•  

    Garść #statystyka o smutnych zarobkach w Polsce!

    pokaż spoiler Olewam średnią jako kompletnie nic nie mówiącą informację. Estymacje są przybliżone i mogą się różnić zależnie od wszystkiego XD


    Mediana = 3035zł NETTO
    Oznacza to, że połowa osób w Polsce zarabia poniżej 3035zł. Brane są pod uwagę tylko osoby pracujące i to w firmach powyżej 9 osób. Oznacza to, że realna uwzględniająca bezrobocie i osoby pracujące w mikrofirmach będzie zdecydowanie niższa.

    Dominanta = 1808zł NETTO
    Oznacza to, że najczęstsza pensja jaką otrzymuje się w Polsce to właśnie 1808zł. Gdybyś miał strzelać ile losowa osoba zarabia w tym momencie, powinieneś powiedzieć 1808zł, żeby mieć największe szanse na trafienie.
    .
    .
    .
    Teraz co to oznacza.

    PRZYKŁADOWY WARIANT - kawaler w kawalerce z myślą o kupnie mieszkania dwupokojowego w Gdańsku z zarobkami na poziomie mediany w Gdańsku (PRZECIĘTNE CELE W ŻYCIU).
    1200 - cena najmu kawalerki
    400 - koszty związane z kawalerką
    900 - koszty miesięczne życia
    Zostaje 500zł oszczędności
    Po ponad 4 latach zaoszczędzone na 10% wkładu własnego do mieszkania dwupokojowego
    Potem 25 lat spłacania kredytu z ratą 1160zł.
    W wieku 50 lat spłacisz kredyt i będziesz w końcu mógł zacząć żyć! ŻYCIE ZACZYNA SIĘ PO PIĘĆDZIESIĄTCE!

    OBLICZENIA Z OPISEM:

    pokaż spoiler Wybieram Gdańsk bo to moje rodzinne miasto. Jako, że Gdańsk to podnosimy nasze zarobki do poziomu 3200/1950zł NETTO (estymuje na podstawie danych z 2017).
    Średnia cena kawalerki w niskim standardzie to około 1200zł. Doliczmy do tego czynsz spółdzielczy na poziomie 300zł, rachunki średniomiesięczne na poziomie 100zł (wiem, wszystko zaniżone, ale o to mi chodzi).
    Razem 1600zł.


    pokaż spoiler Zakładając, że zarabiasz Dominantę - zostałoby Ci 350zł. Nie da się za tyle przeżyć długoterminowo bez diety chocoszokowej. Odpadasz więc już jako życiowy #przegryw i co najwyżej stać Cię na pokój.
    Zakładając, że zarabiasz medianę - zostałoby Ci 1400zł! Zakładając wydatki na jedzenie na poziomie 600zł (20zł dziennie), poboczne wydatki jak środki czystości, higiena osobista, perfumy, ubrania, transport na poziomie 200zł (wiem, dalej biedowanie), i na wyjścia, pasje, znajomych i inne poboczne elementy 100zł (bo trzeba jakoś żyć), wychodzi nam 500zł miesięcznie oszczędności!


    pokaż spoiler Gratuluję, według moich estymacji z dupy możesz oszczędzać 500zł miesięcznie, jeżeli będziesz liczył każdy grosz i biedował. KUPMY WIĘC TO MIESZKANIE DWUPOKOJOWE, SZCZYT NASZYCH MARZEŃ.


    pokaż spoiler Zakładając cenę 6000zł za metr (czyli poniżej średniej dla nowego rynku) jesteśmy w stanie znaleźć mieszkanie dwupokojowe na przedmieściach Gdańska. Mieszkanie będzie miało zawrotne 40mkw.


    pokaż spoiler Koszt takiego mieszkania to 240000zł. Weźmy pod uwagę miejsce parkingowe dla naszego Passata, razem 260000zł.
    Teraz kredyt. Na wkład własny potrzebujemy minimum 10%. Jest to 26000zł. Jesteśmy w stanie odłożyć taką kwotę już w ciągu trochę ponad 4 lat! Dzięki temu otrzymamy kredyt na 25 lat z ratą 1160zł, a na taką nas stać! Dzięki temu możemy od teraz nasze 540zł przeznaczyć na oszczędzanie na samochód!


    Janusz Pawlacz, lat 50, nic w życiu nie osiągnął, nigdzie nie był, nic nie widział, nigdy nie żył.

    #polska #zarobki #przecietnecelewzyciu #ciekawostki

    źródło: qichouchou.com

    • poprzednie komentarze (78)

    •  

      @gzres: tak to zyja osoby ktore w szkole zamiast sie uczyc wolaly chlac i palic papierosy po kiblu, ja sie uczylem przez co jestem na medycynie i za 10 lat bede kosil 200zł za wizyte 20 minutowa. nara biedaki polaki

    •  

      @gzres: prawda jest taka, że w każdej fabryce powiedzmy że na 1000 osób ~90% pracuje na produkcji i zarabia ~2k netto (minimalna + jakaś premia), a tylko ~9% biurowych i nadzorców pracowników fizycznych zarabia trochę więcej (niech będzie przedział 3-5k netto), a 1% to prezes i kierownicy/managerowie którzy zarabiają te 5k netto plus. Także ja jak najbardziej wierzę w mediany/dominanty itp :)

      Przynajmniej tak to wygląda w Polsce B

    •  

      @Nowarozowa: Współczuję. Nie łam się, podwyższaj kwalifikacje lub staraj się wyprowadzić do większego miasta (Kraków, Warszawa?)

    •  

      Pokaż mi gdzie cokolwiek co napisałem może wskazywać na te epitety.

      @gzres: To skąd ten tępy kwik, że ludziom którzy siedzą na wsiach krzywda się dzieje, smutnych zarobkach i jakichś "pawlaczach" którzy przegrali życie. Sam przegrałeś życie bo jesteś pustym dzbanem który umie tylko narzekać i biadolić, że wszędzie jest źle.

      Stare dziady tak nie marudzą.

    •  

      @gzres: jaka teraz jest mediana w czechach

      +: rsvk
    •  

      @gzres: Nie mogę się wyprowadzić,względy osobiste,ale myślę nad tym,żeby coś zmienić. W tym momencie skończyła mi się umowa i nie przedłużam jej. Dość mam takiego marnego życia

    •  

      Jak jesteś facetem, to powiedzmy po 50 dasz radę przygarnąć do tego swojego 2 pokojowego mieszkania jakąś "niejednokrotnie przełożoną" karynę z dzieckiem na ręku i założysz sobie rodzinę. Zajebiście.

    •  

      @gzres: dominanta to chuj bo jak ktoś zarabia o 10zł więcej to się już nie wpisuje w tą akurat kategorię, więc wiadomo że dominanta jest z góry narzuconą pensją minimalną i nawet nie wiem czy jest kraj w którym jest inaczej

    •  

      @robert5502:

      Mediana płac, która dzieli zatrudnionych na dwie równe grupy zarabiających najwięcej i najmniej, wzrosła w I kwartale rok do roku o 8,3 proc., do 25 674 koron (4 282 złotych).
      Nie wiem niestety czy brutto czy netto, a jeżeli brutto to ile to jest u nich netto?

      @too: Patrz obraz.

      źródło: wynagrodzenia.pl

    •  

      @gzres: bo Polska to dobry kraj ale tylko dla specjalistów.

    •  

      @gzres: nic tu nie widze. Jade samochoden

      +: rsvk
    •  

      @gzres to wyobraź sobie, że na Białorusi minimalna to twoje oszczędności (516zł)

    •  

      @gzres: wyliczenia jedno, zycie drugie. Wiekszosc ludzi kupujac mieszkanie kupuje je jako para. A to juz wyglada zdecydowanie inaczej, koszty zycia nie rosna 2x, tylko bardziej 1,8x.

      +: rsvk
    •  

      ZIOMEK POKAZUJE STATYSTYKI = 'TY KURWO ŻYDOWSKA SOCJALISTYCZNA, CO MYŚLISZ, ŻE MY JUŻ NIEMCAMI SIĘ STANĘLIŚMY, !!!!11111'

    •  

      @gzres: zdajesz się ignorować fakt, że otrzymywanie wynagrodzenia pod stołem jest powszechne. 1/3 firm się do tego wprost przyznaje.

      dział „szarej strefy” w polskim PKB jest szacowany przez Pawła Wójcika na 25%[9], średnia europejska to 15%[10]. W 2012 roku w badaniach PKPP Lewiatan 33,2% firm zatrudniało pracowników w szarej strefie (w porównaniu do 28,9% w 2011 roku)[11].

      +: rsvk
    •  

      @gzres: jedno 'ale'. Wpłata własna to minimum 20%, więc zbierasz 8 a nie 4 lata.
      Czyli wychodzi, że życie zaczyna się po 60

    •  

      @gzres: co do raty to i tak optymistyczne założenie bo stopy procentowe mogą nie pozostać na dotychczasowym (bardzo niskim) poziomie przez cały okres kredytu

      +: rsvk
    •  

      poza tym sa to srodki poza ewidencja,

      @piter259: No i jak sie to sypnie to smutni panowie (albo panie) zapukaja do drzwi po swoja dole..

      +: rsvk
    •  

      bo Polska to dobry kraj ale tylko dla specjalistów.

      @ziemba1: Specjalistów od krecenia lodow zapomniales dodac..

    •  

      W Polsce posiadamy najbardziej renomowaną uczelnią w świecie i na nią powinny iść pieniądze bo to jest nasza przyszłość.

      +: rsvk
    •  

      Najbardziej mnie boli,że jak mówię znajomym,że chciałabym 2000 zarabiać to się stukają w głowę "2000? W Lublinie? Żartujesz?"

      @Nowarozowa: Mlodym ludziom to sie mozna tylko dziwic dlaczego jeszcze nie wyjechali...

    •  

      @kaczypierd: Możesz nawet i bez wkładu wziąć kredyt, płacisz wtedy dodatkowe pieniądze w przyszłości na "ubezpieczenie od niskiego wkładu". 20% gwarantuje Ci po prostu najlepsze warunki.

      @DonTom: Nie ignoruję. Czytałem ten raport. Świeżutki, jeszcze pachnie.

      W nim podają raczej liczby rzędu 13% (18% w skorygowanym PKB). Po drugiej stronie medalu mamy jednak małe firmy, w których średnie zarobki są dużo niższe, a nie są uwzględniane w statystykach GUSu. Myślę, że może się to równoważyć, a przynajmniej w dużym stopniu niwelować.

      @Rayon: Z niektórymi komentarzami tak właśnie się czuję XDDD

      +: Rayon, rsvk
    •  

      @JudzinStouner: @JudzinStouner: ojciec polska-czechy , 3dni w domu w tygodniu ,5k netto bierze. Jak jezdzil na europe to 6k na luzie

      +: rsvk
    •  

      @cross7676: A zus od najniższej lub niewiele większy. Teraz powiedz op-owi, że jego tabelki nie działają, to i tak Ci nie uwierzy xD

      +: rsvk
    •  

      i to w firmach powyżej 9 osób

      @gzres: a czemu nie wziąłeś danych dal wszystkich? Takie też są dostępne, tylko publikowane w większych odstępach czasu. Takie dane jak zaprezentowałeś też nic mi nie mówią, bo nawet nie jest powiedziane ile % pracuje w takich firmach powyżej 9 osób.

      +: rsvk
    •  

      @szybki_zuk: Bo to by był już gwóźdź do trumny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      2,8 tysiąca złotych brutto, czyli około 2 tysiące złotych na rękę - tyle wyniosło w 2017 roku miesięczne wynagrodzenie przeciętnego pracownika w małej firmie.

    •  

      Mediana w Niemczech: 1772 EUR / mc (trochę stare dane za 2014 r, przyjmijmy wzrost o 2% rdr wychodzi 1900 EUR / mc)
      Wynajem: 500 EUR
      Koszt związany z najmem: 300 EUR
      Koszty miesięczne życia: 500 EUR
      Zostaje 500 - 600 EUR oszczędności. Może i więcej, może nie (nie wolno przeliczać na PLN).

      Dlatego najlepiej albo ogarnąć dupę i zarabiać więcej niż najniższa, albo powiększyć gospodarstwo do 2 osób i wtedy większość wydatków jest na pół....

    •  

      Kurde to jak tu nikt nie zarabia poniżej 10k to kto zarabia te 1800

    •  

      Te koszty to jakies baaaardzo okrojone. Jak chce się dziadowac, to tak

      @DzikaMrowka: Baaardzo okrojna, serio? To na co ty tyle wydajesz?

      +: rsvk
    •  

      @lastro: napisalam chyba w komentarzu wyzej...

      u mnie te wydatki to mniej wiecej 600zl na jedzenie, 300 zl na ciuchy (nie zawsze, ale wpisuję sobie to do budzetu gdybym znalazla cos fajnego w sklepie), 150zl na kosmetyki (tez nie zawsze), 200 zl na jedzenie na miescie

      A czesc rozchodzi sie tez tak 'o' nie wiem gdzie :>

    •  

      @gzres: Najgorsze jest to że mimo dobrej koniunktury nie są w stanie obniżyć vatu chociażby o 1% lub powstrzymać coroczny wzrost zusu, to już pazerność państwa lvl hard

      +: rsvk, kawtun
    •  

      @gzres: Wpis całkiem spoko ale opiera się moim zdaniem na trochę głupim założeniu że mieszkanie trzeba kupować w dużym mieście. Wiele ludzi z miast typu Gdańsk czy Wawka kupuje mieszkania w mniejszych miejscowościach gdzie po prostu w cenie dwupokojowego mieszkania w stolicy nie dostałbyś nawet piwnicy.

      +: rsvk
    •  

      @DzikaMrowka: I dobrze że nie chcą rodzić, prawidłowo (✌ ゚ ∀ ゚)☞ ten kraj nie zasłużył na tych ludzi

      +: rsvk
    •  

      @Asterling: Ciekawe. Nie znam nikogo z Gdańska kto kupowałby mieszkanie w małej miejscowości, no chyba, że masz na myśli Kowale czy Pruszcz Gdański. W tych miastach jednak wcale nie jest dużo taniej niż na obrzeżach miasta. Widzę tendencję dokładnie odwrotną, ludzie starają się kupić mieszkanie w mieście.

    •  

      @gzres: dlatego jeżeli ktoś ma możliwość mieszkać na początku z rodzicami to polecam od razu zbierać na wkład własny, a nie głupoty pokroju super auta. Ja na przełomie dobije z budzetem ma wkład własny ok. 40k, a jestem dopiero 21 letnim gównem ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: rsvk
    •  

      @gzres: No z Gdańskiem to akurat mogłem skłamać bo jestem ze stolicy to patrzę na to jak jest tutaj xd A ogólnie wiele ludzi ucieka bo mieszkania są za drogie.

      +: rsvk
    •  

      u mnie te wydatki to mniej wiecej 600zl na jedzenie, 300 zl na ciuchy (nie zawsze, ale wpisuję sobie to do budzetu gdybym znalazla cos fajnego w sklepie), 150zl na kosmetyki (tez nie zawsze), 200 zl na jedzenie na miescie

      A czesc rozchodzi sie tez tak 'o' nie wiem gdzie :>

      @DzikaMrowka: Czyli to nie ejst okrojna stawka, a po prostu ejsteś rozrzutna/ 300zł na ubrania co miesiac? 600 na zarcie będąc kobieta z niższym zapotrzebowaniem, niż chłop. No i ta reszta ktora nie wiesz gdzie sie podziewa

      +: rsvk
    •  

      @gzres: zdecyowanie masz rację, duże miasto może tworzyć pewną iluzję

    •  

      @gzres: czemu gdansk? Moze chce cos wynajac w Bytomiu? To prosty przyklad zaklamania Twoich wyliczen.

      +: rsvk
    •  

      @MinnieMouse0: o to to. Nie wiem czemu przedstawiają człowieka na dorobku który koniecznie musi mieć auto i koniecznie musi mieszkać sam w kawalerce.
      A jak takim zasuherujesz to co ty mówisz to od razu się burzą że jak to tak i co to za życie.

      +: rsvk
    •  

      @Asterling: No wydaje mi się, że stolica ma dużo ościennych miast tego typu. W trójmieście jest trochę inaczej :D

      @Rouksa: 21 lat i 40k? Studiowałem dziennie, więc w moim przypadku nie było szans, ale szacun!

      @korbixon: Zawsze jak ktoś opiera się przeciwko statystykom zarobkowym mówiąc, że ludzie zarabiają dużo więcej podaję przykład z Radomiem - w Polsce 82% osób mieszka w miejscowości mniejszej niż Radom. 40% mieszka na wsi.

      @DzyndzaNyga: Bo to moje miasto rodzinne :). Uwzględniłem przy tym medianę z Gdańska, a nie ogólnopolską.
      Z uwzględnieniem mediany dla Bytowa wynik byłby podobny.

    •  

      @gzres: czekaj czekaj...
      Przecież na wykopie zdecydowana większość zarabia powyżej 3000zl. Mało tego. Większość tej większości zarabia powyżej 10000zl więc z tymi twoimi wynikami coś jest nie tak

    •  

      @Lester_Burnham: To ja może lepiej nie będę mówił ile zarabia 10% najlepiej zarabiających Polaków. Powiem tylko, że wygląda na to, że mamy tu elitę kraju!

    •  

      Janusz Pawlacz, lat 50, nic w życiu nie osiągnął, nigdzie nie był, nic nie widział, nigdy nie żył.

      @gzres: smutny jest ten cytat ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      +: rsvk
    •  

      @gzres: jakie to jest kurwa smutne ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      +: rsvk
    •  

      @JudzinStouner: czyli sprawa trafia do skarbowego

    •  

      @gzres: Nie chce mi sie czytac wszystkich komentow ale dominanta to bardziej chujowy wskaznik niz srednia. Ale najwazniejsze - szkoda, ze nie dales zrodla danych.

      +: rsvk
    •  

      @lagrande: a nawet do prokuratora dziura w dupie xD

      +: rsvk
    •  

      @gzres: Podoba mi się to, jak bardzo mirasy stały się agresywnie, gdy rozbiłeś bańkę, w której żyją. Ech...p*lacy xD

      Pochodzę z biednej rodziny, w której spośród moich wszystkich dziadków, rodzeństw moich rodziców(8 osób) i ich pracujących dzieci (12 osób), najlepiej zarabiającą osobą jest moja mama zarabiającą 3500.
      Zauważyłem, że osoby zarabiające dużo nie są wstanie przyjąć do wiadomości, że jednak olbrzymią cześć społeczeństwa bieduje. Z drugiej strony ludzie ubodzy, jak moja rodzina, nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że da się zarabiać więcej niż 4000 zł. Moja mama przez rodzinę jest postrzegana jak nowobogacka magnateria, a jej 11-letni samochód(zakupiony gdy miał 6 lat) jak nowiutka Tesla.

    •  

      Tylko przegryw zyciowy pozwoli sobie na to, aby pracodawca placil mu 1800zl miesiecznie. Ludzie nie są tępi do skraju mozliwosci. Jest setki kursów które mozna zrobic za friko, a powiem więcej - jeszcze Ci za nie zapłacą. Pierwszy lepszy przykład, kurs CNC sponsorowany z UE, trwa 3 miesiące, dostajesz zwrot za bilety, posiek + stypendium w wysokosci 900zł miesięcznie, po takim kursie, który trwa tyle godzin, juz podczas jego trwania zgłaszają sie pracodawcy i oferują około 3k na ręke. Mozna sie rozwijac, do tego zrobisz za friko kurs ze solidworksa, to juz podniesie Twoje kwalifikacje, po 2 latach mozesz pracowac jako programista CNC i zarobisz 4-5k na ręke. Nie lubisz CNC? Zrób kurs na dźwigi, wózki widlowe, obojetnie kur. ale troche chęci i ambicji. Jak ktos lubi pracowac na tasmie za 1800zł to znaczy ze na nic wiecej nie zasluguje. Nie masz fachu? Pracuj za grosze. Proste ;)

    •  

      @Spring_is_coming: Osoby, które byłyby wystarczająco dociekliwe lub znają się jakkolwiek na temacie będą wiedziały, że takie dane tworzy w Polsce GUS, a pozostałe osoby i tak by nie sprawdziły źródeł.

      Szczególnie łatwo rozpoznać po tym zdaniu:

      Brane są pod uwagę tylko osoby pracujące i to w firmach powyżej 9 osób.

      Bo to typowa praktyka GUSu, której nikt inny by nie praktykował.

      Dominanta jest chujowa i podana jako ciekawostka, mediana to dana, na której wykonywałem wszystkie obliczenia. Jedynie lepszą daną byłoby odchylenie standardowe z eliminacją np. 10% skrajnych wartości.

      +: rsvk
    •  

      Na pierwszej lepszej budowie doswiadczony pracownik tyle zarabia.

      @kezioezio: Dodaj, że po 12h roboty + dojazdy xD
      Typowa praca na magazynie w polsce powiatowej to jakies 2500-2700 z nadgodzinami. Jak jeździsz widlakiem to troche więcej.

    •  

      @lastro:

      Czyli to nie ejst okrojna stawka, a po prostu ejsteś rozrzutna/ 300zł na ubrania co miesiac? 600 na zarcie będąc kobieta z niższym zapotrzebowaniem, niż chłop. No i ta reszta ktora nie wiesz gdzie sie podziewa

      Napisalam, ze nie zawsze tyle wydaje ale mam taka sumę na uwadze co miesiac. I 'reszta ktora nie wiem gdzie sie podziewa' nie jest dla mnie problemem o ile nie jest to tysiac a np. 200-300 zl. Nie będę sie szczypac o cos takiego.
      Co do jedzenia - mi wychodzi troche mniej niz 150zl / tydzien. Warzywa sa drogie. Kiedy jadlam chleb z almette/dzemem na obiad zamiast czegos konkretnego, to placilam mniej. Ale nie bede dziadowac na jedzeniu.

    •  

      @gzres: niestety, ale dzisiaj kawalerka w dużym mieście do burżujstwo. W zachodniej Europie tak samo. Lepiej pokój wynajmować albo mieszkanie na pół np z różową albo jakimś kumplem.

    •  

      @gzres: warto mieć na uwadze że 3k netto to około 5,1k kosztów pracodawcy
      Czyli statystyczny Polak wypracowuje co najmniej 5,1k wartości dodanej (realnie więcej, bo przecież jeszcze trzeba na nim zarobić i zapewnić mu warunki do pracy)

    •  

      @AnarchoKapitolizm: Dla mnie też jest niesamowite to, że ja tylko podałem statystyki, a ludzie potrafili odpisać "Tak nie jest bo mój kuzyn zarabia więcej niż mediana" XD

      @dziaru: Kawalerka to i tak jest bieda. Stary, to są tak przeciętne cele w życiu, że bardziej się nie da. Mając 3k netto nie jesteś w stanie w życiu się czegoś dorobić.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @gzres: spoko, napisales mediany w Gdansku, myslalem, ze chodzi o mediane ogolnopolska

      +: rsvk
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @gzres: Moja eks była strasznie zaskoczona faktem, że większość ludzi w Polsce ma płacę poniżej średniej, i że nawet mediana nie ukazuje skali problemu, jakim jest struktura zarobków w Polsce. Teraz ponoć nadal szuka sobie milionera. Statystyka, ciężka rzecz.

    •  

      @zguba: Możesz pokazać jej to XD

      źródło: qichouchou.com

    •  

      @juesend_ej: Jaki dzban, pora obudzić się ze swojej bańki

    •  

      @gzres: Nie wiem, czy zmądrzała od tego czasu na tyle, by to zrozumieć. Myślenie krytyczne to jednak nie była jej mocna cecha.

    •  

      >A teraz zastanówmy się, dlaczego w Polsce kobiety nie chcą rodzic dzieci xddd

      @DzikaMrowka: zarobki nie mają praktycznie żadnego znaczenia jeśli chodzi o dzietność.

      +: rsvk
    •  

      @janiszewski152: ta informacja jest w ogóle bardzo ciekawa. Dzietność wraz ze wzrostem zarobków spada. Posiadanie wielu dzieci wydaje się domeną biedoty.

    •  

      @gzres: A wkład własny to nie 20% czasem?

    •  

      900 na zycie? To chyba przez 1.5 tygodnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @gzres: Mogę się założyć o kostkę masła w niedzielne popołudnie, że podobne wyliczenia jesteś w stanie zrobić dla 90% krajów w Europie, pomijając takie oczywistości jak Liechtenstein, który zamieszkuje mniej osób niż takie Świnoujście i zdecydowana większość mieszkańców to ludzie wykształceni, często pracujący w sektorze bankowości.

      +: rsvk
    •  

      @gzres: na tej grafice to są kwoty brutto czy netto?

      +: rsvk
    •  

      @janiszewski152: tak jak powiedziałam. Biedni ludzie zazwyczaj są niewykształceni. No i zazwyczaj nie są biedni bez przyczyny. Brak jakiejolwiek autorefleksji czy jakiejkolwiek refleksji nad życiem, pędzenie za swoimi pierwotnymi instynktami - zrobić gówniaka. A potem państwo utrzymuje.
      Kobiety (i w sumie mężczyźni też) z klasy średniej zazwyczaj mają wystarczająco dużo pieniedzy żeby się utrzymać na jakimś przyzwoitym poziomie, ale nie stać ich na własne mieszkanie, więc nie stać ich na dziecko. Dla nich żaden socjal się nie należy, bo są "bogaci"... Gdyby nagle rzucili wszystko w cholerę i postanowili żyć z socjalu, nie ma szans, nie osiagnęliby poziomu takiego jak uczciwie pracując.
      Podsumowując: biednym opłaca się mieć dzieci + w sumie nie myślą; "bogatym" z klasy średniej nie opłaca się mieć dziecka bo nic nie dostaną od państwa + wiedzą, że na dziecko ich nie stać.

    •  

      @Nowarozowa: Jaka masz szkole? Co umiesz?

      +: rsvk
    •  

      @DzikaMrowka: jest dużo zawodów, które wymagają wykształcenia i gdzie zarobki są i będą niskie. Po pedagogice kokosów się raczej nie zarabia. Podobnie bibliotekarze.

    •  

      @WroTaMar: może do złych szkół chodziłam, ale moje nauczycielki miały 1 max 2 dzieci :>
      No i chcąc być pedagogiem/biblitekarzem trzeba mieć bogatego małżonka.

      +: rsvk
    •  

      @DzikaMrowka: albo dostać mieszkanie w spadku. I wtedy życie może się zacząć jeszcze przed 30-tką.

    •  

      @WroTaMar: tez jest taka opcja :)

      +: rsvk
    •  

      @gzres: dlaczego nowe mieszkanie. Jak ktoś jest biedny to nie kupuje nowego auta tylko używane. Dlaczego z mieszkaniem jest inaczej?

      +: rsvk
    •  

      @DzikaMrowka: jest jeszcze opcja pod tytułem licytacja komornicza. Jest taniej, niż na wolnym rynku. Ale trzeba się liczyć z dużym nakładem na remont czy z lokatorem w pakiecie.

      +: rsvk
    •  

      @dad1111: używane mieszkania to też towar chodliwy, bo jest często w dobrych lokalizacjach.

      +: rsvk
    •  

      40% klina podatkowego już od pensji minimalnej to nic nieistotny szczegół

      @szpongiel: ilu wykopków rozumie to pojęcie? :)

      +: rsvk
    •  

      @Blitzkrung: jestem po studiach finanse i rachunkowość

      +: rsvk
    •  

      @gzres: zobacz ile masz w Polsce takich miejscowości jak Grajewo gdzie masz robotę za minimalna albo bruk. Wiesz co ludzie robią w normalnym kraju? Przeprowadzają się do większego miasta gdzie jest praca, robią kursy i zaraz zarabiają 2 minimalne. Wiesz co się robi w Polsce? Narzeka.

    •  

      @gzres: Każdy od czegoś zaczynał. Jeżeli tkwi w tym caly czas, to źle rozplanowal swoje życie zawodowe :)

      +: rsvk
    •  

      @Nowarozowa: w pierwszym lepszym korpo za to dostaniesz 4k brutto nawet w Lublinie.
      Zakladam, ze angielski tez przynajmniej na to B2 znasz

      +: rsvk
    •  

      @gzres: drugi absurd jest taki ze ludzie nadal wola w większości kupić to co jest najtańsze a nie najlepsze, przez to Janusze tną koszty płacąc pracownikom minimum żeby mieć jak najniższe ceny i kółko się zamyka XD dobre firmy są wypychane z rynku i możesz w takim Piździszewie szukać roboty za 1500 na zleceniu u pijanego majstra co zrobi tanio ale tanio i czasem trzeźwy przyjdzie albo możesz stać przy rozbiorze zgniłych krów bo Polak kupi to co tańsze albo najtańsze

    •  

      @pomidorowymichal1: i dodatkowo zamiast kupic polski produkt lub chociaż europejski to biora chinski, bo jest 2 zl tanszy.

    •  

      @WroTaMar: brutto

      @dad1111: mieszkania używane (z rynku wtórnego) są droższe. Wiem, brzmi abstrakcyjne, ale tak jest. Powodem jest oczywiście lokalizacja.

      @pomidorowymichal1: Tylko, że z takimi zarobkami to jest często wybór pomiędzy kupić tanio, a nie kupić w ogóle... No, ale masz rację.

    •  

      @gzres: A potem się dziwią, że ludzie po 30-ce nadal siedzą w jednym mieszkaniu z rodzicami. Jak nie mają za wiele żeby odłożyć. Sam nie narzekam na swoje zarobki, tuż nad medianą, ale dopiero teraz stać mnie aby wybudować swój dom oczywiście z kredytem na 15-20 lat, a już 31 wiosen w tym roku stuknie.

    •  

      @gzres: problem polaka - za bardzo się przejmuje ile zarabiają inni (somsiad) zamiast dla siebie mieć jak najwięcej.

      +: rsvk
    •  

      Twoja bańka informacyjna. Ja sam nie znam nikogo tak zarabiającego (w sensie np. umowa o prace na minimalną, a pod stołem np. drugie tyle).

      @gzres: jeśli nie spotkałeś się z tym jakże powszechnym sposobem oszczędzania w januszobiznesach, to znaczy że guzik w życiu widziałeś i raczej brak ci kompetencji do wyciągania zbyt daleko idących wniosków.

      PS: 2/3 swojego życia zawodowego miałem w ten sposób wypłacaną pensję. Na własne życzenie zresztą.

      PPS: Osoba samotna o takich dochodach raczej nie kupuje mieszkania na kredyt, a do pracy popyla zbiorkomem lub rowerem. To tyle w temacie twoich obliczeń... ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      350zł. Nie da się za tyle przeżyć długoterminowo bez diety chocoszokowej.

      @gzres: Nie masz racji. Można na tym żyć jedząc nawet samo mięso. Może nie będzie to najlepszej klasy mięso, ale kurczak, wieprzowina i słonina mogą być na stole codziennie.

    •  

      @gzres:
      33% zarabia powyżej średniej - odrzuciłeś bo prawie nikt tyle nie zarabia
      15% zarabia poniżej dominanty - super ważny czynnik w obliczeniach

    •  

      @gzres: skoro tak jest to skad te mercedesy na ulicach xD

      +: rsvk
    •  

      @gzres: to nie jest prawda bo zazwyczaj są gotowe do zamieszkania. U developera za wykończenie dopłacasz, a umeblowanie to kolejne 50k. Sam kupowałem na wtórnym.

      +: rsvk
    •  

      Wiesz co ludzie robią w normalnym kraju? Przeprowadzają się do większego miasta gdzie jest praca, robią kursy i zaraz zarabiają 2 minimalne.

      @pomidorowymichal1: Wiesz, że życie to nie piękny film i nie każdy może się przeprowadzić do większego miasta (w życiu bywa różnie)? Wiesz, że nawet gdyby mogli i to zrobili to ceny najmu wyskoczyły jeszcze bardziej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wiesz co się robi w Polsce? Narzeka.

      @pomidorowymichal1: Najbardziej polackie to jest takie pierdolenie bez uwzględnienia, że nie każdy może sobie pozwolić na wyjazd. Że to takie proste i łatwe.

      pokaż spoiler Teraznie mam z tym problemu, ale kiedyś byłem w sytuacji, że chciałem, a nie mogłem, bo nie miałem za co dlatego rozumiem ludzi tkwiących w małych miejscowościach za minimalne.

    •  

      @gzres: Ale jak za 900 zł przeżyć? to jest 30 złoty dziennie to wystarczy na jedzenie.

      Gdzie Hobby, sport, odzież, buty, elektronika, rozrywka, muzyka, film, kosmetyki, maszynki do golenia, paliwo, ubezpieczenie, samochód, komunikacja miejska.................pakiet danych.
      ...........

      W Polsce trzrba zarabiać przynajmniej 5-6k żeby jakoś funkcjonować.

      W #polska ceny #oszukujo jak w #uk 1:1 i drożej.

    •  

      najczęstsza pensja jaką otrzymuje się w Polsce to właśnie 1808zł.

      @gzres: nie znam nikogo, kto zarabiałby mniej niż 2k na rękę. Nawet moja babcia dostaje 2,5 tys. zł emerytury. Możecie mi powiedzieć w jakim zawodzie zarabia się 1800 i mniej, kiedy minimalna krajowa to 1650 zł? Może gdzieś na Podlasiu jako sklepowa na wsi.

    •  

      @Defender: pieniądze raczej nie są problemem przy wyjeździe, sam przeprowadzając się wziąłem bon zasiedleniowy bezzwrotny 7000 PLN z urzędu pracy

      +: rsvk
    •  

      @DzikaMrowka: Nie jestem przekonany, czy to kwestia pieniędzy. W biednych krajach kobiety jakoś rodzą dużo więcej dzieci a mają sporo gorzej finansowo. Zapytaj przeciętną polkę to Ci powie, że nie chce bo odpowiedzialność, chce się bawić, ruchać na boku, ba, dość pokaźna część kobiet nawet nie chce mieć juz stałego partnera. Jak kiedyś jeszcze pracowałem w korpo to było tam sporo kobiet, i zarabiały około 4 netto, może ze 3 chciały mieć dzieci przed 30stką, reszta albo po albo w ogóle (większość).

    •  

      tak jak powiedziałam. Biedni ludzie zazwyczaj są niewykształceni. No i zazwyczaj nie są biedni bez przyczyny. Brak jakiejolwiek autorefleksji czy jakiejkolwiek refleksji nad życiem, pędzenie za swoimi pierwotnymi instynktami - zrobić gówniaka. A potem państwo utrzymuje.
      Kobiety (i w sumie mężczyźni też) z klasy średniej zazwyczaj mają wystarczająco dużo pieniedzy żeby się utrzymać na jakimś przyzwoitym poziomie, ale nie stać ich na własne mieszkanie, więc nie stać ich na dziecko. Dla nich żaden socjal się nie należy, bo są "bogaci"... Gdyby nagle rzucili wszystko w cholerę i postanowili żyć z socjalu, nie ma szans, nie osiagnęliby poziomu takiego jak uczciwie pracując.
      Podsumowując: biednym opłaca się mieć dzieci + w sumie nie myślą; "bogatym" z klasy średniej nie opłaca się mieć dziecka bo nic nie dostaną od państwa + wiedzą, że na dziecko ich nie stać.


      @DzikaMrowka: ale jakie to ma znaczenie? bez pomocy Panstwa juz dziecka nie można mieć czy jak. Dziecko to nie jest pytanie opłaca się / nie opłaca się. Dziecko nigdy się nie opłaca i opłacać nie bedzie. Ani w Norwegii ani w Szwajcarii ani w Niemczech ani w innym bogatym kraju nie rodzi sie dużo dzieci, a mają duuuużo więcej pieniedzy niż Polacy. Tak samo mają mocno rozbudowany socjal - i tak nie ma to znaczenia. Za to dużo dzieci rodzi sie w biednej Afryce, tak samo dużo dzieci rodziło się w Polsce w stanie wojennym czy pod koniec komuny (gdzie dzisiejszy poziom średnio - zamożności to byłby w tamtych czasach super bogacz). Pieniądze i socjal nie mają żadnego znaczenia jeśli chodzi o dzietność. Za to szeroko rozumiana kultura, promowane wzorce społeczne to już zupełnie inna sprawa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: rsvk
    •  

      Mediana = 3035zł NETTO
      @gzres: 3035zł netto to tylko przewidywania Infora oparte o średnie wynagrodzenie w grudniu 2018. Sorry bardzo, ale w grudniu zawsze wynagrodzenia podskakują (premie świąteczne, nagrody, 13tki w niektórych firmach itp.), więc jest to najmniej miarodajny miesiąc by prowadzić jakiekolwiek dalsze wyliczenia. Rzeczywista mediana w 2018 to przynajmniej 200zł mniej.

    •  

      @gzres: dlatego chce wyjechać z tego śmiesznego kraju.

    •  

      ta informacja jest w ogóle bardzo ciekawa. Dzietność wraz ze wzrostem zarobków spada. >Posiadanie wielu dzieci wydaje się domeną biedoty.

      @gzres: też uważam że to bardzo ciekawe zjawisko.

      +: rsvk
    •  

      @KlapekApokalipsy:

      Nie jestem przekonany, czy to kwestia pieniędzy. W biednych krajach kobiety jakoś rodzą dużo więcej dzieci a mają sporo gorzej finansowo. Zapytaj przeciętną polkę to Ci powie, że nie chce bo odpowiedzialność, chce się bawić, ruchać na boku, ba, dość pokaźna część kobiet nawet nie chce mieć juz stałego partnera. Jak kiedyś jeszcze pracowałem w korpo to było tam sporo kobiet, i zarabiały około 4 netto, może ze 3 chciały mieć dzieci przed 30stką, reszta albo po albo w ogóle (większość).

      Bawić/ruchać na boku - ok, może jakaś chce. W sumie nie znam ani jednej takiej xD No ale ok. Potem pewnie jak się "wybawi" to rodzinę będzie zakładać.
      U mnie w pracy jest wiele kobiet 30+ z dziećmi w wieku przedszkolnym/wczesnoszkolnym i one idealnie służą jako przykład do nierodzenia dzieci. Mieszkają na wypizdowach, więc dojazd to ponad 1h. Rano zawożą dzieci do szkoły/odbierają po pracy (zależy jak się dogadają z mężami), nienawidzą weekendów, bo to jeszcze większy zapierdziel niż w pracy i w pracy mogą sobie "odpocząć". Ich relacje z mężami bardzo ucierpiały po pojawieniu się dzieci. Nie mogą sobie nic zaplanować, bo nie wiadomo kiedy dziecko się rozchoruje/będzie miało focha z rana i spóźnią się do pracy/cokolwiek innego. Są mega pod wrażeniem, że mam czas zaplanować sobie tygodniowy jadłospis/zakupy czy zrobić ciasto tak dla przyjemności, bo one tego czasu nie mają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Pewnie świadomość, że macierzyństwo to nie kwiatki i sielanka, też wpływa na to, że kobiety nie chcą mieć dzieca.

      @janiszewski152:

      Tak samo mają mocno rozbudowany socjal - i tak nie ma to znaczenia. Za to dużo dzieci rodzi sie w biednej Afryce, tak samo dużo dzieci rodziło się w Polsce w stanie wojennym czy pod koniec komuny (gdzie dzisiejszy poziom średnio - zamożności to byłby w tamtych czasach super bogacz). Pieniądze i socjal nie mają żadnego znaczenia jeśli chodzi o dzietność.

      Tak jak napisałam - biedniejsi ludzie = mniej świadomi ludzie. I zwróć uwagę, że Afryce nie ma takiego dostępu do antykoncepcji.

      +: rsvk
    •  

      PRZYKŁADOWY WARIANT - kawaler w kawalerce z myślą o kupnie mieszkania dwupokojowego w Gdańsku z zarobkami na poziomie mediany w Gdańsku (PRZECIĘTNE CELE W ŻYCIU).

      @gzres: Ale czemu bierzesz przy tym porwaniu wartości całego kraju a nie dla gdańska w który pensje są wyższe niż średnia dla całego kraju.

    •  

      @DzikaMrowka: Ja w sumie 80% kobiet, które poznaję wpisują się właśnie w to do czego się odniosłać. W głowie im tylko zabawy. Pewnie, że to nie sielanka, ale 40 lat temu kobiety z pewnością również wiedziały, że dziecko to nie sielanka a jakoś je rodziły. Ja bym stawiał na promowanie takiego stylu życia przez władzę. Rób karierę, po co Ci facet, po co Ci dzieci, emerytura będzie sowita, takie tam.

    •  

      @gzres: a z drugiej strony samochody na ulicach nie są złe, w sklepach ludzi po sufit, do tego bardzo popularne w naszym kraju jest budowanie domów, co wcale nie jest takie częste i które jakby typowy Amerykanin zobaczył, to myślałby, że tu jakiś bogacz mieszka, bo murowany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jak to wytłumaczyć?

    •  

      @KlapekApokalipsy: eeee, była już kampania społeczna "zdążyłam odwiedzić tokio i paryż, zbudować dom, ale nie zdążyłam urodzić dziecka" i spotkała się z mega oburzeniem kobiet, więc to nie przejdzie :)

      Ja nie chcę dziecka i mnieć nie będę (bo mnie nie stać a nie mam zamiaru skończyć jak moje koleżanki w pracy), ale to nie oznacza, że w głowie mi zabawy i co tydzień jestem na imprezie... Po prostu lubię swoje nudne, spokojne, powolne życie.

      +: rsvk
    •  

      na mieszkanko w centrum Wrocławia będę odkładać 4-5 lat :v

      @Samol94: mam tak samo. tylko po chuj wracać, skoro jakość życia chujowa, sytuacja polityczna jeszcze gorsza? wolę mieszkać w małym spokojnym kraju i żyć wygodnie. a mieszkanie? za trzy lata może będę pracował na drugim końcu świata, więc po co mi mieszkanie.

    •  

      @DzikaMrowka: Nie wiem, w Warszawie mało która chce robić i z pewnością finanse nie są problemem. Ja nie uważam, żeby finanse mogly być w ogóle problemem w tej kwestii. Może jakby kobiety nie zostały nauczone, że powinny pracować to byłoby inaczej, z Tobą również ;)

      +: rsvk
    •  

      @Marian_Koniuszko: bibliotekarze czy podinspektorzy w samorządzie terytorialnym

      +: rsvk
    •  

      @KlapekApokalipsy: gdyby faceci byli nauczeni, że muszą pracować i zarabiać na rodzinę, to też byłoby inaczej. Nie wiem jak inne kobiety, ale ja mogłabym mieć dziecko/dzieci gdybym właśnie nie musiała pracować :)

      +: rsvk
    •  

      @DzikaMrowka: No a ja jestem nauczony, że powinienem pracować na siebie i kobietę, zarabiam konkretnie a żadna kobieta nie chce mieć dzieci ; D W sumie jedna chciała, ale wtedy kończyłem jeszcze inżynierkę i powiedziałem, że za półtora roku - więc poszła wpizdziec xD Teraz już takiej znaleźć nie mogę ;) Chętne do bycia razem, ale dzieci fe, nawet jak proponowałem, że nie będzie musiała pracować, to mówiły, że one chcą pracować i amen ;)

    •  

      No a ja jestem nauczony, że powinienem pracować na siebie i kobietę, zarabiam konkretnie a żadna kobieta nie chce mieć dzieci ; D W sumie jedna chciała, ale wtedy kończyłem jeszcze inżynierkę i powiedziałem, że za półtora roku - więc poszła wpizdziec xD Teraz już takiej znaleźć nie mogę ;) Chętne do bycia razem, ale dzieci fe, nawet jak proponowałem, że nie będzie musiała pracować, to mówiły, że one chcą pracować i amen ;)

      @KlapekApokalipsy: Zawsze można się dogadać, żeby pracowały np. na pół etatu, jeżeli tak bardzo chcą. A jak dziecko będzie większe to na cały etat. Bo wiesz, gdyby nie pracowały to byłyby uzależnione w 100% od Ciebie ;)

      +: rsvk
    •  

      @DzikaMrowka: Straszne rzeczy, z pewnością miałyby więcej z zależności odemnie niż mogłyby zarobić w pracy na pół etatu, a pewnie nawet i na cały w dużej części przypadków ;)

      +: rsvk
    •  

      @KlapekApokalipsy: ale co mogę zaproponować, to żeby najpierw poznać dziewczynę, pospotykać się z nią, a nie planować dzieci... Nie wiem, jak to wygląda, ale jezeli po jakimś krótkim czasie planujesz rodzinę, to nie dziwię się, że nie chcą ;D

      +: rsvk
    •  

      Garść #statystyka o smutnych zarobkach w Polsce!

      @gzres:

      raczej garsc manipulacji i wyciagania danych z dupy

      grunt to brac dane o zarobkach usrednionych w skali kraju, a pozniej nawet nie dostosowac ich do specyfiki duzego (zreszta jednego z najdrozszych) miast Polski.

    •  

      @KlapekApokalipsy: nie wiadomo, czy miałyby wiecej z zależności od ciebie :> Nie znam Cię, to nie jestem w stanie określić.

      +: rsvk
    •  

      @DzikaMrowka: Nie tyle co planuję, zadaję luźne pytanie czy kiedykolwiek myślała o dzieciach ;)

      +: rsvk
    •  

      @DzikaMrowka: Musisz mi więc wierzyć na słowo :)

      +: rsvk
    •  

      @KlapekApokalipsy: hmmm... tak samo odpowiedziałabym, że nie myślałam i nie planuję, gdyby "luźno" pytał mnie ktoś na randce... Co nie zmienia faktu, że gdyby zaistniały odpowiednie warunki (miałabym mieszkanie + pieniądze na wychowanie dziecka - niepracowanie + odpowiedniego niebieskiego- to pewnie chciałabym dziecko :)

      +: rsvk
    •  

      @gzres: uroniłem łezkę bo to czysta prawda o egzystencji naszego narodu w kraju przywiślanym. Ja dziś się dowiedziałem od swojego Janusza że nie dostanę obiecanej premii za zeszły miesiąc bo uznał iż, cytuje: "taka wypłata to ci wystarczy". Lubie takich słownych ludzi na pewno będę o tym pamiętał kiedy będzie goronc ze zleceniami( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      @DzikaMrowka: Widać troche bez rewelacji ;)

      +: rsvk
    •  

      @gzres: Czekaj - skąd masz wartości mediany i dominanty?

      Bo jak sotatnio spraedzalem, to jeszcze nie wyszły.

      +: rsvk
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @gzres: no i ze statystyki wychodzi, że w tym kraju nie da się przeżyć...

      Więc teraz tak na szybko co ludzie robią: żyrowanie pod kredyt przez rodziców, 2 lata zagranicą na saksach by odłożyć, samochód po dziadku, a przede wszystkim wynajmowanie kawalerki RAZEM z małżonką, dziewczyną. + socjal, jakieś 500+ czy coś tam. I karty kredytowe.

      No i praca na czarno czyli najniższa krajowa a reszta pod stołem.

      Jak weźmiesz pensje 2 osób 5000zł razem co jest lekką ręką para co pracuje w Biedronce. Dajmy i 2000zł za kawalerkę i 1000zł koszty życia. Zostaje 2000zł oszczędności, kredyt żyrują rodzice więc nie wynajmują a spłacają od razu, zostaje 800zł oszczędności. Co pozwala na 15 letni samochód i wakacje na Chorwacji raz do roku a może "nawet" Wyspy Kanaryjskie. Teraz jeżeli są obrotni, oszczędzają, byli te 2 lata w UKeju "odłożyć na mieszkanie" i przywieźli 10tys funtów, gość w Biedrze na magazynie zostaje jakimś tam szefem, ona kierowniczką, wychodzi i 7000zł na nich dwóch, a może sobie dorabia na uberze czy coś tam w wieku ok. 30-35 lat mają dzieci i z pomocą rodziców JAKOŚ żyją. I mówimy tu o ludziach bez dobrego wykształcenia.

      I teraz mają i słodycze i duży telewizor, i kombi, które jeździ i się raczej nie psuje, i nawet wyskoczą na wakacje zagranice.

      Oczywiście, że chujowo jak porównasz z "normalnym krajem". Jak porównasz z Polską z 1999 roku to jest to super standard. Problem z wpisami jak Twój jest taki, że Polacy nie mogą pogodzić się z tym, że Polska nie jest krajem bogatym. I drugi problem to, że statystyka nie uwzględnia tego co tu pokazałem - ze statystyki wynika, że nie da się przeżyć. A da się tylko nie będzie się zyło jak Norweg czy Szwajcar.

      Bez problemu jakbyś wziął sytuację typowego młodego Anglika, który chce być na swoim a pracuje w biedarobocie za 1000f (tyle mniej więcej wychodzi minimum) to wyjdzie Ci, że przebieduje, będzie miał więcej elektroniki w domu i częściej latał samolotem, ale już opłacić samochód (ubezpieczenie) i odłożyć na wkład własny to się zesra.

    •  

      Trochę to przykre ale ludzie często godzą się na śmieciowe wynagrodzenia. Jedni z przymusu inni poprostu nie widzą innej możliwości. Do tego wszyscy Janusze biznesu, którzy kombinują jakby tu sobie załatwić prawie darmową siłę roboczą no i mamy sytuację jaką mamy (również przez to o czym mowa w następnym zdaniu). Wysokie opodatkowanie i oskładkowanie wypłat też bardzo pogarsza sytuację. Kwota wolna od podatku powinna być 10 razy wyższa niż teraz a ZUS znacznie niższy dla zarabiających najmniej.

      Bawiła mnie ostatnio reakcja wielu ludzi, którzy na doniesienia o domaganiu się przez Ukraińców wyższych płac zalecali im powrót do siebie. Czyli narzekamy na sytuację jaka jest ale piętnujemy tych, którzy chcą ją poprawić? Oprócz tego część przedsiębiorców stwierdziła wtedy, że za takie pieniądze to znajdą sobie Polaków do pracy. Czyli Polak i tak będzie pracował i się nie będzie bużył.

    •  

      W wieku 50 lat spłacisz kredyt

      @gzres: i to jest taki zły scenariusz?
      jak ktos ma kredyt to znaczy ze nie ma zycia?
      zapraszam na zachod, 60 lat i to normalne ze ludzie na dorobku maja kredyt (jak wczesniejsze pokolenie nie wypracowalo kapitalu - u nas to raczej normalne jeszcze)

    •  

      Norwegia (para):
      zarobki: 23k pln netto
      czynsz+rachunki: 5500 pln
      jedzenie, higiena: 3000 pln
      komunikacja miejska + loty do pln: 3500 pln
      ciuchy, prezenty, wyjście na kolacje: 2000 pln

      W takim tempie zarabiasz na mieszkanie w PL w 3-4 lata :)
      Albo na mieszkanie w Norwegii w 18 lat :(

      +: rsvk
    •  

      @gzres: Bo ludzie sie na to godzo

      +: rsvk
    •  

      @JudzinStouner: czekaj czekaj kurła kilka, kilkanascie, kilkadziesiat? na JDG? to czym oni sie zajmuja?

    •  

      @gzres: przecież można zawsze się odpierdolic na żyrandolu i skończyc ten cyrk

    •  

      @DzikaMrowka: Mam dokładnie te same przemyślenia. Niby za granicą każdy wynajmuje i ludzie mają dzieci, ale tu jest polska. Tu na każde oferty mieszkań 80% z nich skierowane jest do studentów lub osób pracujących i to najlepiej: bez zwierząt, bez nałogów no i oczywiście bez dzieci. Ludzie boją się wynajmować mieszkania dzieciatym. Nie mając więc własnego mieszkania nigdy nie zdecyduję się na dziecko. Już teraz ciężko mi wynająć mieszkanie z psem, a z psem i dzieckiem to będzie masakra. Będę musiała się wyprowadzić, bo np. właściciel postanowił mieszkanie sprzedać i jak nie znajdę innego to co? Całą rodziną pod most? Bo samotną matką nie będę, prawo mnie nie chroni.
      Te wszystkie zarzuty, że nie mamy dzieci bo jesteśmy egoistkami są obrzydliwe. Nie mam dziecka, bo mam niepewną sytuację życiową i wątpię, aby przez następne 15-20 lat się to zmieniło, a wtedy będę już pewnie po menopauzie.

    •  

      @gzres: Super, widać napracowanie. Daję plusa. A czy mógłbyś zrobić porównanie z innymi europejskimi krajami? Powiedzmy Niemcy, Francja, Anglia?

    •  

      @kt13: Kocham <3
      Ogólnie, nawet gdyby ludzie wynajmowali mieszkania rodzinom z dziećmi, to i tak w wynajmowanym mieszkać nie będę. Bo wtedy jednak nie można się poczuc jak "u siebie". A mając dziecko raczej właściciel mieszkania nie może cię wywalić (nawet kiedy nie płacisz rachunków). Pewnie dlatego nie chcą wynajmować rodzinom.

    •  

      @gzres: masakra, jak się cieszę, że z jakieś 10 lat temu za dzieciaka naczytałem się na tym wykopie o IT i programowaniu... ale wiem jaka jest przepaść, bo wiem ile zarabiają rodzice w małym mieście - w miesiąc zarobię prawie tyle co mama przez rok, a mentalność tam taka, że jest dajmy na to jeden zakład/fabryka i nie ma innego wyboru, nie chce się rozwijać, próbować czegoś innego.

    •  

      @AnarchoKapitolizm: a ja jestem z rodziny robotników, prostych ludzi. Mama sprzata a tato budowal domy. Cala rodzina podobnie. Dopiero moje pokolenie się kształci a w całej rodzinie zawsze każde gospodarstwo domowe mialo te 5-6 tys. miesiecznie na życie. Wystarczy ciężko i uczciwie pracować. Miasta poniżej 100k.

    •  

      Te koszty to jakies baaaardzo okrojone. Jak chce się dziadowac, to tak... ale przecietny polak faktycznie nie moze sobie pozwolic na wiecej.
      A teraz zastanówmy się, dlaczego w Polsce kobiety nie chcą rodzic dzieci xddd


      @DzikaMrowka: Możesz mi powiedzieć czemu kobiety nie chcą rodzić dzieci w Singapurze albo w Japonii, a chcą rodzić w Egipcie, Nigerii czy Brazylii? Albo dlaczego chętnie rodziły w PRL, a obecnie nie.
      Chętnie poznam Twoje wnioski.

    •  

      @DzikaMrowka: No właśnie może cię wywalić, chyba że jesteś samotną matką, albo wszyscy dorośli są bezrobotni. Ja raczej nie będę spełniać ani pierwszego ani drugiego warunku, więc eksmisja jest jak najbardziej możliwa. Czasem mam wrażenie, że łatwiej wtedy znajdę mieszkanie w Niemczech niż tutaj. Na mieszkania po dziadkach nie mamy, co liczyć, samemu dorobić się trudno, ot tak się kręci

    •  

      @maciek-rudol: ojej... przeczytaj moje komentarze niżej to się dowiesz. Nie chce mi się poraz n-ty przepisywać tego samego

    •  

      @kt13: rozumiem i mam dokładnie takie same zmartwienia jak Ty :) <tulam>

    •  

      @maciek-rudol: ja ci odpowiem, bo obecnie jak masz dziecko bez mieszkania i stabilnej sytuacji życiowej to dowiesz się że jesteś nieodpowiedzialny i głupi a za parę lat sam temu przytakniesz. Bo twoje dziecko będzie miało tak samo zjebane życie jak ty masz, z wieczną próbą dorobienia się czegokolwiek, a na byle kaprys właściciela mieszkania możesz zostać bez kwaterunku. W PRLu łatwiej było o mieszkania.

    •  

      @gzres: najbardziej smutne jest to, że ta połowa narodu za pieniądze nas wszystkich przez kilkanaście lat się 'uczyła'... nie ma to jak zmarnować 9-17 lat zycia (w zaleznosci od wykształcenia) aby później zarabiać minimalną. No ale cóż, osobiście mi to pasuje, ktoś musi wykonywać małopłatne prace. Dodatowo na rynku pracy dobrych stanowisk jest mniejsza konkurencja. Jedyny wniosek jaki z tego płynie to że szkolnictwo chociaz od pewnego poziomu powinno być całkowicie prywatne. Szkoda marnować naszych podatków na nauczanie ludzi, którzy nigdy w życiu nie wykorzystają tego czego ich uczono, a co za tym idzie nie spłacą swojej edukacji w podatkach bo zarabiając minimalną podatków będą płacić niewiele.

    •  

      @gzres: weź nie pierdul więź się przytul

    •  

      ja ci odpowiem, bo obecnie jak masz dziecko bez mieszkania i stabilnej sytuacji życiowej to dowiesz się że jesteś nieodpowiedzialny i głupi a za parę lat sam temu przytakniesz. Bo twoje dziecko będzie miało tak samo zjebane życie jak ty masz, z wieczną próbą dorobienia się czegokolwiek, a na byle kaprys właściciela mieszkania możesz zostać bez kwaterunku. W PRLu łatwiej było o mieszkania.

      @kt13: Po pierwsze, nie czuję, że mam zjebane życie.
      Po drugie w PRL nie było łatwiej o mieszkania. Czekało się z książeczką po kilkanaście lat, a w jednym mieszkaniu 2-pokojowym żyły 3-pokoleniowe rodziny.

    •  

      @DzikaMrowka: Czyli generalnie wynika to z tego, że są znacznie bogatsze i mają większe możliwości niż poprzednie pokolenia. I według Ciebie, jeśli będą jeszcze bogatsze, to nagle zaczną rodzić dzieic, całkowicie wbrew dotychczasowym tendencjom.
      ok( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @gzres: I tak mediana mnie nawet pozywynie zaskoczyła, myślałem że jest bardziej w okolicach 2500 netto.

    •  

      @maciek-rudol: bardziej - są bardziej świadome co ze sobą niesie macierzyństwo + praca na etacie :) Albo samo macierzyństwo. Kobiety w biednych krajach nie mają zbytnio alternatywy dla rodzenia dzieci, więc rodzą bo muszą.

    •  

      @DzikaMrowka: Czyli powodem spadku dzietności jest bogacenie się Polaków.

    •  

      @maciek-rudol: coraz lepsze i wyższe wykształcenie*

    •  

      @DzikaMrowka: Czy osoby z coraz lepszym i wyższym wykształceniem są coraz biedniejsze czy coraz bogatsze?

    •  

      @maciek-rudol: błagam, nie manipuluj moją wypowiedzią.

    •  

      @maciek-rudol: ale mam nadzieję, że już oddałeś wszystko co posiadasz, żeby ku chwale ojczyzny płodzić nowych podatników

    •  

      @DzikaMrowka a co takiego zmanipulowałem? Zapytałem czy ludzie lepiej wykształceni są biedniejsi czy bogatsi. Gdzie tu manipulacja w prostym pytaniu.

    •  

      Znajdz dobrą pracę, reprezentuj coś sobą. Wtedy będzie cie stać na wszystko.
      Another whisky sip.

    •  

      @gzres: nie czytałem, ale fajny nosacz

    •  

      @gzres: IMO to nie pokazuje jak biedni są ludzie, tylko ilu "prawdziwych partiotów" faktycznie odprowadza podatki...
      Jakoś mieszkania w dużych miastach wykupione, popatrz na ulice: ile "luksusowych" samochodów (no i co, że stare - nadal koszt 30kpln+) - to z tej pensji 1,8kpln?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      w Gdańsku (PRZECIĘTNE CELE W ŻYCIU).
      1200 - cena najmu kawalerki


      @gzres: Panie, gdzie ta kawalerka? Wynajmę chyba od zaraz!

    •  

      900 - koszty miesięczne życia

      @gzres: @DzikaMrowka: na co wy tyle wydajecie ?!

    •  

      Głowa do góry niewolniku bo takiego pakietu socjalnego i nieróbstwa to nie mają prawdopodobnie nigdzie na świecie ;)

      @juesend_ej:
      Ale ty jesteś odrealniony, usuń konto, trollu.

    •  

      @pasjonatpisania: jeżeli ktoś mieszka i utrzymuje się sam, a nie z rodzicami to wydaje tyle a nawet wiecej.

    •  

      @DzikaMrowka: mieszkałem w pewnym momencie życia sam i po odliczeniu standardowych opłat to za żarcie zamykałem się w 250zł. Więc mnie dziwi ta kwota, chyba że ktoś codziennie je na mieście albo zamawia do domu

    •  

      @gzres: stad tyle samobojstw w tym kraju

    •  

      @pasjonatpisania: no z 10 lat temu może ok. Jak jesz makaron z keczupem to pewnie też zamkniesz się w 250 zł.

    •  

      @gwaltochron: CNC i 3 tysiące do łapy bez doświadczenia? Chyba w marzeniach xD Ja znam z 50 osób co pracują za mniej mimo 4-5 lat udokumentowanej pracy na stanowisku, i nie, nie są zielonymi guzikami.
      I z programista po kursie to też ostro pojechałeś, w 90% zakładów bez studiów typu Mechanika i Budowa maszyn nawet nie rozpatrują kandydatur na programistę CAM. Przynajmniej ja nie znam nikogo kto by siedział w biurze i generował programy bez tych studiów, a jak kogoś brali z maszyn to tylko po tym kierunku.

    •  

      @pasjonatpisania: chyba uwzgledniajac sloiki od mamy

    •  

      @kaaban: @DzikaMrowka: po prostu nie potraficie gospodarować finansami(a w szkole tego nie uczą). Pamiętajcie że kapitał jaki zgromadzicie do 30 roku życia ma kluczowe znacznie co będzie dalej. Ale jak ktoś jest dzbanem i wywala wszystko na używki/imprezy/panienki i żarcie w restauracjach no to nie mam pytań

    •  

      @pasjonatpisania: czekam na przykładową, tygodniową listę zakupów z jadłospisem na pw zatem :)
      Gotuję w domu. Raz w tygodniu jem na mieście, ale to jest osobny budżet na to.

    •  

      @pasjonatpisania: Polska jest najtańszym krajem w Europie i można się tu wyżywić za około 100zł miesiecznie.

      Właśnie kończe taki miesiąc za 100zł. Musze powiedzieć, że ani razu nie byłem głodny-ba!-momentami byłem nawet przejedzeony, zapchany.

      Nie zaliczam do jedzenia pica, co chyba oczywiste, bo jedzenie to jedzenia a picie to picie i na samą Cole wydałem koło 200zł(2 litry dziennie, czsami jescze wieczorem dokupowałem litrowa Colę).

      A więc przechodząc do jadłospisu za 100 zł.
      Aby przezyć miesiąc za 100 zł potrzeba:

      1kg ryżu ok.3zł
      1kg makaronu ok.2,5 zł
      1kg kaszy jęczmiennej około 2 zł
      6kg ziemniaków ok.8zł
      2kg margarany ok 5 zł
      150 bułek około 50zł
      10 paczek Chochoszoków ok. 20
      15 sosów do potraw jeden po około 50 groszy-około 7 zł, lub kilka sosów gotowych po ok.3 zł.

      Razem około 100zł.
      Zostało mi jescze 7 złotych z tej stówy. Nieźle.

      Jak to jemy?
      Rano zagtować gar sosu-mamy na 2 dni.
      Pierwszy tydzień-makaron. 5 bułek dziennie, pół paczki Chocoszoków.
      Drugi tydzień-ryż. 5 bułek dziennei, pół paczki Chocoszokw.
      Trzeci tyedzień-kasza jęczmienna, 5 bułek, pół paczki Chocoszokwó.
      Czwarty tydzień-6 kilo ziemniaków, 5 bułek , pół, paczki Chocoszoków.

      Zamiast Chocoszoków można kupować krem czekoladowy-400 gr za 2,5zł albo zwykle kulki czekoladowe, można nabyć za 1-2 zł 300 gramów.

      Także jadłsopsis jest sprawdzony i bardzo sycący-nawet zostało mi jeszcze trochę rużu i kaszy, bo kilogram na tydzień to naprawdę jest aż nadto.

      Brakowało mi jedynie serków, jogurtów i rybek.
      Ale bez problemu mogę taki miesiąc powtórzyć-mówię to jako osoba która lubi jeść, objadać się, czy nawet obżerać.

      Jeden Władysław JAgiełło i masz jedzenie na cały miesiąc.
      Pozdrawiam.

    •  

      @gzres: ale dlaczego uwarzasz że ktoś będzie cały czas pracował za tą samą stawke? Twoje obliczenia są dobre ale dla pracownika z prlowską mentalnością, młodzi ludzie znieniają prace gdy im źle. Sam odchodzę kolejny raz z pracy bo warunki mi się nie podobały, polska się zmienia, powoli ale jednak.

    •  

      @gzres: w Łodzi potrafiąc dodawać 2+2 można lekką ręką zarobić 3k netto.
      5 lat temu jako junior korposzczurek w audycie zaczynałem od 2900 na rękę.

    •  

      @gzres: Brakuje jeszcze trochę podobnego wyliczenia dla pary, bo co jak co ale jednak we dwójkę raźniej.

      U mnie prosta sytuacja, wynajem w Katowicach
      Para ~7500 miesiecznie
      Oplaty za mieszkanie (czynsz, odstepne, media) 1350 miesiecznie
      2x abonament za telefon ~ 100
      Paliwo + bilety ~ 550
      Jedzenie ~ 1000
      Ubezpieczenie auta ~ 150 miesiecznie (autocasco)

      Zostaje ponad 4000, jest za co zyc, jest z czego odlozyc

      I wydaje mi sie, ze wiele par z w miare normalna praca, przy braku dzieci zyje na podobnym poziomie (patrzac przynajmniej na moich znajomych)

    •  

      @DzikaMrowka:

      Te koszty to jakies baaaardzo okrojone. Jak chce się dziadowac, to tak... ale przecietny polak faktycznie nie moze sobie pozwolic na wiecej.
      A teraz zastanówmy się, dlaczego w Polsce kobiety nie chcą rodzic dzieci xddd


      No, zastanowmy sie. Idealny przyklad tzw. "chlopskiego" (czy w tym przypadku "babskiego") rozumowania. Zakladasz, ze kobiety nie maja dzieci przez biede, niby wydaje sie sensowne, sprawa zamknieta... szkoda tylko ze to zupelna nieprawda. Najwiecej dzieci jest w krajach biednych i w biednych rodzinach, wiec szukaj przyczyny dalej, bo na razie pudlo.

      +: kaaban
    •  

      @gzres: Mediana zarobków w Polsce to ponad 3000 netto?

      Coś nie chce mi się w to wierzyć skoro prawie dokładnie rok temu wynosiła ona 2500 zł :http://forsal.pl/artykuly/1105759,srednia-pensja-mediana-i-dominanta-wynagrodzen-w-polsce-ile-naprawde-zarabiamy.html
      Wzrost o 500 zł w rok? I to do ręki netto? Nie kupuję tego jest gorzej, niż piszesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ok teraz zbadałem źródła, mediana ma wynosić tyle netto, ale tyczy się to tylko grudnia 2018 roku. Poczekajmy na jakieś statystyki kwartalne, póki co jest to założenie czysto teoretyczne, ponieważ opiera się o to co było wcześniej, a nikt nie zagwarantuje, że teraz średnia rosła znacznie szybciej, niż mediana (oczywiście w odniesieniu tych 2 wskaźników do siebie, ponieważ z reguły średnia domyślnie wzrasta o większą kwotę, niż mediana (w końcu ok. 65-70% pracujących zarabia poniżej średniej ;))).

      Kolejną ważną miarą pokazującą poziom wynagrodzeń w Polsce jest mediana płac. Pokazuje ona wartość wobec której połowa osób zarabia mniej, a połowa więcej. We wcześniej wspomnianych badaniach GUS oszacował, że mediana wynagrodzeń była o prawie 20% niższa niż średnia. Jeśli ten parytet utrzymywałby się dziś na podobnym poziomie, to mediana wynagrodzeń w rekordowym pod tym względem grudniu wyniosłaby około 4260 zł brutto, czyli 3035 netto.

    •  

      @pomidorowymichal1: to nie do konca tak dziala. Znaczenie ma po prostu PKB na mieszkanca: w krajach w ktorych produkuje sie duzo, ludzie po prostu kupuja rowniez wiecej i rzeczy wyzszej jakosci. Wybiera sie tanie rzeczy z braku pieniedzy...

    •  

      Nawet moja babcia dostaje 2,5 tys. zł emerytury.

      @Marian_Koniuszko: kolejny troll z przykładem z dupy...

    •  

      @gzres nie zesraj się. 90% świata ma gorzej i cieszmy się, że urodzilismy się w Polsce a nie jakimś Bangladeszu.

    •  

      W Warszawie nawet studentka na recepcji ma 2500zł - 3000zł netto, nie chce mi się wierzyć, że w Gdańsku wszyscy dziadują za minimalną

    •  

      +

      @ghoulas: ile z tych 5k brutto jest na rękę?

    •  

      @tomislawniepelka: I tacy jak Ty wpędzą ludzi w chorobę.
      Bo prywaciarz i leczy ludzi na zdrowe oczy.
      Nie zleci badań, bo prywatne nie są refundowane.
      10 lat będzie zwodził i brał kasę, za to, by powiedzieć że np brak raka.
      Nagle okazuje się u państwowego lekarza, że coś nie pasuje.
      Badania u państwowego, jest raczek.
      Ale kolejki do onkologa długie.
      Więc znowu bierze kasę prywatnie, zamiast zapobiegać i diagnozować.
      Tylko na oczka.
      Tak to wygląda.

    •  

      @Nowarozowa: Też Lublin, ja zarabiam na umowie najniższą, ale mam premię od sprzedaży, w grudniu zarobiłem 4400, ale w styczniu już 2100. Nie ma mowy o stabilizacji, dlatego szukam stabilnej pracy (w zasadzie już znalazłem), ale jak chciałabyś porozmawiać o sytuacji albo wynająć coś razem to pisz na priv. Jestem normalnym człowiekiem, nie jakiś patus. :)

    •  

      Dlatego jestem w UK i zarabiam ponad 10k cebulionow netto :> pozdrawiam robaczki :p

    •  

      @gzres: Nie no kurwa chociaż naucz się manipulować. Bierzesz bieda pensje z jakiegoś głębokiego podkarpacia i zestawiasz to z wydatkami z jednego z najdroższych miast w Polsce xD. Złoty Gebels dla Ciebie!

    •  

      @omomomomom: Jestem w PL i zarabiam 25k-30k cebulionów do łapy ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Igor_x: napisz to moze po polsku, angielsku, niemiecku, hebrajsku - cokolwiek z nich ale napisz to tak zebym zrozumial

    •  

      @Kajoj: Skąd te koszty? Bo zaskakująco niskie. Znajomi jak się przenieśli do Dublina to byli rozwaleni kosztami najmu, kosmos.

    •  

      Przykre jest to jak zestawia się te liczby z zarobkami np. w USA. Co prawda wyższe koszty życia i takie tam, ale wciąż różnica jest wielka. Filmik na YT - młody inżynier rozważa swoje możliwości finansowe. Właśnie skończył studia i zarabia 8k USD na rękę bez żadnego doświadczenia. Średnia zarobków programisty wynosi tam mniej więcej tyle samo, w przeliczeniu około 30k PLN na rękę miesięcznie. Wczoraj czytając Inteligentnego inwestora natrafiłem na przytoczony przykład młodego człowieka bez wykształcenia który zarabia 200 dolarów tygodniowo. Pomyślałem, że całkiem uczciwa wartość, ale był przypis dolny - aby uaktualnić, wartość należy pomnożyć przez pięć. Wychodzi równowartość siły nabywczej 16 tys zł miesięcznie, na realia sprzed połowy wieku. Może za kolejne pół wieku będą to realia polskie.

    •  

      w Polsce zarabia się mniej niż na zachodzie odc. 9001

    •  

      No, to co teraz robimy?

    •  

      @gzres: kurde, ja z moją różową dajemy do "zakupowych" po 600 zł na miesiąc i z reguły wystarcza xD

    •  

      @Drakcrom: nie chce mi sie pisac po raz 1000% tego samego.
      Ale rozwinę jeszcze poprzednie moje komentarze: gdybym miala mieszkanie w dobrej lokalizacji, odpowiednio duże + oszczędności na wychowywanie dziecka, a nie oddawanie opiekunce czy do żłobka + odpowiedniego niebieskiego to bym miała dziecko nawet teraz (23lvl). Jeżeli mam przed sobą wizję, ze muszę wziąć kredyta na mieszkanie, a potem nie mieć czasu na spędzanie czasu z dzieckiem (bo musialabym pracowac) to zwyczajnie NIE CHCĘ dziecka :)

    •  

      @gzres: Kurde... Tak czytam, trochę smutno się zrobiło. Mieszkam w Krakowie, lvl 26, branża skaning laserowy/specjalista CAD, 3 lata doświadczenia, zarabiam ok. 3500 netto. Myślałem, że jest względnie spoko, ale najwyraźniej muszę szukać czegoś dalej, bo to max w tej firmie. Nie szuka ktoś może kogoś na takie stanowisko?

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    To jest jakaś komedia XDDDDDDDDD
    #mecz #ekstraklasaboners #ekstraklasa

    GFY

    odpowiedzi (40)

  • avatar

    chyba nigdy mnie nie przestanie rozbawiać fakt,że ludzie tu bulwersują się, bo #netflix jak i inni twórcy umieszczają w swoich produkcjach wątki #lgbt i to z coraz większym rozmachem xD
    zrozumcie mireczki, że osoby lgbt też zasługują na to, aby pojawiać się w kulturze i ile byście się nie napłakali, że macie dosyć "wciskania" homo do seriali, to i tak twórcy będą ich umieszczać w serialach i filmach, bo świat idzie do przodu.( ͡º ͜ʖ͡º) pokaż całość

    odpowiedzi (62)

  • avatar

    Tak z okazji dnia kota, poznajcie moje pierwsze kitku, Micusia, która dobija już 19 wiosen. To ona nauczyła mnie jak traktować koty i pozwoliła mi je zrozumieć. Przygarnięta z ogłoszenia, niechciana, dzika. Przez wiele lat bardzo niedotykalska, o braniu na ręce nie było mowy. Po kilku latach musieliśmy jej usunąć zęby z powodu infekcji, od tego czasu wszystko się zmieniło. Stała się największym miziakiem na świecie. Mruczy jak motor, pcha się na kolana za wszelką cenę. Teraz z racji wieku ma już bardzo osłabioną odporność, jest zupełnie głucha, a ostatnio dopadł ją też zanik mięśni z jednej strony. Ledwo chodzi, ale mimo to zawsze jak przychodzę do rodziców to na mój widok przybiega i się łasi. Najkochańszy kot na świecie, który bardzo dużo przeżył, ale widać jak bardzo jest wdzięczny 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ #pokazkota pokaż całość

    odpowiedzi (50)