•  

    #nostalgia #gimbynieznajo #prl #gotujzwykopem #foodporn #jedzenie #olejpalmowy #rolnictwo #ciekawostki

    Ale ciekawostkę znalazłem o Palmie z Kruszwicy,dzisiaj jakby ktoś tak opisał swój zakład to chyba szybko by zbankrutował
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Żródło

    "W cieniu Mysiej Wieży. Produkujemy 30 tyś. ton margaryny rocznie - tak zaczął swoją informację mgr Józef Krzemień dyrektor Kujawskich Zakładów Przemysłu Tłuszczowego w Kruszwicy. Produkujemy 30 tyś ton tłuszczu zastępującego masło. Z kolei, aby wyprodukować tyle masła musielibyśmy hodować ćwierć miliona krów więcej. Tymczasem nie tylko, że zastępujemy te krowy, to jeszcze dodatkowo wytwarzamy paszę treściwą. Z każdego hektara zakontraktowanych nasion oleistych oddajemy rolnikowi tyle paszy ile zjada rocznie jedna krowa. Ot - potęga chemii. Dlatego im silniejsze państwo tym więcej spożywa się margaryny. W Polsce w porównaniu z Wielką Brytanią czy Francją powinniśmy konsumować znacznie więcej margaryny. Produkcja margaryny jest ciekawa: różne nasiona i oleje, a nawet tran miesza się, przerabia, chłodzi, podgrzewa, utwardza, zmiękcza. Fabryka ogromna głownie silosy i taśmy produkcyjne. Po margarynie ani śladu, dopiero w ostatniej hali wyłożonej białymi kafelkami wyskakują z maszyn już zapakowane kostki. Ponieważ margaryna ma tylko dwu tygodniowy okres świeżości - nie można było jej powierzyć naszym organizacjom handlowym. Fabryka własnymi samochodami rozprowadza ją po sklepach. Co się robi ze starą? Porostu ją się odkwasza i znów jest świeżutka i pachnąca. Fabryka w Kruszwicy (gigant) kosztowała 300 milionów złotych. Roczna wartość produkcji to półtorej miliarda złotych. Wszystkie urządzenia są produkcji angielskiej i amerykańskiej. Wiele fabryk na zachodzie produkuje margarynę w oparciu o starsze urządzenia. Kilka ciekawostek: własna fabryka wodoru do utwardzania. Dlatego na terenie całego zakładu posiadanie już samych zapałek jest zabronione. Margaryna składa się z 16 % czystego mleka i dlatego nazywamy ją mleczną. Dziwna fabryka na jednej hali panuje mróz -15 st. C a w drugiej upał plus 30 st C"

    źródło: youtube.com

    Gorące dyskusje ostatnie 12h

    • odpowiedzi (20)

    • avatar

      Dyżur 1 - dzień

      1 PDOZ - pomieszczenia dla osób zatrzymanych - trafia się tam na przyslowiowe 48h i albo wypuszczają albo przewożą do aresztu śledczego. na miejscu pacjent 38 lat. źle się czuje. słabo mu. mimowolne drżenia mięśniowe. nie trudno domyślić się że wylądowanie na dołku spowodowało u niego przerwanie ciągu alkoholowego. pił od pół roku non stop.

      zbadany. dostał relanium do mięśnia.
      został w miejscu wezwania

      czy zasadne? no średnio. po pierwsze nie dostał napadu padaczki tylko się trzęsie. niestety jeździmy na komendę często z tego właśnie powodu lub do innych błachych spraw - policjanci jak ognia boją się prokuratora więc jak zatrzymany stęka że go coś boli to trzesą dupami. dodatkowo komenda nie ma lekarza czy pielęgniarki tak jak areszty/więzienia więc notorycznie wykorzystują ratownictwo

      2 wezwanie dość blisko stacji. kobieta w pierwszym trymestrze ciąży. omdlała, zaburzenia widzenia. jej partner też się źle czuje. do mieszkania weszliśmy z włączonym czujnikiem tlenku węgla, który momentalnie wywalił ponad 200ppm. dyspozytor podejrzewając zatrucie tlenkiem (z powodu podobnych dolegliwości jednocześnie u dwóch osób) zalecił wzywającemu otwarcie okien więc weszliśmy w zasadzie na przewietrzone. kobieta wywleczona na korytarz-nie była w stanie chodzić. partner wyszedł sam. okna i drzwi korytarza pootwieralismy na przestrzał. wezwane psp, policja i druga karetka. w badaniu zatrucie tlenkiem - oboje stężenie karboksyhemoglobiny powyżej 30% we krwi. przewiezieni do szpitala a potem na komorę hiperbaryczną. wyjazd zasadny

      3 pacjent lat 24 - od 4 roku życia choruje na cukrzycę. od kilku dni gorączka, dziś bóle brzucha wymioty i w badaniu glikemia 593mg%. podano płyny dożylnie. przewieziony na SOR. gdyby pare dni nie czekał z gorączką i odwiedzil lekarza to może by mu się cukrzyca tak nie rozhulała. nie mniej jednak na moment badania wyjazd zasadny

      4 pacjent 45 lat. spadł ze schodów. nieprawidłowy obrys kończyny dolnej prawej. rotacja zewnętrzna powyżej kolana. bez innych urazów. ból 7/10. noga unieruchomiona, dostał przeciwbólowe - ból po przyjeździe na SOR 2/10. w komentarzu zdjecie rtg. wyjazd jak najbardziej zasadny

      5 Kobieta 88 lat. zażywa leki przeciwzakrzepowe. drugi incydent krwawienia z nosa w dniu dzisiejszym. obniżono cisnienie z wyjsciowego 170/90 na 140/80. krwawienie nieznacznie ustąpiło. wywieziona na SOR do tamponady nosa. wyjazd ok ze wzgledu na wiek. jakby była młodsza to nic nie stoi na przeszkodzie żeby pojechać z rodziną. ratownictwo i tak nie ma możliwości zabezpieczenia aktywnego krwawienia z nosa w miejscu wezwania-szczególnie przy lekach przeciwzakrzepowych. do tego często jak uda się opanować krwawienie to i tak za pół godziny jest rewizyta bo znow się leje.

      na dziś tyle.
      o dziwo jakichś wielkich bzdur nie było.
      dyżur tez mało jeżdżony. u mnie standard na dniówkę to takie 7-8 ale wiadomo ze czasem i 3 się trafią a czasem 10

      #prawdziwe999
      pokaż całość

      odpowiedzi (51)

    • avatar

      Każdy miał w klasie takiego typowego Pszemka z fryzurą jak na drugim zdjeciu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      #heheszki #gimbynieznajo #podbaza #humorobrazkowy

      odpowiedzi (28)