•  

    Nie lubię ludzi którzy obdzierają takie gry jak Gothic z magii. Wszystko idealnie wykalkulowane, gdzie ile na jaki lvl u kogo, w którym momencie itp. przykładowo dodawanie punktów nauki nie w piątkach bo jak da 1 pkt mniej to zaoszczędzi w przyszłości czy kiedy czytać tablice żeby ich nie zmarnować albo zbierają całą grę grzyby żeby sobie dodać pkt many.
    Gdzieś widziałem jak jakiś gość się pytał jakim buildem grać. Kurwa typie cisnij jakim chcesz ta gra to nie jest fizyka kwantowa żebyś miał mieć trudności z czymkolwiek, ba dla starych wyjadaczy jest w chuj prosta.
    Takie rzeczy są ważne w multi gdzie grasz przeciw żywym graczom i ich musisz przechytrzyć.
    Jeszcze rozumiem że ktoś przechodzi po raz setny i chce zrobić jakiegoś koksa ale jak jesteś świeży to sobie odpal i delektuj się, powoli bez pośpiechu a przede wszystkim nie myśl za dużo bo ten tytuł tego nie wymaga.

    Pozdro 600 na rejonie

    #gothic

    •  

      a przede wszystkim nie myśl za dużo bo ten tytuł tego nie wymaga

      No akurat z tym to bym się troszeczkę kłócił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @korporacion: dokładnie, to nie jest MMO gdzie co aktualizacje zmienia się meta, postać grinduje się latami a reset skilli kosztuję prawdziwe pieniądze. Gotuk to gra która wyszła dwie dekady temu a wszystkie solucje i wiki napisiano 15 lat temu i nic się nie zmieniło. Dodam jeszcze że mam bekę z ludzi co pytają się gdzi pobrać gothica albo jakie fixy pitrzebne by gry działała, nosz kurwa codziennie po kilka wpisów.

    •  

      @korporacion: popieram, po to sztab game designerow nad tym myslal. Zwlaszcza ze balans w takim G2NK jest fajnie zachowany.
      Fajne jest takie maksowanie ale jak juz spedzisz wiecej czasu z gra i chcesz raz sprobowac.

    •  

      @korporacion: o jesu, też mnie to wkurwia. Jak odpalam sobie gierkę to chcę się zrelaksować, zapomnieć o całym świecie a nie kalkulowac i analizować każdy krok w grze xd. No ale każdy relaksuje się inaczej a

    •  

      @korporacion: Faktycznie niektórzy przesadzają, ale nie trzeba robić bardzo dogłębnej analizy żeby zauważyć, że system rozwoju postaci w Nocy Kruka jest trochę skopany pod tym względem, że "łykając" od razu wszystkie bonusy można sobie dość mocno zaszkodzić w drugiej połowie gry.

      Generalnie im wcześniej je zużyjesz, tym słabszą masz postać w późniejszej części gry. Stąd to całe chomikowanie.

      A żeby tego uniknąć nie trzeba robić konkretnych kalkulacji, czy super hiper ścieżki "tu zabijam to, później uczę się tyle punktów u tego, itd". Wystarczy zapamiętać dwie bardzo proste zasady:

      1) Statystyki i umiejętności podbijasz najpierw do 29, później przeskakujesz o 5 do 34, a dalej już klasycznie skaczesz o 5 punktów. Czyli trzeba się tylko przypilnować, by przy 25 najpierw podbić o te 4 punkty pojedynczo.

      2) Bonusy do statystyk i umiejętności głównych dla danej postaci zostawiasz sobie do momentu, gdy tej statystyki masz albo 94 ("każualowy" przypadek), albo 124 (dla "pr0sów, czyścicieli wszystkiego"). Na upartego można by zacząć od 64, ale taka ilość już może się odbić czkawką w 5/6 rozdziale. Możesz ewentualnie jakieś statystyki poboczne też najpierw podbić do 34 nauką, a później bonusy.

      I to jest takie TLDR do tej ściany tekstu, która mi wyszła pod spodem, a w której dokładnie wyjaśniam co i dlaczego:

      Problem z punktami jest taki, że w NK są te progi przy 30/60/90/120 punktach w statystykach. Po przekroczeniu takiego progu ilość punktów nauki potrzebnych do zwiększenia danej statystyki/umiejętności wzrasta o 1. Ale gra nie rozróżnia, czy punkty się dostało z nauki, czy z bonusu pokroju tabliczki/gulaszu. Przez co gracze "zaawansowani" chomikują wszystko i mają "wykoksaną" postać w późniejszych rozdziałach, a nowi gracze wręcz na tym tracą, bo przez używanie tych bonusów od razu, znacznie szybciej wchodzą w te etapy, gdzie podbicie 1 punktu siły/zręczności/many/walki wymaga 2/3/4 punktów nauki. A to kończy się tym, że w 4/5/6 rozdziale mają znacznie trudniej nie tylko z powodu mniejszego doświadczenia jako gracz, ale i z powodu obiektywnie większego poziomu trudności - ich postać ma znacznie słabsze statystyki, niż postać "pr0sa chomika".

      Tutaj nie trzeba "idealnie wykalkulować", żeby zdać sobie sprawę, że jeśli użyję tabliczki "siła +2" gdy mam 15 siły, to wyjdę na tym znacznie gorzej, niż gdy mam tej siły np. 95. Bo żeby podbić siłę z 15 do 17 potrzebuję tylko 2 PN. A żeby podbić z 95 do 95 potrzebuję ich już aż 8.

      Podobnie nie trzeba być geniuszem "pr0 haxorem", żeby zorientować się, że jeśli zamiast progresu 25->30->35 zrobię 25->26->27->28->29->34 i później już będę skakał co 5, to wyjdę na tym znacznie lepiej. To była moja pierwsza myśl po tym, jak odkryłem działanie tych progów. A było to w gimnazjum, zanim miałem jeszcze w ogóle dostęp do internetu.

      Moim zdaniem jest to źle rozwiązane przez samych twórców. Lepiej by było, jakby zaimplementowali to w ten sposób, żeby do tych progów liczyły się tylko punkty uzyskane z nauki. Czyli że jeśli mając 25 punktów siły wypiję miksturę "Siła +5", co da mi tej siły 30, to wciąż koszt następnej nauki wyniesie 5 punktów, a dopiero po przekroczeniu 35 koszt następnego treningu wyniósłby 10PN/5Siły.

      Wtedy każdy mógłby spokojnie od razu użyć tabliczki, czy wypić miksturę wiedząc, że nie zmieni to ilości punktów nauki, które musi wydać do przekroczenia następnego progu.

      Obecnie już po wypiciu tej mikstury trzeba na następny trening wydać więcej punktów nauki. A to się tylko kumuluje. A taka kumulacja może doprowadzić do tego, że w późniejszych rozdziałach w zasadzie do końca gry musisz wywabiać przeciwników jednego po drugim, bo nie radzisz sobie z dwoma, podczas gdy ktoś, kto bonusy zostawił na koniec wpada i robi sieczkę jedną ręką, drugą waląc konia do zapętlonej animacji seksu z czerwonej latarni odpalonej na innym monitorze.

      Kurwa typie cisnij jakim chcesz ta gra to nie jest fizyka kwantowa żebyś miał mieć trudności z czymkolwiek, ba dla starych wyjadaczy jest w chuj prosta.

      No właśnie prosta jest dlatego, że ogarniają te mechanikę i zostawiają wszystkie bonusy na koniec, a tym samym nie robią sobie tego "długu" punktów nauki, który ciągnie się za Tobą do końca gry, jeśli np. wypiłeś mikstury siły i inny gulasze w momencie, gdy koszty nauki wynosiły 1/2/3 PN za punkt statystyk (im mniejsze, tym ten dług większy).

    •  

      @Szysznik: wystarczyłoby jakby statystyki były rozbite na tablicę z trzema wartościami i były sumowane na końcu.
      1.staty od potionow i tabliczek
      2.od trenerów
      3.ekwipunek

    •  

      @Szysznik: nawet mi się tego nie chce czytać. Pewnie masz rację ale co z tego?
      Ja tam nigdy na takie rzeczy nie zwracałem uwagi i bez większych problemów przechodziłem każdą część. Znaczy się problemy były ale to bardziej na zagadkach jak np. gdzie coś znaleźć.

    •  

      @korporacion jestem przykładem gracza o którym pisałeś. Po prostu lubię cyferki, numerki, proces samego planowania postaci.
      I jak ktoś nieobeznany prosi o porady to często piszę tym pójściu tam, tam, oszczędzaniu tych kilku punktów. Bo taka NK nie jest prosta i złym rozwojem można sobie jeszcze bardziej utrudnić grę. Często ludzie porzucają tę grę z tego powodu. Czym innym jest powolne delektowanie się, a czym innym poczucie niemocy.

    •  

      @korporacion gram na oba sposoby, raz klimatycznie a drugi raz robię grę na 100% dobijając niebotyczny lvl, i będąc przechujem w 1 rozdziale. Lubię oba style. Chociaż ten drugi zajmuje o wiele więcej czasu

    •  

      @LaserRock46AND2 powiem Ci że raz w życiu zdarzyło mi się że żadne z metod niedziałający, byłem niesamowicie zdziwiony bo miałem zapisane odpowiednie linki i zawsze korzystałem z nich aż tu nagle krach, spędziłem wiele godzin aż znalazłem odpowiedzi na jakimś ruskim forum xddd. Nie wiem czemu nie pomyślałem żeby postawić najzwyczajniej na świecie na szybkości jakiegoś xp, nawet na wirtualnej maszynie xd