teraźniejszości.

    Cztery filary mindfulness:

    1. Życie to cierpienie. Nowoczesne życie i jego wyzwania takie jak pragnienie by ciągle chcieć więcej, zazdrość wpływają źle na nasze samopoczucie.

    2. Cierpienie jest przywiązaniem. By odrzucić przywiązanie powinniśmy pozbyć się iluzji: przyjemności, pożądania, wygody. Są one iluzją gdyż prędzej czy później popadają w niebyt.

    3. Ustanie cierpienia przychodzi z ustaniem iluzorycznych pragnień. Szukamy oparcia w nas samych. Dzięki czemu stajemy się mniej uzależnieni od warunków zewnętrznych.

    4. Ośmioraka ścieżka prowadzi nas do pozbycia się cierpienia. Wybieramy świadomie ścieżkę po której chcemy kroczyć, wszelkie wyzwania które się pojawią przyjmujemy z pełną świadomością.

    Koło prawdy (Koło Dharmy) symbolizuje nauki Buddy.

    Notatki z książki "Practical mindfulness A step-by-step guide"

    #mindfulness #rozwojosobisty #medytacja #czytajzwykopem #buddyzm
    pokaż całość

  •  

    Mindfulness i Twój potencjał

    Praktykując minfullnes używasz medytacji by odseparować to co negatywne w tym jak postrzegasz siebie. Celem jest wymiana tego na samoświadomość i współczucie wobec samego siebie. Dopiero wtedy, wolny od pozytywnych i negatywnych zewnętrznych przyczyn działasz zgodnie z swoją wolą.

    Zewnętrzne przyczyny sukcesu czy porażki:

    *pozytywne: pochwały, dobre rezultaty, dobry start dnia, dobre zakończenie dnia, dobre wiadomości o postępie, lepsze rezultaty niż oczekiwane

    * negatywne: krytyka, złe rezultaty, złe rozpoczęcie dnia, złe zakończenie dnia, złe wieści o postępie, rezultaty słabsze niż oczekiwane

    Dlaczego nie realizujemy pełni swojego potencjału?
    1. Jesteśmy zbyt pewni siebie, nierealne i zbyt optymistycznie zakładamy cele
    2. Znacznie częściej jednak nie wierzymy w siebie wystarczająco. Negatywne głosy w naszej głowie powtarzające wciąż : Nie dam rady- limitują nasze działania, które często odkładamy w nieskończoność.

    Jednym z pytań na jakie poszukujemy odpowiedzi próbując rozwinąć nasz potencjał jest to na czym skoncentrować nasze działania. Czy potrzeba wzmocnić nasze dobre strony, czy powalczyć że słabościami? Odpowiedź powinna przyjść wraz z samo zrozumieniem. Intuicja i świadomość są kluczem odciagają nas od prostego myślenia, że koncentrując się na jednym aspekcie nie musimy pracować nad innym. Dzięki medytacji postrzegamy cały obraz, a nie jego fragmenty.

    Oto co powinien przynieść regularny świadomy trening Mindfulness w kwestii postrzegania nas samych:
    -jestem sobą jaki jestem, nie jestem sumą tego co inni myślą o mnie
    -dokonuje wyborów w oparciu o właściwe czynniki
    -wybieram swoje cele i kryteria ich osiągnięcia
    -ostrożnie stawiam oczekiwania, ale jestem pewny swoich intencji
    -znam swoje uczucia i ja wybieram te którymi się kieruję
    -gdy warunki się zmieniają zmieniam cele i priorytety
    -akceptuję to co mnie spotyka bez frustracji

    Notatki z książki "Practical mindfulness A step-by-step guide"

    #mindfulness #rozwojosobisty #medytacja #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Życie na autopilocie.

    Autopilot to przeciwieństwo bycia w stanie uważności. Są to nasze wyuczone schematy działań i myśli uformowanych często lata temu których trzymamy się bezrefleksyjnie. Nie są jakimś złem, pełnią funkcję automatyzacji czynności jak wspinanie się, prowadzenie auta a także stabilizacji i ochrony nas samych, jednak nie powinny stanowić 100% naszego odczuwania.

    Kiedy działasz tylko na autopilocie możesz:
    * reagować bezrefleksyjnie, automatycznie, nie zawsze zgodnie z Twoją wolą
    * wypełniać teraźniejszość przeszłością
    * zaprzeczać teraźniejszości
    * gubić szczegóły
    * mieć ograniczone pole wyboru
    * powtarzać stare emocje z przeszłości
    * negować swój potencjał
    * słabiej odczuwać przyjemności życia

    W jaki sposób żyć bardziej teraz i tu a mniej na autopilocie?

    1. Mimalizuj używanie komórki. Będąc ciągle w łączności z siecią tracimy poczucie stabilizacji, jesteśmy rozkojarzeni.

    2. Porozmawiaj z obcym. Serio, to zawsze daje poczucie czegoś nowego, w pracy wiesz co kolega powie przy drugiej kawie, bo powtarza to samo od dwóch lat, z kimś obcym jesteśmy otwarci na nowe.

    3. Zrób coś nowego z partnerem /przyjacielem. Nowe sytuacje zbliżają i wzmacniają więź.

    4. Zmień dojazd do pracy na taki którego do tej pory nie używałeś, wzmocni to uważność, może znajdziesz ciekawe miejsca.

    5. Autopilot to główna przyczyna prokrastynacji, pozwala uniknąć niewygodnych doświadczeń tak długo jak się da. Zmień coś choćby drobnego, ale z pełną troską i zaangażowaniem.

    Notatki z książki "Practical mindfulness A step-by-step guide"

    #mindfulness #rozwojosobisty #medytacja #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Jak to kurwa jest. W domu jak siedzę jestem takim introwertykiem że szok, każdy kontakt z człowiekiem odbiera mi energię. Idę do pracy i.. Jestem ekstrawertykiem, rozmawiam z każdym, czuje się dobrze, zyskuje energie. Jeśli przez pół godziny w pracy z kimś nie pogadam to łapie znowu introwertyka i przez resztę czasu nic nie mówię, czuje się zmęczony i dziwnie. Istnieje takie kombo w ogóle? (Oczywiście nie zawsze, sam nie potrafię określić swojego stanu, ale od jakiegoś czasu czuje mocną motywację i szczęście)|

    Cały poprzedni rok pracowałem nad sobą by być "ekstrawertykiem" przez cały czas. Odrzuciłem w pewien sposób rap, wczuwanie się w cokolwiek. Zacząłem stres brać za cele i od najmniejszych do największych do nich lecieć. Chyba złoty środek to po prostu się uczyć na błędach i mieć wyjebane. Bo od tego czasu jak to pojąłem to się żyje tak lekko jak nigdy. 2 lata temu mówiłem że uczę się na błędach a tak na prawdę chuja się uczyłem bo tego nie pojąłem, dziesiątki książek poszły na darmo a okazało się że trzeba po prostu siebie zrozumieć i znaleźć sposób.. a może nie na darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    W tym - jak i w tamtym roku jako postanowienie mam: robić rzeczy których nigdy nie robiłem ORAZ robić rzeczy przy których się najbardziej stresuje.

    Za rok o tej samej porze opisze może co się zmieniło, szczęście jest dobre, fajne jest. Mięciutkie takie. Jak poduszka

    Jedno wiem - jest coraz lepiej i to dzięki sobie. Nikomu innemu (chyba)
    #depresja #rozwojosobisty i może coś w stylu " #wychodzeniezprzegrywu " chociaż nie wiem czy byłem przegrywem i jak to definiujecie
    pokaż całość

    •  

      @MLECZ_PRZEOKRUTNY: No Elo Mleczu, masz tak, bo większość z nas jest mieszanką intro i ekstrawertyzmu. Ludzie 100% intro i ekstra nie istnieją a jeśli już tak, to normalni nie są xD Ja mam tak samo jak Ty, jak jestem w pracy japa mi się nie zamyka, ale samotność nie jest dla mnie udręką. Zresztą, nawet jak ktoś jest intro to nie znaczy, że ma fobie społeczną, intro potrafią bardzo dobrze się odnaleźć w grupie, zwłaszcza jeśli już znają uczestników. pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Czemu mam tak pieprzone wymagania/ oczekiwania wobec rodziców?
    Rozmowy z ojcem (a raczej ich brak):
    - Eeeee weź mi tu coś zrób, bo się przestawiło na laptopie.
    - Zdałeś te studia? Musisz mieć ten papier. Posprzątałeś mieszkanie?
    ----------------------------------
    Ilość rozmów o emocjach, potrzebach w życiu, co lubię, czymkurkolwiek oprócz próśb: 0
    Ilość pochwał: 0
    Ilość nauk: 0
    Rozmowy z matką:
    - Eeeee jak to zrobić na laptopie? Eeeeee jak to zrobić na telefonie?
    ----------------------------------
    - Chodzisz jeszcze do tej terapeutki?
    - Tak.
    - Jest lepiej?
    - Tak.
    - To super.
    ----------------------------------
    - Jesteś głodny? Musisz dużo jeść, żeby mieć siłę.
    ----------------------------------
    - Nie chcę mi się nic robić. Nie mam ochoty wychodzić.
    - Dziwne. To możesz mi pomóc, a nie siedzieć w dużym mieście jak masz wolne. Zapłacę Ci.
    ----------------------------------
    - Uczysz się coś?
    - Nie, po co mam się uczyć?
    - Jak to po co? Dziwny jesteś. Człowiek musi się uczyć, a potem pracować i musisz jak najlepiej robić to co szef każe.
    Jedyne co mam od nich przez lata i tak to odczuwam to pieniądze. Obecnie jestem w stanie sam się utrzymać, programuję. Czy powinienem się sam obwiniać, że nie daję większych znaków rodzicom o swoich potrzebach np. miłości? Dlaczego tak dużo ma zależeć ode mnie, żeby ich ukierunkować na jakieś myślenie? Dodatkowo patrzę jakie mają relację z wnukami (nie moimi dziećmi) i marzę o takich, ale pewnie im łatwiej bo nie muszą tych dzieci wychowywać = nie ich problem. Od wieku 12 lat siedzę 3/4 czasu na komputerze. Nikt z tym nie robił. Jedynie beka, że może uzależniony jestem heh. Przez pewien czas najlepsze relację miałem ze szwagrem, póki nie urodziły mu się jego własne dzieci - on się interesował, mogliśmy pogadać, spędzić czas. Nawet matka przez pewien czas jak miałem jakieś problemy to zwracała się do niego, żeby ze mną pogadał, a ja już to miałem w dupie. Dlaczego zawsze ON? Ojciec zawsze głośno mówił, że "To ty go tak wychowałaś, rozpieściłaś" - jak mały byłem AHA. NO ZAJE.... Może powinienem mieć to w dupie i robić co chcę, ale zaraz mnie rozniesie, bo w głowie sobie układam, że to co chciałbym zrobić w życiu to będzie tylko, żeby komuś coś udowadnić. Czuję się bez wsparcia. Pewnie też przesadzam, ale mam wrażenie, że gromadzi się we mnie złość, że mnie tak mało nauczyli. 99% czasu dorastania spędziłem na komputerze i nikogo to nie interesowało. Jedynie czego się nauczyłem to od ludzi z zewnątrz czy online. Chyba w życiu będę szukał ojca do końca albo kobiety jako matki, bo będzie mi czegoś brakować. Ciągle do mnie to wraca, że co mam sobie nakręcić relacje, żeby było lepiej?
    Nie mam ochoty z nimi utrzymywać kontaktu, a z drugiej strony tak bardzo czuję się samotny i liczę na nie wiadomo na co. Od lat krążą mi myśli, że może muszę sobie coś zrobić, wylądować w szpitalu, żeby zwrócić ich uwagę przynajmniej chwilową. Odwala mi. :( #ojciec #psychologia
    pokaż całość

    •  

      @hachorek: Obejrzyj, może znajdziesz jakieś odpowiedzi na pytania

      źródło: youtube.com

    •  

      @hachorek: Twoja matka robiła to co jej matka, ogólnie to co matki zwykle robią bezrefleksyjnie. Jej rolą jest kochać, troszczyć się, bo od niej się tego uczysz, za to jak wcześniej napisałam w pewnym wieku ją powinien tonować ojciec, być kontrgłosem, dać Ci poczucie, że możesz czasem zaryzykować, posłuchać się siebie zamiast matki, tego tu zabrakło. Przy pasywny ojcu masz tylko to co dała mama, resztę musisz sam wypracować. Wtedy w głowie inaczej byś myślał, niekoniecznie zachowawczo jak matka. Wydaje mi się jednak, że to problem baaaardzo powszechny. Masz spory materiał na rozmowę na terapii teraz :) pokaż całość

    • więcej komentarzy (37)

  •  

    Skupienie bez osądzania

    Mindfulness polega na skupieniu się na obecnej chwili, bez osądzania. Co to tak naprawdę znaczy? Siedząc na krześle jesteś w stanie odczuwać nacisk uda o krawędź krzesła. Za każdym razem jak siedzisz na krześle odczuwasz ten sam nacisk, ale zazwyczaj nie zwracasz na to uwagi. Świadome zwrócenie uwagi na te wrażenia jest tym stanem skupienia się na obecnej chwili.

    Jak wygląda skupienie się bez oceniania w praktyce? Medytując zwracasz uwagę na doznania zmysłowe np dotyk, słuch, węch. Praca nad tym by nie osądzać polega na tym by nie wchodzić w kolejne myśli jakie powstają po odczuciu bodźca (a umysł może walczyć, pojawią się znajome, utarte myśli jakie zazwyczaj przy podobnych okolicznościach nam towarzyszą).

    Przykłady:
    Zmysł wzroku: na stole stoi zielona waza.
    Myśli : muszę kupić drugą taką samą, do kuchni, albo na zapas jak ta się zbije, ciekawe czy będą na nie promocje, już nie pamiętam w którym sklepie ją kupiłam, ciągle coś zapominam itd

    Zmysł węchu: Czuję zapach kwiatów z ogrodu
    Myśli: znów zapomniałam zamknąć okno, kiedy ostatni raz podlewałam kwiaty, może za rok posadzę coś innego itd
    Jak wcześniej we wpisach wspomniane było, myśli które gromadzą się po odczuciu bodźca przeważnie dotyczą przyszłości i przeszłości- tego nie chcemy, staramy się minimalizować.

    Notatki z książki "Practical mindfulness A step-by-step guide"

    #mindfulness #rozwojosobisty #medytacja #czytajzwykopem
    pokaż całość

    •  

      @ediepl:

      Więc wstawiłem wykres pokazujący że ten odsetek spadł.

      Wciąż nie rozumiesz, że jeden dotyczy Europy, a drugi Polski i jakiekolwiek wnioski byś sobie z nich wyciągnął, będą one z dupy?

      xD

      Pani prowadząca tę stronę sama tak przyznała w programie TVP. Ale tego nie było na wykopie ani peju "to tylko teorią", więc skąd możesz o tym wiedzieć? ))¯_(ツ)_/¯

      Serio, sam się czasami zastanów, zamiast coś powtarzać i wklejać obrazki niezwiązane z tematem.
      pokaż całość

    •  

      @ediepl: Cieszyłbym się, gdyby tak szybko spadało, ale ten wykres to jakaś propagandówka. Chciałbym zobaczyć dane na podstawie których go zrobili.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Mam od jakiegoś czasu wrażenie, że mam kontrolę nad tym co się dzieje w okół mnie. Nie zrozumcie mnie źle. Nie to, że jestem jakimś egoistą, czy Bogiem, ale nie mogę pozbyć się uczucia, że jeżeli coś zajmuje mój umysł w życiu, to doświadczam tego jak najwięcej, a jeśli to znika... to znika również z rzeczywistości. Dziwnie brzmi, wiem, ale pozwólcie, że wytłumaczę inaczej, poprzez przykłady:

    1. Kiedyś mocno interesowałem się zespołem Nightwish, słuchałem ich muzyki codziennie, potem kiedy mi się znudziła, to przestałem ich słuchać ... i w tym samym czasie oni sami zaczęli być mniej popularni, mniej komercyjni, pojawiały się głosy, że ich muzyka to już nie to samo, zespół stracił niektórych członków itp.

    2. Na #filmweb obserwowałem gościa o nicku Impactor, który udzielał się na form Pasji i studiował posty dotyczące wiary w Boga. Miał on dosyć bogatą argumentację, toteż również chętnie się udzielałem, tematy tętniały życiem. Jakiś czas potem sobie odpuściłem. I co? I w tym momencie na filmwebie o Impactorze ni widu ni słychu....

    3. Niektórzy youtuberzy których oglądałem, jak Rojo, czy Czarne Owce. Czasy ich świetności były wtedy, kiedy ich dużo oglądałem i mocno śledziłem. Kiedy z różnych względów przestałęm to robić, to owce przestały nadawać, a Rojo poszedł w innym kierunku

    4. Dużą moją uwagę w pewnym okresie przykuwały #gmv do muzyki trailerowej. Niestety wraz z moim odejściem od tej tematyki, to temat również umarł na yt.

    5. Mój kolega rzucił szkołę i poszedł pracować do firmy, do której zaprosił również mnie jako asystenta. Pracowałem więc tam koło 4-5 miesięcy i w tym czasie naprawdę mocno angażowałem się w tamtejsze projekty, zadania czy spotkania towarzyskie. Wychodziliśmy na spotkania, graliśmy w kręgle, czy piliśmy piwko. Niestety z przyczyn studiów musiałem zrezygnować z owej pracy, a więc i z spotkań, kolegów no i fajnej pensji. Nie minęły 3-4 miesiące, a firma splajtowała (teraz tam jakiś sklep jest), koledzy się wykruszyli, kręgielnie do której chodziliśmy zamknęli, a kolega, który wtedy mnie zaprosił - wyjechał za granicę za chlebem.

    6. Kiedyś mocno uwielbiałem zimę, uwielbiałem sanki, uwielbiałem jeździć na narty, zabawa z tym związana była nieopisaną przyjemnością. Aż w końcu któregoś roku, po prostu poczułem, że nie mam ochoty na tego typu rozrywkę i w zasadzie śnieg mi do niczego nie potrzebny. Od tego czasu zimy są coraz cieplejsze a śnieg pada coraz rzadziej, nie są to te zimy, co pamiętam.

    7. Seriale oraz filmy, które są kontynuacjami z lat, kiedy je uwielbiałem, teraz są średniakami.

    8. Uwielbiałem #diablo3. Jednak w momencie, w którym przestałem w to młucić, gra również umarła, a nowego dodatku jak nie było tak nie ma

    9. Kiedyś dla śmiechu wkręciłem sobie, że cukierek którego zjem to narkotyk, który wywołuje zawał serca. Tego samego dnia zasłabłem w autobusie, lekarze stwierdzili bardzo niskie ciśnnienie krwii.

    10. Nie tylko Diablo III, ale inne gry, które mam wrażenie umarły wraz z tym jak straciłem swoje zainteresowanie nimi, jak choćby seria Fallout, gdzie długo czekałem na czwórkę, ale w pewnym momencie przestałem się jarać i akurat wtedy wypuszczono grę, która okazała się porażką, w tym i dla mnie.

    11. Miałem przez jakiś czas zajawkę na dubstep. Słuchałem głównie komercyjnego ścierwa, jednak lubiłem to i sprawiło radość w słuchaniu. Potem jak faza mi przeszła, to zamknęli chyba z 2-3 kanały na yt, skąd brałem muzykę, a taki skrillex przestał robić tak często swoją muzykę.

    12. Za czasów szkolnych uwielbiałem biegać na boisku niedaleko mojego domu. I nie tylko ja, w godzinach wieczornych na trening przychodziły też inne osoby, z niektórymi nawiązałem nawet bliższą znajomość. Przeprowadzka sprawiła jednak, ze nie uczęszczałem już na to miejsce. 2 tygodnie po przeprowadzce owe boisko zostało rozkopane i zmienione na orlik.

    13. Któregoś dnia rozmyślałem nad swoim życiem i doszedłem do wniosku, że brakuje mi prawdziwego przyjaciela, z którym będę mógł pogadać, pośmieszkować i ogólnie wyspowiadać się z całego życia. Pragnąłem tego z całego serca. Nie minęły 3 dni, a na facebooku zaprosił mnie mój znajomy z podstawówki, który wrócił do Polski. Dziś jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi.

    A to tylko naprawdę nieliczne przykłady. Jest tego mnóstwo, ale życia by mi nie starczyło by to wszystko opisać. Może sobie coś wmawiam, może to tylko zbieg okoliczności, może po prostu szukam przyczyny i skutku tam, gdzie go nie ma.

    A może jest coś więcej? I rzeczywiście my jako jednostki mamy moc sprawczą w postaci naszego umysłu?

    #filozofia #psychologia #paranormalne #medytacja #swiadomosc #samoswiadomosc #mozgrozjebany #wiara #bog #wyznanie
    pokaż całość

  •  

    Koncentracja i dekoncentracja

    Nasz umysł to cudowne urządzenie, ale nie bez wad. Od urodzenia poprzez doświadczenia zapisane są w nim swego rodzaju szlaku, utarte schematy myślenia które mają nas chronić, ale czasem po prostu przeszkadzają.

    Wydaje się, że umysł jest wielofunkcyjny, potrafi procesować kilka myśli w jednym momencie jednak tak naprawdę przeskakuje z jednej myśli do drugiej. Często przy omawianiu tego procesu w #mindfulness przedstawiana jest kropla wody wpadająca w zbiornik wodny. Jedna kropla wywołuje wiele fal, tak samo jest z jedną myślą, doznaniem zmysłowym, emocją. Wracając do domu wyczujemy zapach jedzonka z pobliskiej knajpki, myślimy o tym co przygotować dziś na obiad, decydujemy się na coś jednak pojawia się kolejna myśl w głowie- partner za tym nie przepada, może coś innego itd itp. Tak więc jedno doznanie prowadzi nasz umysł do interpretowania, zapamiętywania, wyobraźni, projekcji. Myślimy o swoich myślach.

    Przy Mindfulness, zdajesz sobie sprawę z tych myśli "przeszkadzaczy", ale nie zagłębiasz się w nie, jedynie rejestrujesz i akceptujesz po czym wracasz do obiektu na którym się koncentruje np oddechu.

    Notatki z książki "Practical mindfulness A step-by-step guide"

    #mindfulness #rozwojosobisty #medytacja #czytajzwykopem
    pokaż całość

    •  

      @caribbean: To co jest wyżej dotyczy praktyki Mindfulness czyli wtedy kiedy medytujesz, poza medytacją możesz już sobie rozkminiać co chcesz, a może nawet medytacja pozwoli Ci przesiać te emocje które naprawdę są ważne od tych które warto zignorować.

  •  

    Czym jest mindfulness a czym nie jest.

    Minfullnes jest:
    * wyłapywaniem, rozpoznawaniem odczuć, emocji, bodźców bez zagłębiania się w nie
    *poznaniem kim jesteś naprawdę, bez identyfikowania się poprzez swoje uczucia czy błędy
    *życiem bieżącym momentem a nie przeszłością czy przyszłością
    *drogą do kultywowania szczęścia tak jak Tobie pasuje

    Mindfulness nie jest:
    *czyszczeniem umysłu, staraniem się by przestać rozmyślać
    *techniką relaksacyjną (jednak relaks może być produktem ubocznym)
    *ucieczką od siebie
    *rezygnacją z zaplanowanego życia

    Notatki z książki "Mindfulness w Praktyce" ( w zasadzie teraz nie wiem, czy polskie wydanie ma ten tytuł, bo czytam angielskie).

    #minfulness #czytajzwykopem #medytacja
    pokaż całość

  •  

    Hej Mirki i Mirabelki.
    Z racji tego, że wróciłam do czytania książek postanowiłam podzielić się z Wami tym, co aktualnie wpadło mi w ręce. Myślę, że fajnie będzie, dla odmiany wymienić się myślami i wiedzą z innymi, a nie tylko kisić je we własnej głowie.
    Książka którą znalazłam i która zapowiada się być dość interesująca jest "Minfulness w praktyce" autorstwa Mike Annesley pod konsultacją z Dr Ken A. Verni, wydanie 2015. Zawartość całkiem fajnie zaprojektowana, podzielona na konkretne, krótkie rozdziały z których na szybko można sporządzić ciekawe notatki.
    Mindfulness (po polsku uważność) to umiejętność bycia i czucia tu i teraz, uwolnienie umysłu od natłoku męczących myśli poprzez szeroko pojętą #medytacja. Według autora zwrócenie swojej uwagi na moment który trwa (nie przeszłość, nie przyszłość) pozwala znieść mechanizmy którymi operuje nasz mózg, a które zacierają nasze prawdziwe "ja" i powodują, że nie kontrolujemy umysłu tak jakbyśmy tego chcieli. Czym jest bycie tu i teraz? Nie oznacza ono tego, że musisz koncentrować się na samym określonym momencie, lecz skupić uwagę na doznaniach zmysłowych poprzez oddech, ciało, spacer, obiekty (np liście, monety). Jak przy każdej medytacji Twój umysł będzie nasyłał myśli i uczucia które chcemy w tym momencie wyciszyć. Cała zabawa polega na tym, by przyjrzeć się im, nie oceniać i puścić dalej. Nie będę wymieniać wszystkich zalet które obiecują autorzy, bo jest tego sporo i wywołuje to sceptyczne odczucia. Na każdego działa co innego, jednak myślę, że w obecnych czasach, gdzie nasze zmysły są torepedowane i przeciążone, chwila tylko dla siebie może okazać się tym czego potrzebujemy.
    Nie obiecuję regularnego wrzucania notatek, ale postaram się by dzielić się tym co wyczytam na bieżąco gdy tylko znajdę czas.
    #medytacja #psychologia #rozwojosobisty #ksiazki #czytajzwykopem #niewiemjaktootagowac
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Rzucilem siostre kumpla a ona sie wkurzyla. Nie wiem teraz jak maja wygladac moje relacje z tym kumplem.
    Ja raczej nie liczylem na nic wiecej, ona sie zakochala, poszlismy kilka razy do lozka, ogolnie spotykalismy sie prawie 6 miesiecy ale nic jej nie obiecywalem. Nie wyznawalem milosci, nie proponowalem zwiazku, proponowalem spotkania, wychodzilismy razem ale nigdy nic nie jej obiecywalem a kiedy jej napisalem ze więcej spotkań nie bedzie to wielkie pretensje ze niby ją wykorzystalem. Nie wiem teraz jak sie zachowywac wobec tego kumpla a zalezy mi na spotkaniach jak dawniej, wspolnym piwku i imprezach.
    #rozowepaski #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #zwiazki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

    •  

      @Piotero1: Przecież napisał, że jakby nie udawał zainteresowanego związkiem to inaczej by mu nie dała, a teraz pisze, że zdziwiony, że miała oczekiwania. Beit jakiś.

      +: ypoauy
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: związek to nie tylko Ty, jeśli masz kontakt z drugim człowiekiem płci przeciwnej to normalne, że ustala się jego tryb. Przecież napisałeś, że "udawałeś", żeby Ci dała już się nie wywiniesz. Mogłeś od początku być szczery, a nie szok, że ona ma pretensje, że czuję się wykorzystana. Zresztą, zarzutka jak nic, przez pół roku się nie dogadać na czym się stoi to jakiś żart.

    • więcej komentarzy (37)

  •  

    Prawda to @Hlebnik1 co napisałeś. Osobowości narcystyczne mają głównie skłonności do zazdrości (poprzez egocentryzm objawiający się w braku rozumienia co sie dzieje w otoczeniu) i patologicznego kłamania (by nadrobić swe braki fizyczne lub inne ułomności nadrabiają bajkopisarstwem). Jest to zresztą zazwyczaj wina wady przysadki mózgowej - wrodzonej lub nabytej we wczesnym okresie dojrzewania. W głównej mierze powodów powstawania osobowości narcystycznej należy doszukiwać się w spierdoleniu.

    #depresja #psychologia #przegryw
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Ostatnio sporo na mirko o dziewicach, więc ja też chciałam się podzielić swoją historią.

    Mój mąż ma 32 lata, a ja 27. Jesteśmy ze sobą od 5 lat, rok w małżeństwie. Mąż miał przede mną dużą liczbę partnerek seksualnych, nie wiem dokładnie ile, ale więcej niż 10. Ja nigdy nie miałam nikogo przed nim.

    Zupełnie nie mam do niego żalu o to. Nigdy nie miałam chęci, żeby uprawiać seks z kimś nieznajomym. On jak widać miał taką potrzebę i to robił. Nikomu krzywdy nie robił, ani sobie ani tym dziewczynom.
    Jeśli mu to dawało szczęście wtedy to dlaczego ja mam mieć o to ból dupy?
    Gdybym chciała to też bym poszła do klubu ruchać się z pierwszym lepszym Klaudiuszem (#pdk), ale dla mnie nie jest to w żaden sposób podniecające. Szczerze mówiąc nie rozumiem tego świata, gdzie dziewczyny chodzą do łóżka na pierwszej randce z tindera.

    Wiem, że mąż (wtedy chłopak) uważał to, że byłam dziewicą za plus. Mi było obojętne to, że miał dużo partnerek. Bardzo dobrze mnie wprowadził w świat seksu i jestem mu za to wdzięczna, może gdyby nie był doświadczony to nie byłoby tak fajnie.

    Wiecie co wam powiem jeszcze? Żadna z moich koleżanek nie szuka prawiczka, dla nich jest to albo obojętne albo nawet działa na minus. Dlaczego facet wg was MUSI być prawiczkiem, żeby szukać dziewicy? Zarówno w mass-mediach jak i w życiu zauważam, że prawictwo wcale nie jest cenione ani przez kobiety ani przez mężczyzn.
    Za to znam wielu facetów, którzy preferują dziewice albo niedoświadczone, szanujące się kobiety, szczególnie do poważnych związków (bo do ONS to pewnie im obojętne).

    #zwiazki #rozowepaski

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: marcel_pijak
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla młodzieży
    pokaż całość

    •  

      @ka-rabin: powołujesz się na rzekomą naukę to podaj jakieś źródło co mówi psychobiologia o dziewictwie :)

      +: somskia
    •  

      @agaja: gdyby to było takie łatwe ludzie nie popełnili by wciąż tych samych błedów po rodzicach. A póki co wiemy, że wychowanie ma ogromny wpływ a podświadomie szukamy znajomego, jeśli nad czymś w domu w dzieciństwie był zgrzyt, możemy nie wiedzieć jak w przyszłości tego uniknąć, bądź podswiadomie w to brnąć. Rodzice jak dają nam dobre tak i złe przykłady.

    • więcej komentarzy (43)

  •  

    Czy wiecie że zmuszanie kobiety do noszenia w sobie obcego ciała przez 9 miesięcy, jest porównywalne z nakazem pracy na alimenty?

    #aborcja #neuropa #bekazprawakow #shitwykopsays #urojeniaprawakoidalne

    źródło: i.ibb.co

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mam problem z #zwiazki #rozowypasek

    Kochamy sie, mieszkamy razem od lata, jest na prawde super, sex wspanialy, uczucie jest super, finanse dobre, gramy sobie na konsoli, potrafimy wyjsc na miasto, na piwo, duzo rozmawiamy, uzupelniamy sie, dbamy o siebie. Wszystko super, ale...

    Mam 26 lat (prawie 27) i troche czuje sie jak wiezien, mieszkamy razem od jakis 7 miesiecy, jednak boli mnie to, ze ona nie chce uprawiac ze mna zadnych aktywnosci. Nie chce chodzic na silownie, na rower, biegac, aquapark, chodzic do parku trampolin, wszystkie sporty zimowe odpadaja. Przed zamieszkaniem z nia bylem osoba bardzo aktywna, uwielbiam sport, i potrafilem byc 3x w tygodniu na silowni, do pracy jezdzic rowerem, ale od czasu zamieszkania, zaniedbalem sie, przytylem jakies 6 kg, bo cokolwiek bym chcial robic, to od razu mam wyrzuty ze ja zostawiam, ona tez smutna ze ide cos robic bez niej. Czuje, ze sie dusze. Nie wiem co robic.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika dioxyna

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)